Reklama

Gigantyczne zarobki byłego ministra skarbu

Były minister skarbu Aleksander Grad zaczyna robić karierę w wielkim biznesie. Właśnie został tymczasowym wiceprezesem koncernu Tauron Polska Energia. Taką decyzję podjęła rada nadzorcza spółki.

Członkowie zarządu Tauron Polska Energia zarabiają około 120 tysięcy złotych miesięcznie. Były minister skarbu i były polityk Platformy Obywatelskiego nie będzie więc biedował. Co ciekawe, to za jego czasów w ministerstwie udziały w Tauronie zostały sprzedane na giełdzie.

Jeszcze dwa tygodnie temu Aleksander Grad był prezesem państwowej spółki PGE EJ1, która jest odpowiedzialna za budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Po swojej rezygnacji z tej funkcji nie rozliczył się jednak publicznie ze swoich niewidzialnych na zewnątrz dokonań.

W Tauronie Grad ma pełnić funkcję wiceprezesa do maja. Wtedy ma zostać rozpisany konkurs na nowy zarząd tej spółki.

Reklama

Krzysztof Berenda

- - - - -

6 lutego INTERIA.PL informowała:

Były minister skarbu Aleksander Grad powoli przejmuje kontrolę w częściowo państwowej spółce Tauron Polska Energia. Na razie jest tam członkiem rady nadzorczej, ale w najbliższy poniedziałek może wejść do zarządu, a jeszcze w pierwszym półroczu zostać prezesem.

Do tej pory Aleksander Grad, kiedyś aktywny polityk Platformy Obywatelskiej był prezesem PGE EJ1, czyli odpowiedzialnej za budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej - spółki córki Polskiej Grupy Energetycznej. Zrezygnował z tej funkcji w zeszłym tygodniu.

Przez ostatnie półtora roku prezesowania PGE EJ1 tak naprawę był poza wielkim biznesem.

Byłego ministra skarbu skusiły pewnie także pieniądze. W radzie nadzorczej Tauronu może liczyć na około 10 tysięcy miesięcznie. Jeśli wejdzie do zarządu, to jego pensja przekroczy 120 tysięcy miesięcznie, a jak zostanie prezesem - 140 tysięcy. Takie zarobki wynikają z raportów rocznych spółki.

W poniedziałek Rada Nadzorcza spółki ma rozważyć oddelegowanie Aleksandra Grada do zarządu, którego to kadencja kończy się lada moment. Wtedy były minister skarbu będzie mógł zawalczyć o prezesurę w Tauronie. Mówiąc bardziej precyzyjnie, 18 marca Tauron opublikuje raport za 2013 rok. Potem, najpóźniej do końca czerwca, będzie musiało się zebrać Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Tauronu, które po zaakceptowaniu raportu wygasi kadencję dotychczasowego zarządu spółki. Aleksander Grad będzie mógł przejąć władzę w spółce.

Kłopot tylko w tym, że do dziś nie rozliczył się z ponad półtora roku budowania polskiego atomu. Efektów tego działania jednak nie widać.

Ministerstwo Skarbu Państwa, ani Tauron Polska Energia nie komentują tych informacji.

Więcej informacji ekonomicznych na RMF24.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »