Reklama

CAPEX NFI Empik M&F na 2012 r. wyniesie 130 mln zł

- NFI Empik Media & Fashion planuje na 2012 r. CAPEX w wysokości 130 mln zł. Grupa chce otworzyć w bieżącym roku 70-80 placówek - wynika z materiałów na konferencję prasową spółki. Prezes spółki Maciej Szymański, na konferencji prasowej dodał, że dzięki planowanym inwestycjom NFI Empik M&F w 2012 roku poprawi swój wynik EBITDA.

"Capex grupy NFI EMF na 2012 r. wyniesie 130 mln zł. Spółka planuje 70-80 otwarć (punktów sprzedaży i szkół językowych - PAP) w 2012 r." - napisano w prezentacji.

Prezes NFI Empik M&F Maciej Szymański poinformował, że w I kwartale 2012 roku spółka planuje otworzyć 4 salony Empik, 1 sklep Smyk oraz 6 szkół językowych Speak Up. Dodał, że dzięki nowym inwestycjom, spółce uda się poprawić w 2012 roku wynik EBITDA.

"Naszym celem na 2012 rok jest dalszy rozwój. Planujemy inwestycje, ale chcemy je wykonać w bezpieczny sposób. Mamy zaplanowany CAPEX na poziomie 130 mln zł i zakładam, że dzięki temu uda nam się poprawić wynik EBITDA w 2012 r. Liczymy, że uda nam się to wykonać nawet przy LFL na poziomie 0 proc." - powiedział.

Reklama

Po czterech kwartałach 2011 roku NFI Empik miał 79,6 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej wobec 74,8 mln zł zysku rok wcześniej, zysk operacyjny spadł do 116,1 mln zł ze 141,6 mln zł, a przychody wzrosły do 3,22 mld zł z 2,9 mld zł.

Grupa podała, że w czwartym kwartale 2011 r. przychody like-for-like Grupy EMF wzrosły o 2,4 proc. rdr, a po czterech kwartałach 2011 roku spadły o 0,9 proc. rdr.

Spółka tłumaczy, że do pozytywnego wyniku LFL w IV kwartale przyczynił się głównie wzrost o 5,2 proc. rdr sprzedaży LFL w Grupie Smyk (wzrost w Polsce, Rosji, Ukrainie). Grupa Empik również zanotowała wzrost sprzedaży LFL (+3,2 proc. rdr), dzięki wysokiej sprzedaży w salonach (głównie artykuły niewydawnicze, multimedia, muzyka) oraz dzięki rozwojowi sklepu empik.com. Ujemne LFL zanotowano w Grupie Moda i Uroda z powodu spadku liczby odwiedzających sklepy.

Prezes Szymański powiedział, że jednym z celów spółki w 2012 roku są prace nad poprawą wyników sektora modowego.

"Zamykamy nierentowne sklepy i pozbywamy się marek, które nie gwarantują nam odpowiedniej skali np. Hugo Bossa i Mango. Wśród naszych celów jest również renegocjacja umów franczyzowych na rzecz modelu joint venture, bądź zbliżonego. W I kwartale liczymy na zamknięcie negocjacji z Espritem. Planujemy tam mieć 100 proc. udziałów w przedsiębiorstwie, co powinno się przełożyć na lepsze marże. Negocjujemy również model joint venture z River Island. Rozmowy powinny się zakończyć do końca tego kwartału" - powiedział.

"W tym kwartale rozstrzygną się również dalsze losy sieci Peackocs, która generuje znaczne straty. W jej ramach mamy obecnie 59 sklepów w Europie. Prawdopodobnie dużą część z nich będziemy przerabiać na nasze inne marki lub wprowadzić jakąś formę joint venture. Na tę chwilę, trudno mi powiedzieć, czy uda nam się uratować wszystkie te sklepy, czy też tylko kilka-kilkanaście" - dodał.

Prezes NFI Empik M&F poinformował, że w 2012 roku spółka otworzy kolejne 3-4 sklepy z sieci GAP. Dodał, że spółka nie planuje wprowadzenia do swojej grupy kolejnych marek.

"W 2012 roku powinno nam się udać otworzyć 3-4 sklepy GAP. Docelowo chcemy ich mieć około 20 w całej Polsce. Chciałbym jednak podkreślić, że w 2012 roku nie planujemy wprowadzać nowych marek. Naszym problemem w sektorze modowym do tej pory było to, że mieliśmy właśnie zbyt dużo różnych marek. Generalnie nie chcemy wychodzić z mody, chcemy jedynie zmienić model działalności w tym sektorze" - powiedział Szymański.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »