Reklama

Giełdy na minusach, ciężarem spółki IT

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami, a ciężarem dla rynku okazały się spółki informatyczne, które w poprzednich dniach ciągnęły indeksy w górę.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,51 proc. do 13.203,58 pkt. Nasdaq stracił 0,29 proc. i wyniósł 3.067,26 pkt. Indeks S&P 500 spadł o 0,35 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.413,17 pkt.

W ciągu dnia indeks Nasdaq znalazł się na najwyższym poziomie od 2000 roku, a S&P 500 przekroczył 1.422 punktów i był najwyżej od maja 2008 roku.

- Rynki stały się obecnie bardzo wrażliwe na jakiekolwiek strzępy informacji - powiedział Keith Bliss, wiceprezes Cuttone & Co, dodając, że inwestorzy zdecydowali się zrealizować część zysków z ostatnich dni.

Reklama

Szef eurogrupy Jean Claude Juncker rozpoczyna w środę wizytę w Grecji. Na czwartek zaplanowane jest spotkanie niemieckiej kanclerz Angeli Merkel z francuskim prezydentem Francoisem Hollandem, a dzień później niemiecka kanclerz spotka się z greckim premierem Antonisem Samarasem. Na rynku pojawiły się spekulacje, że w trakcie tych spotkań dyskutowane mogą być ustępstwa wobec Grecji obejmujące między innymi obniżenie oprocentowanie pożyczek udzielanych temu krajowi przez zagranicznych kredytodawców, czy też zmianę priorytetu poszczególnych przedsięwzięć, będących warunkami programu ratunkowego.

Jak wynika z doniesień tygodnika Der Spiegel Grecja może być jednak również zmuszona do zwiększenia oszczędności w kolejnych dwóch latach z 11,5 mld euro do 14 mld euro, co miałoby umożliwić temu krajowi zejście z deficytem budżetowym poniżej 3 proc. w 2014 roku.

Wtorkowa aukcja hiszpańskich obligacji przyniosła duży spadek rentowności krótkoterminowych papierów. Hiszpania sprzedała bony, 12- i 18-miesięczne, o łącznej wartości 4,51 mld euro. Target wynosił 4,5 mld euro. Średnia rentowność sprzedanych papierów wyniosła: dla 12-miesięcznych 3,07 proc. wobec 3,918 proc. w lipcu, a dla 18-miesięcznych 3,335 proc. wobec 4,242 proc. podczas poprzedniej aukcji.

Na rynku nie słabną nadzieje na zdecydowany ruch Europejskiego Banku Centralnego w najbliższym czasie, który miałby umożliwić stabilizację na europejskim rynku długu. Spekulacje te podsycił w ubiegły weekend Der Spiegel, który podał, że EBC rozważa ustanowienie limitów dotyczących akceptowalnych przez niego wysokości rentowności obligacji krajów strefy euro. W przypadku przekroczenia określonych poziomów EBC miałby interweniować poprzez skup papierów z rynku.

W ubiegłym tygodniu Angela Merkel wyraziła poparcie dla EBC i nacisku, jaki bank kładzie na dotrzymanie warunków udzielenia pomocy w obniżaniu kosztu długu państw, które znalazły się w ciężkiej sytuacji. Merkel oceniła, że czas nagli przywódców europejskich na podjęcie wspólnej decyzji. Dodała także, że uważa, że w wielu kwestiach znajdują się oni na dobrej drodze do osiągnięcia porozumienia.

Ze spółek straciły lekko akcje Apple, które mocno drożały w ostatnich dniach. Oracle Investment Reseerch obniżyli swoją rekomendację dla Apple do "trzymaj" z "kupuj".

Ponad 4 proc. tracił Facebook po informacji, że miliarder Peter Thiel sprzedał pakiet akcji tej spółki o wartości 400 milionów dolarów.

Najtańsze w historii są akcje Groupona, dla którego Barclays obniżył rekomendację do "niedoważaj".

W środę swoje wyniki kwartalne przedstawi m.in. HP, a w czwartek Gold Fields i Hormel Foods.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »