Reklama

Kolejna spadkowa sesja na Wall Street

Czwartkowa sesja na Wall Street ponownie zakończyła się spadkami głównych indeksów. Na rynku coraz powszechniejsze stają się obawy, że problemy, z jakimi zmaga się obecnie światowa gospodarka, nie pozostaną bez wpływu na kondycję amerykańskich korporacji.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial obniżył się o 31,26 pkt. (0,25 proc.), do 12 573,27 pkt.

Reklama

Indeks S&P 500 spadł o 6,69 pkt. (0,5 proc.) i wyniósł na koniec dnia 1334,76 pkt.

Nasdaq Composite stracił 21,79 pkt. (0,75 proc.) i wyniósł 2866,19 pkt.

Indeks S&P 500 spada już szóstą sesję z rzędu na fali obaw, że słabnące ożywienie gospodarcze na świecie odbije się na wynikach finansowych amerykańskich korporacji.

Analitycy Bank of America obniżyli prognozę zysków, w tym i w przyszłym roku, spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500. Swoją decyzję tłumaczą wpływem, jaki na wyniki amerykańskich korporacji będzie miał kryzys zadłużenia w strefie euro oraz spadające tempo wzrostu gospodarczego w Chinach.

- Analitycy z Wall Street obniżają swoje szacunki co do zysków spółek w reakcji na obniżki prognoz, jakich te spółki dokonują. Wzrost zysków spółek, który był głównym czynnikiem napędzającym rynek, nie będzie już takim wsparciem w najbliższym czasie - ocenił Nick Sargen, główny analityk Fort Washington Investment Advisors.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA spadła o 26 tys. wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 350 tys. - poinformował w czwartek Departament Pracy USA. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 372 tys.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku spadła o 14 tys. i wyniosła 3,304 mln w tygodniu, który skończył się 30 czerwca. Tutaj analitycy spodziewali się 3,300 mln osób.

Liczba tygodniowych nowych bezrobotnych jest najniższa od marca 2008, jak podkreślił jednak Departament Pracy USA, spadek może nie być trwały, wynikał on bowiem w dużej mierze z mniejszej od oczekiwań liczby zwolnień w amerykańskim przemyśle samochodowym, gdzie zazwyczaj o tej porze roku zmniejszana jest aktywność fabryk, aby umożliwić dostosowania linii produkcyjnych.

Wcześniej nastrojów na rynku nie był w stanie poprawić raport z czerwcowego posiedzenia FOMC, inwestorzy ocenili, że nie zawiera on wystarczająco silnego sygnału na gotowość Fedu do dodatkowej interwencji na rynku.

Kilku członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) na czerwcowym posiedzeniu było zdania, że konieczna będzie dodatkowa interwencja Fedu, aby zapewnić poprawę na rynku pracy w USA oraz umożliwić wypełnienie celu inflacyjnego Fedu - wynika z raportu z ostatniego posiedzenia FOMC.

Rezerwa Federalna podjęła w czerwcu decyzję o wydłużeniu do końca 2012 roku operacji twist, a jej wartość została zwiększona o 267 mld dolarów. Jednocześnie Fed oświadczył, że jest gotowy do dalszego działania, jeśli będzie ono "wskazane".

Dwóch członków FOMC było zdania, że dodatkowy skup obligacji jest wskazany, dwóch innych oceniło z kolei, że skup taki "byłyby gwarantowany jeśli brak będzie satysfakcjonującego postępu" na amerykańskim rynku pracy lub jeśli wzrośnie ryzyko pogorszenia się sytuacji gospodarczej w USA - wynika z minutes.

Mocno traciły akcje Infosys po tym, jak firma konsultingowa obniżyła prognozę sprzedaży, tłumacząc swoją decyzję niepewną sytuacją gospodarczą na świecie.

Traciły akcje Sears Holding po informacjach o słabej sprzedaży spółki w Stanach Zjednoczonych w drugim kwartale.

Zyskiwał Merck po tym, jak firma farmaceutyczna poinformowała, że jej nowy lek na osteoporozę przeszedł pomyślnie testy kliniczne.

Dowiedz się więcej na temat: Downing | giełdy | Wall Street | wall

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »