Reklama

Na Wall Street ostro w dół po decyzji Fed o ograniczeniu skali skupu aktywów

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się mocnymi spadkami indeksów po ogłoszeniu decyzji Fed, który po raz drugi z rzędu ograniczył skalę skupu aktywów o 10 mld USD.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 1,27 proc., do 15 726,97 pkt.

S&P 500 zniżkował o 1,02 proc. i wyniósł 1774,20 pkt.

Nasdaq Comp. spadł o 1,14 proc., do 4051,43 pkt.

Zgodnie z przewidywaniami analityków Rezerwa Federalna zdecydowała w środę o obniżeniu skali skupu aktywów w ramach programu luzowania ilościowego do poziomu 65 mld USD miesięcznie.

Decyzja Fed była jednogłośna. Była to tym samym pierwsza decyzja podjęta jednogłośnie przez Federalny Komitet Otwartego Rynku od czerwca 2011 r.

- Powszechnie dominujący konsensus zakłada, że Fed ograniczy luzowanie ilościowe o 10 mld USD, każda inna decyzja może doprowadzić do dużych wahań na rynku - ocenił przed podjęciem decyzji przez Fed Jim Reid, analityk Deutsche Banku.

Reklama

Mimo zgodnej z oczekiwaniami decyzji, rynki zareagowały na nią bardzo nerwowo. W pierwszej chwili indeksy poszły ostro w dół, wkrótce potem odrabiając część strat. Na koniec dnia przecena była jednak w dalszym ciągu znacząca.

Analitycy są zdania, że Fed nie miał większego wyboru przy podejmowaniu decyzji o ograniczeniu skali skupu aktywów i nie powinien patrzeć na problemy rynków państw wschodzących, które mogą najmocniej na tych działaniach ucierpieć.

- Gdyby nie podjęli tej decyzji, ryzykowaliby wysłanie sygnału, że brakuje im przekonania, że są bardziej zakładnikami rynku i że są w większym strachu niż przeciętny inwestor. To z kolei mogłoby wywołać panikę i ucieczkę od ryzykownych aktywów. Dlatego zadziałali zgodnie z oczekiwaniami - uważa Dan Greenhaus, główny strateg rynkowy z BTIG.

- Fed może stracić wiele ze swojej wiarygodności, jeśli będzie oglądał się na rynki wschodzące. Muszą działać na chłodno i skoncentrować się na amerykańskiej gospodarce. W tym kontekście, wybiegając w przyszłość, interesująca będzie konferencja prasowa w marcu pani prezes Janet Yellen - dodał Peter Boockvar, główny strateg z Lindsey Group.

Fed rozpoczął wygaszanie programu luzowania ilościowego na grudniowym posiedzeniu, kiedy to również obniżył skup o 10 mld USD miesięcznie.

Część z amerykańskich bankierów centralnych wyraziło obawy, że rekordowo wysoka suma bilansowa Fed, wynosząca 4,1 bln dolarów, może przyczynić się do formowania się baniek na rynkach finansowych.

Fed powtórzył w środę, że zamierza pozostawić bez zmian obecne "wyjątkowo niskie" stopy procentowe w USA, przynajmniej tak długo, jak bezrobocie pozostawać będzie powyżej 6,5 proc.

Fed dodał jednocześnie, że będzie "prawdopodobnie wskazane" utrzymywanie poziomu benchmarkowych stóp procentowych na obecnym poziomie 0,25 proc. "na długo po tym, jak stopa bezrobocia spadnie poniżej 6,5 proc., szczególnie jeśli projekcje będą wskazywały na inflację poniżej 2 proc.".

Styczniowe posiedzenie było ostatnim, któremu przewodniczył Ben Bernanke. Obrady w trakcie kolejnego posiedzenia, zaplanowanego na 18-19 marca, poprowadzi nowa prezes Janet Yellen, która otrzymała nominację na to stanowisko od prezydenta Baracka Obamy na początku października. Yellen dotychczas sprawowała funkcję wiceprezesa Rezerwy Federalnej.

Inwestorzy w oczekiwaniu na decyzję Fed skupiali wcześniej swoją uwagę na Turcji.

Bank centralny Turcji mocno podwyższył benchmarkową stopę, do 10,0 proc. z 4,5 proc. Decyzja ta ma na celu powstrzymanie osłabiania się tureckiej liry, szczególnie intensywnego w ostatnich tygodniach.

Turcja nie jest jedynym krajem z grupy "emerging markets", który w tym miesiącu podwyższył stopy procentowe w reakcji na osłabiająca się lokalną walutę. We wtorek stopy procentowe podwyższył też nieoczekiwanie bank centralny Indii - stopę repo do 8,0 proc. z 7,75 proc., a Brazylia podwyższa swoją benchmarkową stopę procentową na każdym z 6. ostatnich posiedzeń banku centralnego.

Początkowo rynki zareagowały zwyżkami na decyzję tureckiego banku centralnego, wyraźnymi wzrostami zakończyła sesję miedzy innymi większość azjatyckich rynków akcji. Entuzjazm wywołany przez decyzję Banku Turcji szybko jednak wyparował.

- Świętowanie sukcesu na rynkach wschodzących jest przedwczesne. Problem Turcji ma bardziej charakter polityczny niż czysto ekonomiczny. Zobaczymy, czy podwyżka stóp wystarczy do ustabilizowania gospodarki - ocenił Boris Schlossberg, dyrektor w BK Asset Managemennt.

- Krytyczne znaczenie mają Chiny i to czy uda się przeprowadzić w tym kraju +miękkie lądowanie+ po okresie silnego wzrostu. Pogłębienie problemów w chińskim sektorze bankowym może doprowadzić do znacznie większych niepokojów na rynkach niż te, które obserwujemy obecnie - dodał.

Przed sesja wyniki kwartalne opublikował producent samolotów, firma Boeing. Zysk operacyjny na akcję spółki wyniósł 1,88 USD. Analitycy oczekiwali zysku 1,57 USD na akcję.

Boeing spodziewa się w 2014 roku operacyjnego EPS w przedziale 7,0-7,20 USD wobec szacowanych przez analityków 7,45 USD na akcję.

Dow Chemical, największa spółka chemiczna w USA, zanotował w czwartym kwartale skorygowany zysk na akcję w wysokości 65 centów. Analitycy spodziewali się zysku 43 centów na akcję. Przychody Dow Chemical wyniosły 14,4 mld USD wobec oczekiwanych przez analityków 14,14 mld USD.

W czwartek wyniki za czwarty kwartał przedstawią Google, Exxon Mobil, Amazon.com, Chipotle, ConocoPhillips, Celgene, Eli Lilly, 3M, UPS, Royal Dutch Shell, Diageo, Occidental Petroleum, Colgate-Palmolive, Harley-Davidson, Northrop Grumman, LVMH, Time Warner Cable, Altria, PulteGroup, Raytheon, Ericsson, Blackston, Viacom, Whirlpool, Under Armour, Cardinal Health, Visa, Potash, Tenneco, Sherwin-Williams, Autonation i Beazer Homes.

Wreszcie w piątek swoje dokonania pokażą Chevron, Honda, MasterCard, Autoliv, Brookfield Office Properties, Dominion, Mattel, National Oilwell, Tyson Foods, Weyerhaeuser, Booz Allen Hamilton, Lear Legg Mason, Tyco, Mead Johnson, Aon i Paccar.

pr/

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »