Reklama

DM PKO BP spodziewa się boomu na rynku IPO

Wysokie wyceny spółek mogą skłonić w najbliższym czasie właścicieli wielu firm do wejścia na warszawską giełdę. Artur Iwański, szef zespołu analityków DM PKO BP, spodziewa się, że przed końcem roku na rynek trafi kilkanaście ofert pierwotnych o łącznej wartości kilku miliardów złotych.

- Spodziewamy się boomu na rynku ofert pierwotnych w tym roku. Z jednej strony do wprowadzania spółek zachęcają właścicieli wysokie wyceny na giełdzie, z drugiej - niewiadomą jest strategia OFE po zmianach.

Widać, że w ostatnich miesiącach mocniej inwestują one za granicą. Część firm może chcieć wejść szybko na giełdę, bo później OFE mogą być mniej chętne do inwestowania w małe i średnie spółki na warszawskiej giełdzie - zapowiedział na konferencji prasowej Iwański.

Szacuje on, że do końca 2014 roku może dojść do kilkunastu ofert publicznych spółek prywatnych.

Reklama

- Będą to spółki średniej wielkości, takie, których oferty publiczne są warte zwykle 100-300 mln zł. W sumie może to dać oferty o wartości niskich kilku miliardów złotych - dodał.

Dyrektor DM PKO BP Grzegorz Zawada poinformował, że w tej liczbie jest też kilka spółek, których oferty publiczne przygotowuje DM PKO BP. Od początku 2014 roku na warszawską giełdę weszły m.in. Prime Car Management, grupa ubezpieczeniowa Talanx, austriacki Buwog, Livechat Software, DTP, Cube.ITG. W większości debiut nie był poprzedzony publiczną ofertą akcji.

PAP

_ _ _ _ _ _

Polska gospodarka rozpędza się. Do poprawy koniunktury przyczyniają się: ożywienie w strefie euro, stymulacja fiskalna (impuls fiskalny: +0,8% PKB), oraz opóźnione efekty obniżek stóp procentowych. Ekonomiści PKO Banku Polskiego oczekują wzrostu PKB w 2014 roku rzędu 3%. Głównym ryzykiem dla wzrostu PKB (i eksportu) pozostaje sytuacja na rynkach Rosji i Ukrainy.

Wpływ spadku obrotów handlowych z Rosją i Ukrainą na PKB Polski wynosi, odpowiednio 0,18pp i 0,10pp na każde 10% spadku eksportu do tych krajów. Spadek eksportu do Rosji i na Ukrainę będzie mieć prawdopodobnie ograniczony wpływ na wzrost PKB w 1 kwartale, ale powinien ujawnić się w kolejnych.

Z drugiej strony, przyspieszenie wzrostu w strefie euro oznacza, ze gdyby napięcia na linii Rosja-Ukraina zmniejszyły się, tempo wzrostu gospodarczego może zaskoczyć in plus.

Inflacja CPI pozostała stabilna w 1q 2014 r. pomimo nasilających się efektów niskiej bazy i wyniosła w marcu 0,7% r/r, pozostając na poziomie niezmienionym względem grudnia 2013 r. Inflacja bazowa wzrosła do 1,1% r/r (wobec 1,0% r/r w grudniu).

Należy zauważyć, że jednym z głównych czynników stabilizacji inflacji w ostatnich miesiącach i kwartałach był spadek cen surowców rolnych na świecie. Trendy na rynku pracy oraz na rynku surowców rolnych sugerują, że prawdopodobnie znajdujemy się w punkcie zwrotnym inflacji. W związku z tym ekonomiści PKO Banku Polskiego prognozują wzrost inflacji do 1,2-1,5% na koniec 2q 2014 i powyżej 2,0% na koniec roku, przy wzroście dynamiki cen żywności do ok. 3% r/r oraz stopniowym wzroście inflacji bazowej.

Największych wzrostów dynamiki należy spodziewać się na przełomie 3q i 4q 2014 r., gdy dojdzie do pełnej transmisji globalnych cen rynkowych oraz wygaszenia nadpodaży na rynku mięsa, która może wystąpić w najbliższych miesiącach za sprawą zamknięcia dla polskiego eksportu rynku rosyjskiego.

Na marcowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała wydłużyć horyzont pozostawienia stóp na dotychczasowym poziomie do końca 3q 2014 r. Po kwietniowym posiedzeniu prezes NBP zasugerował, że termin ten prawdopodobnie nie ulegnie zmianie aż do lipca, gdy Rada zapozna się z kolejną projekcją inflacyjną. Inflacja pozostaje na poziomach wyraźnie poniżej dolnego ograniczenia przedziału dopuszczalnych wahań od celu inflacyjnego NBP, co sprawia, że perspektywa podwyżek wydaje się oddalona w czasie. Brak oczekiwanego wzrostu dynamiki inflacji w pierwszym kwartale 2014 r. sprawia, że za najbardziej prawdopodobny moment rozpoczęcia cyklu zacieśniania polityki pieniężnej należy uznać marzec 2015 r.

Wynika to faktu, że w obliczu niepewnego otoczenia zewnętrznego (powolne ożywienie w Europie, problemy innych gospodarek wschodzących) RPP będzie chciała wstrzymać się z rozpoczęciem podwyżek tak długo, jak będzie to możliwe.

Na rynku akcji Dom Maklerski PKO Banku Polskiego spodziewa się w 1 kwartale całkowitej stopy zwrotu rzędu -5% do 0% czyli indeksu WIG 20 na poziomie 2 245 - 2 370 (uwzględniając +45pkt. z dywidend), a indeksu WIG na poziomie 49000 - 51500. Głównymi czynnikami ryzyka pozostaje sytuacja na Ukrainie, spowolnienie w Chinach oraz wpływ na giełdę zmian w OFE. Wsparciem są niskie stopy procentowe.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »