Reklama

Jedna spółka na GPW

Polimex-Cekop chce się połączyć z dwiema spółkami zależnymi notowanymi na giełdzie: Mostostalem Siedlce i Naftobudową. Po tej transakcji, być może już pod koniec 2003 r., na GPW będzie jedna, wielozakładowa firma.

- Chcemy odejść od budowanej dotąd struktury holdingowej i jak najszybciej doprowadzić do powstania wielozakładowego koncernu. Trwa proces przejmowania kontrolowanych przez nasze spółki zależne podmiotów. Planujemy połączenie Polimex-Cekop z Mostostalem Siedlce i Naftobudową.

Na giełdzie będzie więc jedna spółka o dużo większym potencjale, która łatwiej zdobędzie duże kontrakty i na przykład pozyska inwestora branżowego - powiedział PARKIETOWI Konrad Jaskóła, prezes Polimex-Cekop. Dodał, że zarząd spółki przedstawił już radzie nadzorczej strategię konsolidacji największych spółek z grupy, która została przyjęta.

Reklama

- Chcemy ten proces przeprowadzić tak szybko, jak to będzie możliwe. Dążymy do tego, by połączenia największych firm były finalizowane w przyszłym roku.

Jeden z możliwych scenariuszy zakłada, że ośrodkiem konsolidacji będzie Mostostal Siedlce. Spółka przejęłaby Naftobudowę i Polimex-Cekop. W ten sposób warszawska firma szybciej znalazłaby się na GPW.

- Otwartą kwestią pozostaje, czy Naftobudowa zostanie wchłonięta wcześniej, czy w tym samym czasie, co Polimex-Cekop. Przeprowadzamy obecnie kalkulacje, który z wariantów byłby najlepszy z punktu widzenia naszych akcjonariuszy. Ich udziały w końcu zostaną rozdrobnione - wyjaśnił prezes.

Największymi udziałowcami Polimex-Cekop są: Handlowy Investments, zależny od Banku Handlowego (36,6%), brytyjski fundusz PIP Managers (36,6%) oraz Skarb Państwa (15%).

Polimex-Cekop ma kilka podmiotów zależnych. Posiada m.in. 60% walorów Lubelskiej Przemysłówki, ponad 70% - fabryki kotłów Sefako czy 100% Spomaszu Wronki. Kontroluje też prawie 25% akcji giełdowego ZREW-u. - Planujemy sprzedać niektóre nasze aktywa. Z tego tytuły wpływy mogą wynieść około 40 mln zł. W okresie przejściowym, przez jakieś 2-3 lata, niektóre mniejsze spółki z grupy będą dalej funkcjonować samodzielnie. W tym czasie ocenimy ich rozwój i zdecydujemy o ich dalszym losie - stwierdził K. Jaskóła.

Polimex-Cekop świadczy usługi dla przemysłu chemicznego, petrochemicznego, energetyki i budownictwa. Ponad 40% przychodów czerpie z eksportu. W 2001 r., przy przychodach w wysokości prawie 290 mln zł, Polimex-Cekop poniósł 2 mln zł straty operacyjnej. Jego grupa miała sprzedaż na poziomie 1019 mln zł, a jej strata operacyjna wyniosła 20 mln zł.

Na słabe wyniki wpływ miały m.in. dekoniunktura w branży budowlano-montażowej, niekorzystne kursy euro i dolara oraz wysokie koszty finansowe. - Sytuacja spółki w tym roku jest znacznie lepsza. Po pierwszym półroczu na poziomie jednostkowym i skonsolidowanym mamy zysk. Prognozuję, że przychody grupy w 2002 r. wyniosą 1,1 mld zł, zysk operacyjny około 45 mln zł, a zysk netto około 9 mln zł - zapowiedział prezes.

Zdaniem Rafała Jankowskiego, analityka CDM Pekao, każdy pomysł, który prowadzi do powstania podmiotu o większej wartości rynkowej, większym udziale w rynku i możliwościach wykonawczych, jest dobry.

- Uważam, że Polimex-Cekop powinien szybko połączyć się ze swoimi spółkami giełdowymi, ponieważ będzie to dla niego korzystne. Jak zwykle przy fuzjach, diabeł tkwi w szczegółach, czyli parytetach wymiany akcji. Powinny zostać ustalone tak, aby nie były krzywdzące dla drobnych akcjonariuszy Mostostalu Siedlce i Naftobudowy - powiedział analityk.

Dowiedz się więcej na temat: firma | GPW | R. | Siedlce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »