Reklama

Brytyjski funt i Facebook centrum uwagi

Początek wtorkowej sesji przynosi częściowe odreagowanie wczorajszej przeceny na rynku akcyjnym, częściowo spowodowanej silnymi spadkami spółek z sektora technologicznego. Głównie przez spółkę Facebook (-6,5 proc.), która zawiodła publikowanym dzisiaj raportem finansowym, a także przez spółkę Apple (-1,5 proc.), która ogłosiła plany pracy nad rozwojem technologii. W świetnej kondycji w dalszym ciągu jest funt szterling, po tym jak uzgodniono w dniu wczorajszym warunku okresu przejściowego.

Notowania kontraktu terminowego na S&P 500 odbijają po tym jak w dniu wczorajszym spadły do 100-sesyjnej średniej w okolicach 2700 pkt. W przypadku niemieckiego DAXa spadki wyhamowały 50 punktów powyżej ubiegłotygodniowych minimów, a indeks znajduje się w okolicach 12250 pkt. Sytuacja w dalszym ciągu jednak jest napięta.

Reklama

Z jednej strony możliwy jastrzębi wydźwięk jutrzejszej podwyżki stóp procentowych Fed nie powinien zachęcać inwestorów do kupowania akcji.

Z drugiej natomiast cały czas utrzymują się obawy o protekcjonistyczną politykę Trumpa, który jak wynika z doniesień medialnych do końca tygodnia może jeszcze ogłosić wyższe taryfy skoncentrowane na produktach chińskiego pochodzenia. Mimo ostrzeżeń płynących od przedsiębiorców, iż taki ruch zaszkodzi gospodarce, Trump planuje pakiet o wartości 60 mld USD.

W wojennej retoryce warto także odnotować możliwą odpowiedź Europy na wyższe cła na import stali do USA poprzez podwyższenie taryf na artykuły technologiczne.

O umiarkowanej poprawie sentymentu świadczy odbicie notowań USDJPY powyżej 106, co częściowo jest również spowodowane informacjami ze strony japońskiego ministra handlu o szansach na uzyskanie pewnych wyjątków od wyższych ceł nakładanych przez USA. Dodatkowo przed kończącym się jutro posiedzeniem amerykańskiej Rezerwy Federalnej rynek może budować pozycje długie. Na rynku walutowym kondycja dolara jednak nie jest najlepsza, a nie licząc jena zyskuje on jedynie wobec walut antypodów.

Publikacja zapisu dyskusji z ostatniego posiedzenia Banku Rezerwy Australii nie miała większego wpływu na rynek AUDa, który znajduje się pod presją w związku ze spadkami rud żelaza. NZD z kolei traci przed dzisiejszą aukcją mleka.

W świetnej kondycji w dalszym ciągu jest funt szterling, po tym jak uzgodniono w dniu wczorajszym warunku okresu przejściowego, jaki na obowiązywać w stosunkach pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską po marcu 2018 roku, kiedy Królestwo opuści wspólnotę. O ile nie zmieniają one praktycznie nic w dotychczasowych relacjach, to jednak mają obowiązywać tylko do końca 2020 roku i wprowadzenie ich w życie uzależnione jest uzyskaniem do końca roku długoterminowego porozumienia.

Choć utrzymanie status quo w relacjach ucieszyło biznes, to jednak odzwierciedla również jak trudno uzyskać jest długoterminowe porozumienie pomiędzy stronami, co jeszcze może zaciążyć na wartości brytyjskiej waluty.

W trakcie najbliższych tygodni dyskutowana ma być najtrudniejsza kwestia granicy Irlandii Północnej. Dziś w kalendarium warto zwrócić uwagę na dane o inflacji w Wielkiej Brytanii, szczególnie istotne przed czwartkowym posiedzeniem Banku Anglii i po lutowym zaostrzeniu retoryki.

Rynek w 60% wycenia już podwyżkę stóp procentowych podczas majowego posiedzenia. Mimo wzrostu zmienności na rynku akcyjnym świetnie prezentują się notowania ropy, która w przypadku WTI dociera co 63 USD.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku

Facebook w centrum uwagi

Akcje właściciela portalu społecznościowego spadały najmocniej od prawie czterech lat po weekendowych informacjach "The Observer" o wycieku danych kilkudziesięciu milionów użytkowników do firmy analitycznej Cambridge Analytica, zatrudnionej przez sztab Donalda Trumpa w trakcie kampanii prezydenckiej w 2016 r., które były następnie wykorzystywane w celu przewidywania decyzji wyborczych i wpływania na nie.

Mocno straciły także akcje pozostałych spółek z grupy FAANG, w tym Alphabet, Amazon, Netflix i Apple.

Dużym graczom z branży IT ciążą również plany Komisji Europejskiej przedstawione w sobotę o nałożeniu 3-proc. podatku od przychodów brutto w zależności od kraju pochodzenia użytkowników. Propozycja formalnie ma zostać przedstawiona w środę. W założeniach nowy podatek ma obowiązywać w krótkim okresie, w oczekiwaniu na przygotowanie długoterminowych rozwiązań.

Obserwatorzy nie mają wątpliwości, że tematem przewodnim obrad G20 w Buenos Aires (w poniedziałek i wtorek) będzie kwestia wolnego handlu.

Preludium do obrad stanowiły niedzielne wypowiedzi podsekretarza w Departamencie Handlu USA, Davida Malpassa. Urzędnik najpierw stwierdził, że dialog gospodarczy między Chinami a USA został zakończony, ze względu na brak woli liberalizacji handlu przez stronę chińską.

Niedługo później Malpass wycofał się ze swoich słów i dodał, że przyszłość dialogu nie jest jeszcze zdecydowana.

Z dwudniową wizytą do Waszyngtonu udaje się we wtorek komisarz ds. handlu UE Cecilia Malmstrom, która będzie rozmawiać z sekretarzem handlu USA W. Rossem ws. ceł na importowaną do USA stal i aluminium.Uwagę inwestorów nieustannie przykuwa kwestia stabilności politycznej w Waszyngtonie.

Prokurator Generalny USA Jeff Session odwołał w sobotę ze stanowiska wiceszefa FBI Andrew McCabe'a, dwa dni przed jego przejściem na emeryturę. Prezydent Trump pochwalił to działanie nazywając posunięcie "wielkim dniem demokracji". McCabe deklarował gotowość do potwierdzenia nacisków Białego Domu na FBI w przededniu odwołania szefa FBI - Jamesa Comeya, oraz w jego bezpośrednim następstwie. McCabe określił atak na niego jako element całości dążeń mających zdyskredytować FBI w kontekście śledztwa odnośnie rosyjskiej ingerencji w wybory w 2016 roku.

PAP

Dowiedz się więcej na temat: stopy procentowe | centrum uwagi | Facebook | funt brytyjski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »