Lipiec 2010 na rynku funduszy inwestycyjnych - podsumowanie

Zdecydowana większość klientów funduszy inwestycyjnych może zaliczyć lipiec do udanych miesięcy, bowiem 4 na 5 z nich wypracowało dodatnią stopę zwrotu.

Zdecydowana większość klientów funduszy inwestycyjnych może zaliczyć lipiec do udanych miesięcy, bowiem 4 na 5 z nich wypracowało dodatnią stopę zwrotu.

Miniony miesiąc odbiegał od schematu zakładającego wakacyjny marazm i po dwóch słabych miesiącach, mieliśmy do czynienia ze znacznymi zwyżkami na rynkach akcji. Do "byczego" powrotu przyczyniły się m.in. dobre wyniki finansowe ogłaszane przez amerykańskie korporacje. Indeksy giełdowe dynamicznie zyskiwały na wartości i rosły przez większą część miesiąca, kończąc go z bardzo dobrymi wynikami. Rodzimy WIG20 zyskał +9,0%, S&P500 +6,8%, natomiast EuroStoxx 50 +6,6%. Wsparciem dla wzrostów były również pozytywne wyniki "stress-testów", przez które przeszły europejskie banki. Powrót optymizmu na rynkach akcyjnych przystopował natomiast wzrostowy ruch na złocie. Uncja kruszcu na koniec lipca warta była 1182,9 dolarów, co oznacza -4,8% spadek cen.

Reklama

Wśród ponad 550 jednostek i certyfikatów funduszy inwestycyjnych, 18 wypracowało wynik dwucyfrowy. Najwięcej na wartości (+19,1%) zyskała jednostka Amplico Akcji Rynków Wschodzących (USD) (Światowy SFIO). Świetny wynik (+18,4%) osiągnął również niedawno utworzony QUERCUS lev (Parasolowy SFIO), którego celem jest odwzorowanie zmian indeksu WIG20lev odzwierciedlającego w przybliżeniu dwukrotność zmiany wartości indeksu WIG20. Na przeciwległym biegunie znalazły się fundusze powiązane ze złotem (jednostka Superfund Goldfuture (Superfund SFIO) straciła -13,6%), czy fundusze odwzorowujące zmiany wartości indeksu WIG20short (odwrotność zmiany wartości indeksu WIG20).

Wśród poszczególnych grup funduszy najlepszą inwestycją w lipcu okazała się licząca zaledwie 3 produkty grupa funduszy akcji amerykańskich wycenianych w USD, dla których średnia stopa zwrotu wyniosła +6,9%. Wyniki tych funduszy dla jednostek wycenianych w PLN były już bardzo słabe, do czego przyczyniło się osłabienie USD wobec naszej waluty aż o -9,6%.

W lipcu mieliśmy do czynienia z umocnieniem naszej krajowej waluty, dzięki wzrostowi aktywności zagranicznych inwestorów na rynkach wschodzących, w tym na naszym rodzimym rynku. Relatywnie większym zainteresowaniem cieszyły się więc akcje spółek największych, co obrazuje zmiana wartości indeksu WIG20, który zyskał +9,0%. Bardziej pasywna postawa krajowych inwestorów tłumaczy mniejsze zwyżki spółek małych i średnich, mWIG40 zyskał +5,2%, zaś sWIG80 +6,5%. Spośród wskaźników branżowych zdecydowanym liderem był WIG Chemia, który zwiększył swoją wartość o +10,9%. Bardzo dobrze radziły sobie również spółki telekomunikacyjne (+9,7%) oraz mediowe (+9,6%). Wyjątkowo blado wypadły natomiast informatyka oraz energetyka, ze zwyżką na poziomie zaledwie +2,6%.

Fundusze polskich akcji uniwersalne zyskały w lipcu średnio +6,5%, czyli nieco słabiej od WIG-u (+7,8%), natomiast fundusze akcji małych i średnich spółek zarobiły średnio +6,0%. Wszystkie fundusze z tych grup wypracowały dodatnie wyniki w przedziale od +0,2% do +9,6%. Najwyższą stopę zwrotu wypracował fundusz małych i średnich spółek UniAkcje MiŚ Spółek (UniFundusze FIO), natomiast wśród funduszy uniwersalnych - KBC Akcyjny (VIP SFIO), również +9,6%. Większy rozrzut wyników miał miejsce w szerokim segmencie funduszy akcji zagranicznych. Wśród najlepszych inwestycji znalazły się głównie fundusze inwestujące na rynkach wschodzących. Indeks giełdy chińskiej CSI300 wzrósł w lipcu o +11,9%, a brazylijskiej Bovespa o +10,8%. Bardzo dobrze wypadły w lipcu również giełdy w Rosji (RTS zyskał +11,2%) oraz w Turcji (ISE100 +9,2%). Nie wszystkie fundusze akcji zagranicznych wypracowały jednak zyski, części z nich zaszkodziło bowiem umocnienie się naszej waluty.

Dzięki poprawie klimatu inwestycyjnego na świecie w lipcu mieliśmy również do czynienia z powrotem inwestorów na rynek długu, dzięki czemu fundusze złotówkowych papierów dłużnych zyskały na wartości średnio +0,8%. Instrumenty dłużne odnotowywały wzrosty cen wzdłuż całej długości krzywej dochodowości, przy czym największym zainteresowaniem cieszyły się papiery o najdłuższym terminie do wykupu. Po dwóch spadkowych miesiącach, indeks IROS zwiększył swą wartość w lipcu o +0,72% (-0,14% w czerwcu). Wśród najlepszych lipcowych inwestycji znalazły się 4 fundusze ze stopą zwrotu przekraczającą +1,5%, w tym najwięcej zyskała na wartości jednostka Skarbiec - Depozytowy DPW (Skarbiec FIO). Podobnie jak w czerwcu, najsłabsze wyniki wypracowały natomiast dwa fundusze z oferty Amplico TFI (+0,2%).

Korzystna sytuacja na rynku akcji, jak i rynku długu pozwoliła również na wypracowanie dodatnich wyników przez fundusze o mieszanej strategii inwestycyjnej. Najlepiej sobie poradziły fundusze zrównoważone (+4,0%), nieco słabiej aktywnej alokacji (+3,9%), natomiast fundusze stabilnego wzrostu zyskały średnio +2,6%. Największy rozrzut wyników miał miejsce w grupie funduszy aktywnej alokacji, od +0,2% wypracowanego przez Allianz Aktywnej Alokacji (Allianz FIO) do +7,6% przez KBC Beta SFIO.

Wśród 25 grup funduszy, dla których wyliczamy średnie, 5 z nich zakończyło lipiec z wynikiem ujemnym. Na taki stan rzeczy wpłynęła przede wszystkim umacniająca się nasza waluta, sprowadzając stopy zwrotu w ujęciu złotowym poniżej zera. Fundusze dłużne amerykańskie straciły średnio -7,3%, choć w ujęciu walutowym przyniosły zyski, które były lepsze niż wyniki funduszy dłużnych złotowych (+2,4%).

Zespół Analiz Online

Analizy OnLine
Dowiedz się więcej na temat: fundusze | jednostka | WIG | stopa zwrotu | stopy zwrotu | podsumowanie | waluty | WIG20
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »