Reklama

Chwilowa poprawa nastrojów na rynkach. Teraz opadają

Informacje o obniżeniu przez EBC stóp procentowych o 25 pkt bazowych i zapowiedź "niestandardowych działań" w celu pomocy bankom tylko na chwilę poprawiły nastroje na rynkach. Spadki na giełdach pogłębiają się. Na wartości coraz mocniej traci nasza waluta.

Około godz. 16.50 WIG20 tracił 1,5 proc., niemiecki DAX spadał o ponad 1,6 proc., francuski CAC 40 - o ponad 2 proc., a brytyjski FTSE 100 - 0,6 proc. Przed godz. 15 główne giełdy w Europie zyskiwały po około 1 proc.

Sprawdź bieżące notowania walut na stronach Biznes INTERIA.PL

Negatywnie na słowa szefa Europejskiego Banku Centralnego zareagowały też giełdy w USA. Na otwarciu czwartkowej sesji Dow Jones spadł o 0,36 proc., Nasdaq - o 0,64 proc., a S&P 500 spadł o 0,61 proc. Przed godz. 17 Dow Jones tracił już 0,5 proc., tyle samo Nasdaq, a S&P 500 spadał o 0,8 proc.

Reklama

Podobna sytuacja miała miejsce na rynku walutowym. Początek konferencji prezesa EBC przyniósł umocnienie euro względem dolara do ponad 1,34 dolara za euro. Zyskiwał wobec głównych walut też złoty - za euro płacono 4,46 zł, za dolara 3,31, a za szwajcarskiego franka 3,62 zł.

Lepsza sytuacja trwała jednak krótko. Około godz. 16.50 za wspólną walutę płacono już 1,3316 dolara. Pod presją znów był złoty - euro kosztowało 4,49 zł, dolar - 3,37 zł, a frank - 3,64 zł.

Zdaniem analityków, powodem początkowej poprawy nastrojów była decyzja Europejskiego Banku Centralnego dotycząca użycia "niestandardowych środków", które mają pomóc europejskim bankom.

- Decyzja o obniżce stóp procentowych była już zdyskontowana w cenach. Inwestorzy pozytywnie odebrali natomiast informację o operacjach dofinansowania banków. To spowodowało krótkotrwałe wzrost na giełdach - powiedział analityk TMS Brokers Szymon Zajkowski.

Dodał, że nastroje szybko się jednak pogorszyły na skutek m.in. informacji o obniżce prognoz EBC dotyczących przyszłorocznego wzrostu PKB strefy euro. Zajkowski wskazał też na brak informacji o działaniach dotyczących dodruku euro.

Sprawdź bieżące notowania GPW na stronach BIZNES INTERIA.PL

- Na rynku cały czas brakuje kapitału. Rynek oczekiwał, że bank centralny będzie chciał wszelkimi środkami wesprzeć europejską gospodarkę, a tak się jednak do końca nie stało. Krótko mówiąc, komunikat EBC nie był tak optymistyczny, jak rynek oczekiwał - ocenił analityk TMS Brokers.

Prezes EBC Mario Draghi powiedział w czwartek na konferencji prasowej, że "niestandardowe środki", których użyje EBC, będą obejmować m.in. oferowanie przez bank centralny Europy pożyczek dla banków z terminem spłaty trzy lata oraz złagodzenie przez bank centralny kryteriów zabezpieczenia pożyczek dla banków. Stopa rezerw obowiązkowych ma zostać zredukowana do 1 proc. z obecnych 2 proc.

- Pierwsze działania banku będą miały miejsce 21 grudnia - dodał Draghi.

Wcześniej w czwartek EBC obniżył benchmarkową stopę procentową w strefie euro o 25 pkt bazowych do 1,00 proc.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata w Biznes INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »