Reklama

Galvo uszlachetnia, zabezpiecza i dekoruje, teraz wzbogaci NewConnect

Galvo SA, łódzka spółka specjalizująca się w pokrywaniu metali i chemicznej obróbce ich powierzchni, zakomunikowała jeszcze przed wakacjami o swoich planach wejścia na NewConnect. Wczoraj formalnie została zamknięta emisja prywatna, podczas której spółka planowała sprzedać do 1,5 mln nowych akcji serii B. Zgodnie z przyjętą strategią, oferty objęcia akcji kierowane były głównie do inwestorów instytucjonalnych.

Plany spółki i założenia dotyczące emisji okazały się strzałem w dziesiątkę. Spółka, wraz ze swoim Autoryzowanym Doradcą - warszawską Invest Concept, znalazła nabywców na wszystkie oferowane papiery, pozyskując 6 mln zł.

Reklama

- Zważywszy, że zdecydowaną większość nowych akcjonariuszy stanowią instytucje finansowe, uważam emisję za wyjątkowo udaną - komentuje Ryszard Szczepaniak, prezes Galvo. Nowe papiery będą stanowić ponad 23 proc. w podwyższonym kapitale.

- Nie obyło się bez redukcji, zainteresowanie inwestorów było duże - tłumaczy Marcin Raszkowski, prezes Invest Concept. - W mojej opinii właściwa budowa akcjonariatu w private placement jest kluczowa dla spółek wchodzących na NewConnect.

Pozyskane firma przeznaczy na uruchomienie linii do wysokomarżowego chromowania dekoracyjnego. Inwestycja ta, w której łączny koszt zakupu maszyn i budowy linii to 7 mln zł., ma podnieść rentowność spółki, zdywersyfikować jej rynki zbytu oraz znacząco wpłynąć na wielkość obrotu. Bardzo niskie koszty stałe funkcjonowania nowej linii powodują, że nowa działalność będzie rentowna już od pierwszego roku funkcjonowania, przy czym linia zostanie wybudowana do końca bieżącego roku. Natomiast w przeciągu trzech lat od zrealizowania celu, linia ta zapewni wzrost obrotów o co najmniej 80 proc.

W 2009 roku Galvo zarobiło na czysto 0,5 mln zł, przy 8 mln zł przychodów. W pierwszym kwartale tego roku przychody tej łódzkiej firmy sięgnęły 2,3 mln zł, a zysk netto 0,53 mln zł. Średni zysk EBITDA w latach 2007 - 2009 wynosił nieco ponad 1,6 mln zł.

Nie każda spółka wybierająca się na NewConnect ma szanse na pozyskanie inwestorów instytucjonalnych. Decydująca jest jej historia biznesowa, umożliwiająca przeprowadzenie analizy fundamentalnej, przewidywalny model rozwoju i doświadczony zarząd.

- Galvo spełnia oczekiwania instytucji finansowych, dlatego - za radą naszego Autoryzowanego Doradcy - zdecydowaliśmy się kierować oferty głównie do nich. Przyniosło to zamierzony efekt. - dodaje Ryszard Szczepaniak.

- - - - -

Galvo S.A., której początki siegają 1959 r., od lat z współpracuje ze światowymi liderami m.in. branży energetycznej, motoryzacyjnej, lotniczej, wojskowej, górniczej czy elektronicznej.

Spółka posiada własne laboratorium chemiczne, komorę solną, w której sprawdzana jest odporność materiałów na korozję, oraz aparaturę rentgenowską, umożliwiającą bardzo dokładne pomiary grubości powłok galwanicznych, również wielowarstwowych, wykonanych na detalach z różnych metali i ich stopów. Firma jest krajowym liderem w obszarze procesów srebrzenia, niklowania i cynkowania chemicznego, oraz producentem nowych technologii na zamówienie. Wszystkie etapy produkcji w Galvo, dzięki zautomatyzowanej oczyszczalni ścieków i urządzeniom ochrony powietrza są zgodne z restrykcyjnymi przepisami Unii Europejskiej.

Sprawdź bieżące informacje z rynku pierwotnego GPW

Dowiedz się więcej na temat: GALVO | Teraz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »