Reklama

Ceny ropy w 2020 mogą być niższe, OPEC w centrum uwagi - Fitch

Ceny ropy, z powodu nadpodaży na rynku, mogą w 2020 roku spaść do 62,5 USD za baryłkę - ocenił w rozmowie z PAP Biznes Jakub Zasada z Fitch Ratings. Jego zdaniem kraje OPEC+ na rozpoczynającym się dziś grudniowym spotkaniu utrzymają zmniejszenie produkcji.

"W pierwszej połowie przyszłego roku oczekujemy nadpodaży na rynku ropy ze względu na rosnącą produkcję w Stanach Zjednoczonych, a także w Norwegii czy Brazylii. W USA produkcja z łupków może wzrosnąć w przyszłym roku od 1,5 do 1,8 mln baryłek dziennie, kontynuując istotne wzrosty produkcji z ostatnich lat.

Reklama

W Norwegii w 2019 roku rozpoczęto produkcję ze złoża Johan Sverdrup, które w połowie 2020 roku ma osiągnąć maksymalne zdolności produkcyjne ok. 400 tys. baryłek ropy dziennie" - powiedział PAP Biznes Jakub Zasada, dyrektor Fitch Ratings.

"Jednocześnie oczekujemy, zgodnie z przewidywaniami Międzynarodowej Agencji Energetycznej, że popyt na ropę wzrośnie o ok. 1,2 mln baryłek dziennie. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że w pierwszej połowie 2020 roku nastąpi nadpodaż ropy naftowej na światowych rynkach i w konsekwencji, presja na ceny ropy" - dodał.

Fitch prognozuje, że cena ropy może spaść w 2020 roku do 62,5 USD za baryłkę z 65 USD prognozowanych w tym roku i może kontynuować trend spadkowy w kolejnych latach.

- Oczekujemy, że cena ropy spadnie w przyszłym roku do 62,5 USD za baryłkę. Z uwagi na fakt, że wzrosty produkcji będą utrzymywały się w kolejnych latach, niepewność odnośnie potencjalnego wzrostu popytu, oraz fakt, że działania OPEC mogą z biegiem czasu stać się mniej efektywne, spodziewamy się dodatkowej presji na ceny ropy i zgodnie z naszymi oczekiwaniami cena ropy Brent w 2022 roku będzie się kształtować na poziomie 57,5 USD za baryłkę - powiedział Zasada.

Jak poinformował, niepewność dotycząca popytu na ropę w 2020 roku wynika z prognozowanego niższego wzrostu gospodarczego. Agencja Fitch zakłada, że światowe PKB wzrośnie o 2,5 proc. w porównaniu do 2,6 proc. wzrostu w 2019 roku i 3,2 proc. w 2018 roku.

W tym tygodniu, 5 i 6 grudnia, odbędzie się w Wiedniu spotkanie Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową.

- Oczekujemy, że ogłoszone wcześniej zmniejszenie produkcji zostanie utrzymane w 2020 roku. Alternatywny scenariusz, zakładający wyższe wydobycie przez OPEC, skutkowałby spadkiem cen ropy - powiedział dyrektor Fitch.

"Jednocześnie wielu komentatorów zastanawia się, na ile OPEC oraz kraje z nim współpracujące, tzw. OPEC+, mogą pogłębić ogłoszone w 2018 roku cięcia wydobycia, aby zbilansować rynek w przyszłym roku. Myślę, że na obecną chwilę jest to mało prawdopodobne. Moim zdaniem najbardziej prawdopodobne jest utrzymanie produkcji na dotychczasowym poziomie" - dodał.

CENY GAZU MOGĄ STOPNIOWO ROSNĄĆ

Jakub Zasada zauważył, że z uwagi na dużą nadpodaż gazu na światowych rynkach ceny tego paliwa kształtują się w tym roku na niskich poziomach.

- Średnia cena w Europie jest o 60 proc. niższa niż w 2018 roku. Oczekujemy powolnych wzrostów w kolejnych latach i zbilansowania rynku. W 2020 roku prognozowany jest istotny wzrost zdolności produkcyjnych LNG, ale w kolejnych latach, do 2023 r., wzrosty będą mniejsze. Oczekujemy dynamicznego wzrostu popytu na gaz, szczególnie w Azji - powiedział dyrektor.

- Prognozujemy, że cena gazu wyniesie w 2020 r. 5,5 USD/Mcf i wzrośnie do 6,5 USD/Mcf w 2022 r. - dodał Zasada.

Anna Pełka

Dowiedz się więcej na temat: ceny ropy | 2020 | OPEC | ceny gazu | ceny ropy i gazu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »