Reklama

KNF podejrzewa manipulacje akcjami Investment Friends

Nadzór finansowy podejrzewa manipulację akcjami spółki Investment Friends. KNF podejrzewa, że akcjami Investment Friends manipulowano od 14 lipca 2014 r. do 6 sierpnia

Komisja Nadzoru Finansowego podejrzewa manipulację akcjami spółki Investment Friends; złożyła w tej sprawie do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa - poinformowała KNF w czwartek w komunikacie.

Reklama

KNF podejrzewa, że akcjami Investment Friends manipulowano od 14 lipca 2014 r. do 6 sierpnia 2014 r. W komunikacie wskazano, że chodzi o składanie zleceń i zawieranie transakcji wprowadzających w błąd, co do rzeczywistego popytu, podaży oraz ceny instrumentu finansowego oraz składanie zleceń i zawieranie transakcji powodujących nienaturalne oraz sztuczne ustalenie ceny instrumentu finansowego.

"Czynności sprawdzające przeprowadzone przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) pozwalają na powzięcie uzasadnionego podejrzenia, że w okresie od 14 lipca 2014 r. do 6 sierpnia 2014 r. mogło dojść do dokonania manipulacji instrumentem finansowym, tj. akcjami spółki Investment Friends SA" - napisano w komunikacie.

Regulator zaobserwował w badanym okresie znaczny wzrost obrotów akcjami spółki. Podczas sesji giełdowych w dniach 1 lipca 2014 r. - 11 lipca 2014 r., średnia dzienna wartość obrotów kształtowała wynosiła ok. 255 tys. zł. W dniach 14 lipca 2014 r. - 6 sierpnia 2014 r. średnie obroty kształtowały się na poziomie ok. 3 mln 597 tys. zł, przy czym w okresie od 31 lipca 2014 r. do 6 sierpnia 2014 r. wynosiły średnio ok. 8 mln 633 tys. zł.

"Ustalono, iż ok. 60 proc. obrotów wygenerowane zostało przez dwóch inwestorów, przy czym ok. 60 proc. obrotów zrealizowanych przez tych inwestorów wygenerowano w transakcjach, które zawarli oni między sobą. Ponadto ustalono szereg okoliczności wskazujących na potencjalny związek pomiędzy ww. inwestorami a osobami i podmiotami, co do których wielokrotnie składano do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu dokonania manipulacji instrumentem finansowym" - zaznaczyła KNF.

Zdaniem Komisji transakcje na akcjach spółki zrealizowane zostały w przeważającej mierze w porozumieniu. Według KNF przekazanie do publicznej wiadomości informacji o przekazaniu sprawy prokuraturze "ma na celu ochronę interesów inwestorów, a także kształtowanie świadomości prawnej uczestników rynku kapitałowego poprzez utwierdzanie w nich prawidłowych postaw wobec prawa oraz uświadomienie, że KNF sprawuje efektywny nadzór nad obrotem instrumentami finansowymi i na bieżąco reaguje na naruszenie przepisów prawa w zakresie objętym nadzorem KNF".

Do końca kwietnia akcje spółki kosztowały ok. 30 gr, natomiast w połowie lipca wyceniano je nawet na 3,40 gr. W czwartek do południa walory Investment Friends traciły ok. 15 proc. i kosztowały 1,34 zł.

Mając na uwadze powyższe, zdaniem KNF zasadne jest przekazanie do publicznej wiadomości informacji o złożeniu do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 183 ust. 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, w związku z podejrzeniem dokonania manipulacji akcjami Investment Friends SA w okresie od 14 lipca 2014 r. do 6 sierpnia 2014 r.

Przekazanie do publicznej wiadomości informacji w powyższym zakresie ma na celu ochronę interesów inwestorów, a także kształtowanie świadomości prawnej uczestników rynku kapitałowego poprzez utwierdzanie w nich prawidłowych postaw wobec prawa oraz uświadomienie, że KNF sprawuje efektywny nadzór nad obrotem instrumentami finansowymi i na bieżąco reaguje na naruszenie przepisów prawa w zakresie objętym nadzorem KNF.

Dowiedz się więcej na temat: gielda | R. | podejrzewany | KNF | manipulacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »