Reklama

Obajtek o przejęciu Lotosu: Nie wiem, czy nam się to uda, ale robimy wszystko by tak się stało

- Celem przejęcia Lotosu przez Orlen jest to, by firma istniała za 10, 15, 20 lat i byśmy konkurowali na rynku - podkreślił prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Jednocześnie dodał, że nie wie, czy ostatecznie to się uda, ale firma stara się by tak się stało.

Reklama

- Ja nie wiem, czy nam się to uda (przejęcie Lotosu - PAP), to jest proces bardzo ciężki i trudny, robimy wszystko, żeby się to udało - powiedział szef Orlenu.

Obajtek tłumaczył, że fuzja Orlenu i Lotosu ma pozwolić konkurować i istnieć polskiej firmie przez 10,15, 20 lat. Dodał, że kapitalizacja po połączeniu obu firm wyniesie 19 mld dolarów. Porównał to do globalnego giganta paliwowego BP, którego kapitalizacja wynosi - jak wskazał szef Orlenu - 130 mld dolarów.

- Jeżeli teraz tego nie zrobimy to za 10-15 lat konkurencja przyjdzie i po Lotos, i po Orlen - oświadczył.

Obajtek mówił o efektach związanych z synergią oraz możliwością optymalizacji. - Przy 150 mld obrotów chyba można zrobić optymalizację - stwierdził.

Zaznaczył, że synergie spółek w polskiej gospodarce nie są po to, by jakiś prezes "był większy, mniejszy, miał większe znaczenie". - One są potrzebne, byśmy tak naprawdę konkurowali - podkreślił.

PKN Orlen złożył w środę w Komisji Europejskiej formalny wniosek o zgodę na przejęcie kapitałowe Grupy Lotos. Według niego, celem przejęcia jest m.in. stworzenie "silnego gracza" z międzynarodowym potencjałem, jeszcze bardziej liczącego się na rynku dostaw ropy.

Jak poinformował PKN Orlen, złożony wniosek zawiera m.in. założenia transakcji i argumentację dotyczącą jej wpływu na konkurencję na rynkach, gdzie obie spółki działają; do wniosku załączono pakiet dokumentów wewnętrznych obydwu spółek, które mają pozwolić Komisji Europejskiej na zweryfikowanie trafności podnoszonej argumentacji.

- - - - -

Niemcy, Francja i Polska chcą, by blokowanie budowy narodowych czempionów było trudniejsze - czytamy w poniedziałkowym wydaniu "Dziennika Gazeta Prawna". Zdaniem dziennika, zyskać może Orlen, który dąży do połączenia z Lotosem.

"Na szczycie Bałkanów Zachodnich w Poznaniu Niemcy i Francja zaapelowały o bardziej elastyczne zasady kontroli fuzji przez Komisję Europejską w obliczy globalnej konkurencji. Do tego apelu, podpisując wspólną deklarację ws. unijnej polityki konkurencji, przyłączyła się Polska" - czytamy w "DGP".

Gazeta przypomniała, że w ubiegłą środę Orlen poinformował, że złożył do KE formalny wniosek o połączenie z Lotosem.

"To, jak zostanie on rozpatrzony, w dużej mierze zależy od nowego komisarza odpowiedzialnego za ochranę konkurencji" - ocenia "DGP".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »