Do obrotu zostało wprowadzonych 1,014 mln akcji serii A oraz 608,4 tys. akcji serii B. KPPD Szczecinek jest notowany na rynku równoległym warszawskiej giełdy. Swoje notowania spółka przeniosła z MTS-CeTO. KPPD Szczecinek jest 57. spółką debiutującą w br. na GPW oraz 8. przenoszącą swoje notowania z CeTO. Spółka objęta była programem Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Od 2003 roku akcje KPPD notowane były na MTS-CeTO.
KPPD Szczecinek zajmuje się obróbką drewna, ma też swój zakład budowy maszyn.
Głównymi odbiorcami są firmy sektora meblarskiego (stolarskiego), budowlanego oraz firmy handlowe. Około 30 proc. przychodów spółki realizowanych jest na rynkach zagranicznych.
Jednym z akcjonariuszy spółki jest Kronospan Holdings. Na początku września Kronospan Holidings odkupił od Skarbu Państwa resztę jego udziałów w KPPD - 15,68 proc. Przedtem Kronospan miał 6,03 proc. akcji firmy ze Szczecinka. Ogłaszając wezwanie do zapisywania się na sprzedaż akcji, chciał osiągnąć 66 proc. akcji. Pod koniec września br. Kronospan informował, że w ciągu roku chce przejąć kontrolę nad KPPD Szczecinek.
Spółka potrzebuje na inwestycje w modernizację tartaków 30-40 mln zł i planuje je pozyskać z emisji akcji - poinformował dziennikarzy prezes spółki Longin Graczkowski.
- Jeśli chodzi o inwestycje to powinniśmy zmodernizować nasze tartaki na przyszłość, tak jak są nowoczesne na zachodzie. Na pierwszy tartak przydałoby się 30-40 mln zł, a potem ten jeden tartak będzie zarabiał na modernizację następnych - powiedział Graczkowski.
- Etap inwestycji na pewno możemy rozpocząć w 2009 roku, ale co do emisji nie wypowiadam się. Jeśli nie będzie pieniędzy z emisji to ten tartak wybudujemy z kredytu - dodał.
Prezes spodziewa się też przekroczenia tegorocznych prognoz zysku netto. W sierpniu spółka podwyższyła prognozy zysku netto na ten rok do 13,5 mln zł z wcześniej prognozowanych 8 mln zł. Podniosła też prognozę przychodów do 247 mln zł z 234,8 mln zł.
- Prognozowany wynik (netto) w 2007 roku na pewno zostanie osiągnięty, albo nawet przekroczony - powiedział Graczkowski.
- Zawsze lipiec-sierpień był zerowy lub ujemy, a teraz wygląda na to, że tak nie będzie, bo coś się ruszyło w Europie, jest duży popyt na drewno i to właśnie na "ogrodówkę" - dodał.
Spółka obecnie swoje wyroby produkuje w dziewięciu zakładach przetwarzających surowiec tartaczny iglasty oraz dwóch tartakach liściastych, a przyszłości chce zmniejszyć liczbę tartaków do trzech iglastych i jednego liściastego.
- Nie będziemy zamykać tych tartaków, tylko przekształcimy je w dalszy przerób, to znaczy, że nie będzie hal tartacznych, tylko w tych halach będzie wykonywany dalszy przerób - powiedział prezes.
Graczkowski powiedział również, że spółka szykuje się do splitu akcji, prawdopodobnie w stosunku jeden do 10.
- Będziemy chcieli to zrobić jak najszybciej - powiedział.









