Reklama

Orlen przedstawi formułę fuzji z Lotosem?

W środę 12 stycznia PKN Orlen organizuje spotkanie dla dziennikarzy dotyczące strategicznego rozwoju grupy. Spółka nie zdradza, jaki konkretnie będzie temat konferencji, ale biorąc pod uwagę, że do 14 stycznia ma przedstawić środki zaradcze umożliwiające przejęcie Lotosu, należy się spodziewać szczegółów w tej właśnie sprawie.

Orlen otrzymał w listopadzie zeszłego roku zgodę Komisji Europejskiej na wydłużenie do 14 stycznia 2022 r. terminu na realizację środków zaradczych, które zobowiązany jest zrealizować w związku z planowanym przejęciem kontroli nad Grupą Lotos. Poprzedni termin mówił o 14 listopada. Przejęcie Lotosu planowane jest na pierwsze półrocze tego roku.

Według ostatnich nieoficjalnych informacji radia Zet, część rafinerii w Gdańsku miałby kupić saudyjski koncern Saudi Aramco. Stacje Lotosu miałyby z kolei trafić do węgierskiego MOL-a. Orlen odniósł się do doniesień medialnych i nazwał je spekulacjami.

Reklama

Komisja Europejska zgodziła się na przejęcie Lotosu przez Orlen m.in. pod warunkiem, że do niezależnego podmiotu trafi 30 proc. udziałów w gdańskiej rafinerii. Nowy właściciel ma mieć prawo do blisko połowy produkcji rafinerii w zakresie głównych produktów tj. diesla, benzyny, paliwa lotniczego.

Do podmiotu działającego na polskim rynku detalicznym sprzedaży paliw ma z kolei trafić 80 proc. sieci stacji Lotosu (389 istniejących stacji paliw i 14 umów dzierżawy nowych stacji). Orlen zobowiązał się ponadto do uwolnienia większości mocy zarezerwowanych przez Lotos w niezależnych magazynach. Środki zaradcze mają zapobiec nadmiernej koncentracji na rynku paliw w kraju.

Przedstawiciele Orlenu podkreślali wcześniej, że środki zaradcze nałożone przez KE chcą wykorzystać jako lewar do dalszego rozwoju, wchodzenie na nowe rynki geograficzne, produktowe, nawiązanie współpracy z partnerami z regionu a nawet poza regionem. Zaznaczali, że koncern stoi przed dużym wyzwaniem, jakim jest transformacja energetyczna. Wiąże się to z ogromnymi wydatkami. Synergie, które powstaną w wyniku połączenia z Lotosem, mają uwolnić dodatkowe środki, które grupa przeznaczy na transformację.

Prezes Orlenu Daniel Obajtek przekonywał, że w perspektywie 10-20 lat Lotos nie miałyby szansy funkcjonować samodzielnie w dotychczasowym układzie.

Prezes  podkreślał, że realizując środki zaradcze wskazane przez Komisję, najchętniej dokonałby wymiany konkretnych aktywów z konkurencją na podobne w innej części Europy. - Będziemy rozmawiać o tym z firmami w regionie i spoza regionu. Chodzi o aktywa równie atrakcyjne jak te, które my oferujemy. Nie wyobrażam sobie na przykład wymiany detalu, jeśli nie będę miał w danym miejscu hurtu. Musi być detal, dostęp do produktów, do sprzedaży hurtowej - informował w połowie 2020 roku.

Morb

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »