Reklama

Apple tańszy już o 25 procent

Piątkowa sesja na Wall Street przyniosła w pierwszej części spadki, ale w drugiej części dnia inwestorzy nieco śmielej kupowali akcje, co w efekcie pozwoliło indeksom zakończyć notowania niewielkimi wzrostami.

W przypadku indeksu Nasdaq miniony tydzień był szóstym z rzędu tygodniem spadków. To najdłuższa seria od ponad trzech lat. Dla indeksu Dow to czwarty z rzędu spadkowy tydzień. To z kolei najdłuższa seria od sierpnia.

Reklama

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,37 proc., do 12.588,31 pkt. Nasdaq zyskał 0,57 proc. i wyniósł 2.853,13 pkt. Indeks S&P 500 wzrósł o 0,48 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.359,88 pkt.

Część graczy z amerykańskiego rynku nadal wstrzymuje się z decyzjami inwestycyjnymi, czekając na rozwiązanie sprawy "klifu fiskalnego" w USA. Cięcia wydatków w połączeniu z podwyżką podatków - tworzące, jak to się określa, "klif fiskalny" - mogą, zdaniem ekonomistów, doprowadzić gospodarkę amerykańską do kolejnej recesji.

Niepewność odnosząca się do tego, jak nowa administracja USA upora się z tzw. fiskalnym klifem ma coraz bardziej negatywny wpływ na otoczenie dla biznesu i jego aktywność - stwierdza Morgan Stanley w oparciu o sondaż analityków rynkowych.

"Rośnie ryzyko, że porozumienia ws. fiskalnego klifu nie uda się osiągnąć w wyznaczonym terminie do 1 stycznia 2013 r., co potencjalnie może być dużym ciosem dla gospodarki USA, wchodzącej w nowy rok z niską dynamiką" - zaznacza Morgan Stanley w komentarzu.

Republikanie nie godzą się na podwyższenie żadnych progów podatkowych, natomiast sygnalizują zgodę na likwidację rozmaitych ulg i upustów podatkowych, co także zwiększyłoby dochody państwa.

Prezydent Barack Obama ponownie zapowiedział, że nie dopuści do przedłużenia tymczasowo niższych podatków od najzamożniejszych obywateli i wezwał Kongres, aby czym prędzej przedłużył je dla reszty Amerykanów. Zależy to od dominujących w Izbie Reprezentantów Republikanów.

W piątek prezydent USA przyjmie przywódców Kongresu, by rozpocząć negocjacje mające na celu uniknięcie kryzysu budżetowego na koniec roku.

"Inwestorzy liczą na to, że obustronne pragnienie wyjścia z impasu pozwoli dojść do porozumienia. Należy jednak spodziewać się, że rozmowy będą się przedłużać, a decyzje zostaną odłożone do ostatniej chwili, co w nadchodzących tygodniach spowoduje rozchwianie na rynkach" - powiedziała Rebecca O'Keefe z Interactive Investor w Londynie.

Produkcja przemysłowa w USA w październiku 2012 r. spadła o 0,4 proc., po tym jak we wrześniu wskaźnik wzrósł o 0,2 proc., po korekcie. Analitycy spodziewali się wzrostu produkcji przemysłowej o 0,2 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych amerykańskich firm wyniosło w październiku 77,8 proc., wobec 78,2 proc. w poprzednim miesiącu, po korekcie. Analitycy oczekiwali wyniku 78,3 proc.

Ze spółek ponownie mocno drożał Facebook, od wtorku jego akcje wzrosły już prawie 20 proc. Zwyżki zbiegły się w czasie z zakończeniem okresu lock-up na akcjach tej spółki.

Kolejny dzień mocnej przeceny mają za sobą posiadacze akcji Apple. Są już one tańsze o 25 proc. od swego historycznego szczytu w połowie września.

Prawie 8 proc. straciły akcje Della po gorszych od oczekiwań wynikach kwartalnych. Ponad dziesięć biur maklerskich obniżyło swoje ceny docelowe akcji tej spółki.

Lekko zyskiwał Gap, a analitycy Canaccord Genuity podnieśli rekomendację dla akcji tej spółki do "trzymaj" ze "sprzedaj".

Blisko 20 proc. straciły akcje Sears po wyższej od oczekiwań kwartalnej stracie netto.

Dowiedz się więcej na temat: Wall Street | apple | Facebook | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »