Reklama

Duże spadki indeksu koniunktury bankowej - do 11,9 pkt.

Indeks koniunktury bankowej Pengab spadł w styczniu 2016 r. do 11,9 pkt., o 5 pkt. w stosunku do grudnia 2015 r. i 10 pkt. w stosunku do listopada 2015 r. - poinformowały w czwartek na konferencji prasowej w Warszawie Związek Banków Polskich oraz TNS Polska.

Zmiana wskaźnika w głównej mierze wynikała z korekty prognoz na wszystkich monitorowanych rynkach - tłumaczyły.

Po raz ostatni tak radykalny spadek indeksu nastąpił w 2009 roku.

W prognozach dla sektora na rok 2016 notuje się pesymizm i przekonanie o możliwych redukcjach kosztów, w tym poprzez zmniejszenie liczby placówek i etatów - powiedział dr Marcin Idzik z prowadzącego badanie ośrodka TNS Polska.

- Przewiduje się, że rok 2016 dla sektora bankowego w Polsce będzie znacznie droższy w porównaniu z rokiem minionym. Dominuje przekonanie o spadku przychodów banków, wzroście obciążeń nakładanych na banki, o redukcji placówek bankowych, redukcji personelu w bankach, jak również wzroście cen usług bankowych - mówił Idzik.

Reklama

Również przewidywania dotyczące przyszłej sytuacji gospodarczej kraju, przedsiębiorstw czy gospodarstw domowych od kilku miesięcy ulegają systematycznemu pogorszeniu - dodał.

Sześciomiesięczna prognoza sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych spadła o 3 pkt. do 8 pkt. Prognoza dla przedsiębiorstw spadła o 4 pkt. do 1 pkt.

Według niego, sytuację w pewnym stopniu można wytłumaczyć zmianami sezonowymi, ale zastrzegł też, że zaobserwowane spadki są większe, niż wynikałoby z typowych wahań sezonowych, notowanych co roku w tym okresie.

Prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz podkreślił, że pesymizm bankowców wiąże się przede wszystkim z kumulacją obciążeń i wprowadzeniem licznych ograniczeń dla sektora oraz perspektywą działania w środowisku niskich stóp procentowych.

Przypomniał, że banki oprócz CIT, wpłat na rzecz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz Komisji Nadzoru Finansowego przekazują dodatkowe pieniądze na wypłaty gwarantowane dla klientów SKOK-ów, BFG z tytułu wypłat gwarantowanych dla klientów SK Banku oraz fundusz wsparcia kredytobiorców mieszkaniowych. Straciły też z powodu obniżki należności interchange oraz tzw. sześciopaku (wsparcia dla kredytobiorców walutowych). Nadplanowe obciążenia banków szef związku oszacował łącznie na sumę 8,1 mld zł.

- Atmosfera wokół instytucji zaufania publicznego, wobec banków, nie może być tak kształtowana, żeby doprowadzało to aż do takich stanów, w których mogą być podejmowane decyzje destabilizujące - podkreślił Pietraszkiewicz. Jego zdaniem, sektor bankowy ma być stabilny i służyć finansowaniu gospodarki. - Zbliżamy się do granicy, że obciążenia mogą być niebezpieczne dla finansowania gospodarki - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »