Reklama

Bank Millennium chce zamknąć 60 placówek w 2020 r. oraz zwolnić 260 osób w I kwartale 2020 r.

Bank Millennium zakłada zamknięcie 60 placówek w 2020 roku oraz zwolnienie 260 osób w I kwartale 2020. Bank planuje, że w tym roku wydatki integracyjne z Euro Bankiem wyniosą 80 mln zł, a całkowite wydatki związane z tą akwizycją będą poniżej 300 mln zł - poinformował bank w raporcie.

Bank podał, że dokończenie procesu restrukturyzacji po połączeniu z Euro Bankiem oznaczać będzie optymalizację sieci z połączeniem pokrywających się oddziałów oraz redukcję liczby pracowników.

Reklama

Bank Millennium poinformował, że w 2020 roku kontynuowane będą wydatki związane z integracją, ale w wielkości "znacznie mniejszej niż pierwotnie planowano". Na rok 2020 planowanych jest 80 mln zł wydatków integracyjnych (w tym częściowo w formie nakładów inwestycyjnych).

"Bank szacuje całkowite wydatki integracyjne związane z akwizycją Euro Banku poniżej 300 mln zł. Poza 116 mln zł kosztów integracji poniesionych w 2019 roku, 37 mln zł zostało ujęte w wartości firmy poprzez korektę ceny zakupu, a 33 mln zł zostało rozliczone jako nakłady inwestycyjne. Skuteczne dokończenie restrukturyzacji powinno umożliwić uzyskanie synergii w kwocie ponad 100 mln zł już w 2020 roku" - napisano w komunikacie.

Bank Millennium przejął Euro Bank 31 maja 2019 r.

Kurs Banku Millennium zniżkuje w poniedziałek rano o 2,4 proc. Bank przed rozpoczęciem sesji podał wstępne wyniki za IV kw. 2019 r., a także poinformował o zwiększeniu rezerwy na kredyty frankowe oraz planowanym niewypłacaniu dywidendy za 2019 r.

We wstępnych, niezaudytowanych wynikach bank poinformował, że skonsolidowany zysk netto grupy w czwartym kwartale 2019 roku spadł do 27 mln zł z 212,5 mln zł rok wcześniej. Wynik banku okazał się niższy od średniej prognoz analityków, którzy spodziewali się zysku na poziomie 50,1 mln zł.

Ponadto bank zwiększył do 223 mln zł rezerwę na ryzyko prawne związane z walutowymi kredytami hipotecznymi, która obciążyła wyniki za IV kwartał. Wcześniej bank szacował tę rezerwę na 150 mln zł.

Zarząd rekomenduje niewypłacenie dywidendy za 2019 r.

Analityk Ipopema Securities Łukasz Jańczak ocenił, że wyższa rezerwa została skompensowana niższymi kosztami ryzyka, oraz że nie będzie negatywnie odczytywana przez rynek.

- Wygląda na to, że koszty ryzyka się znormalizowały wcześniej niż zarząd zapowiadał. Koszty te były podwyższone przez dwa kwartały i miały się normalizować w tym roku i widać, że nastąpiło to wcześniej. Głównie dotyczyło to segmentu detalicznego - powiedział.

Dodał, że rynek zdaje sobie pewnie sprawę z tego, że to początek tworzenia rezerw na kredyty frankowe, a brak dywidendy nie jest niespodzianką.

Dowiedz się więcej na temat: Bank Millennium SA | bank | zwolnienia grupowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »