Reklama

Budowa Baltic Pipe na zaawansowanym etapie

Gazociąg Baltic Pipe, którym ma do Polski popłynąć gaz z północy Europy, zacznie działać w październiku tego roku. Początkowo jego przepustowość wyniesie 2-3 mld m sześc., ale od stycznia 2023 r. będzie to już 10 mld m sześc. Gaz z północy ma zastąpić surowiec rosyjski kupowany przez Polskę w ramach kontraktu jamalskiego, który wygasa z końcem roku. Polska nie zamierza zawierać nowego kontraktu z Gazpromem.

- Realizacja projektu Baltic Pipe jest obecnie na bardzo zaawansowanym etapie. Gazociąg podmorski jest już ułożony, trwają prace porządkujące na trasie jego przebiegu polegające na zasypywaniu gazociągu w wybranych miejscach, przy czym wykonane zostało już 95 procent tych prac. Przygotowujemy się do testów, tłokowania oraz prób rozruchowych i ciśnieniowych - powiedziała Interii rzeczniczka Gaz-Systemu Iwona Dominiak.

Baltic Pipe: oczekiwanie na 1 października

Trwa jeszcze budowa na lądzie, systematycznie następuje odbiór kolejnych etapów części liniowych. Rzeczniczka wyjaśnia, że kończone są prace budowlane na obiektach naziemnych, jak zespoły zaporowo upustowe czy węzły przesyłu gazu.

Budowane są trzy tłocznie gazu, gdzie agregaty sprężarkowe, tzw. serca tłoczni, są już zamontowane. Trwa montaż instalacji towarzyszących, do wykonania pozostały podłączenia, testy, zagospodarowanie terenu oraz prace porządkowe na terenie tych obiektów.

Reklama

- Gazociąg zgodnie z planem zostanie uruchomiony 1 października tego roku. Jednak w związku z chwilowym wstrzymaniem prac budowlanych w Danii, na odcinkach objętych nowym pozwoleniem środowiskowym w lądowej części Baltic Pipe w tym kraju, przez pierwsze trzy miesiące jego przepustowość wyniesie 2-3 mld m sześć. Dania udostępni w tym okresie na potrzeby przesyłu gazu do Polski istniejący w ich kraju system przesyłowy. Natomiast od 1 stycznia 2023 r. planujemy uruchomić pełną przepustowość Baltic Pipe, czyli 10 mld m sześć rocznie - zapewnia Iwona Dominiak.

Kluczowy termin

W końcu maja zeszłego roku duńska Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności uchyliła decyzję środowiskową z lipca 2019 r. dla projektu Baltic Pipe, co wstrzymało jego budowę w Danii.

Według Komisji, w pozwoleniu nie opisano wystarczająco środków podjętych w celu ochrony popielic, nordyckich myszy brzozowych i nietoperzy podczas budowy rurociągu. Konieczność wydania nowego pozwolenia środowiskowego zmusiła duńskiego inwestora tego projektu, operatora gazociągów przesyłowych Energinet, do przesunięcia terminu zakończenia prac z października na grudzień 2022 r.

Dotrzymanie terminu to kluczowa sprawa. Polska deklaruje, że nie podpisze z Rosjanami kolejnej umowy na dostawy gazu. Tymczasem kontrakt jamalski wygasa w grudniu tego roku i to ma być definitywny koniec współpracy. Baltic Pipe ma zapewnić alternatywne dostawy surowca, dlatego tak ważne jest, by został ukończony w tym roku.

Zamiast Gazpromu

Przepustowość gazociągu Baltic Pipe wynosi 10 mld m sześc. rocznie. Tymczasem od Gazpromu kupujemy, zgodnie z umową, minimum 8,7 mld m sześc. rocznie. Wygląda więc na to, że będziemy w stanie zastąpić gaz rosyjski gazem z północy.

W tej chwili Europa jest w wyjątkowej sytuacji. Rosja zaatakowała Ukrainę, na terytorium naszego wschodniego sąsiada trwa wojna. Nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień, czy Gazprom będzie wywiązywał się z kontraktu. Na szczęście sezon grzewczy już praktycznie za nami. Trzeba będzie jeszcze natomiast intensywnie pracować nad uzupełnieniem magazynów.

PGNiG zarezerwował w drodze aukcji 8,2 mld m sześc. przepustowości gazociągu. Spółka od dłuższego czasu buduje bazę zasobów na szelfie norweskim, dokupując kolejne aktywa poszukiwawczo-wydobywcze. W zeszłym roku wydobyła w Norwegii 1,42 mld m sześc. gazu. W przyszłym ma ono wzrosnąć do około 2,5 mld m sześc., z kolei w latach 2026-27 do około 4 mld m sześc. PGNiG zawarł też kilka kontraktów na zakup gazu z zewnętrznymi dostawcami na północy i rozmawia na ten temat z innymi podmiotami.

Polska zużywa rocznie około 20 mld m sześc. gazu. Wydobycie krajowe wynosi ok. 4 mld m sześc., kupujemy też LNG, głównie ze Stanów Zjednoczonych, Kataru i Norwegii.

PGNIG

- - -
  • Otwarcie -
  • Max -
  • Min -
  • Kurs odniesienia -
  • Suma wolumenu -
  • Suma obrotów -
  • Widełki dolne -
  • Widełki górne -
Zobacz również: NEPENTES SYNTHOS LOTOS

Monika Borkowska

Zobacz również:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: gaz | gazociąg | Baltic Pipe | kryzys gazowy | bezpieczeństwo energetyczne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »