Netflix, przy okazji ogłoszenia wyników, podał, że liczba subskrypcji zmniejszyła się w pierwszym kwartale o 200 tys., a analitycy liczyli na wzrost o 2,73 mln. Zresztą sama spółka spodziewała się, że pozyska w pierwszym kwartale 2,5 mln nowych abonentów netto.
Efekt? Nawet 25-proc. spadek notowań akcji giganta w handlu posesyjnym, a w środę na otwarciu aż 30-proc. spadek.
Netflix stracił 700 tys. abonentów w Rosji
Netflix podał, że zawieszenie świadczenia usług w Rosji spowodowało spadek liczby subskrypcji o 700 tys. Wyłączając ten efekt, spółce przybyłoby netto 500 tys. nowych klientów.
Serwis, który ma obecnie ma 221,6 mln klientów ostatni raz raportował ich utratę w październiku 2011 r., a w drugim kwartale spodziewa się straty 2 mln osób płacących za jego usługi. Analitycy oczekiwali, że liczba klientów Netfliksa sięgnie w drugim kwartale 227 mln.
Firma ma 222 mln płacących abonentów, ale szacuje, że dodatkowo 100 mln gospodarstw domowych korzysta ze współdzielenia hasłem dostępu, z czym spółka próbuje od dłuższego czasu walczyć.
Przychody Netfliksa w pierwszym kwartale zwiększyły się o 10 proc. do 7,87 mld dol. wobec prognozowanych 7,93 mld dol. Zysk netto na akcję wyniósł 3,53 dol. (analitycy liczyli na 2,89 dol.).
100 mln gospodarstw domowych dzieli się hasłami do konta Netflix
W opinii przedstawicieli spółki, za stagnację w liczbie abonentów, oprócz wojny w Ukrainie i sankcji nałożonych na Rosję, odpowiada też rosnąca konkurencja tradycyjnych firm rozrywkowych, które wprowadziły ostatnio usługi streamingowe, a także dzielenie się hasłem przez większą liczbę abonentów.
Firma ma 222 mln płacących abonentów, ale szacuje, że dodatkowo 100 mln gospodarstw domowych korzysta ze współdzielenia hasłem dostępu, z czym spółka próbuje od dłuższego czasu walczyć.
Czytaj więcej:











