Reklama

PGE chce kupować farmy wiatrowe na lądzie

Grupa PGE zapowiada wzrost przyszłorocznych wydatków inwestycyjnych na źródła niskoemisyjne, OZE i ciepłownictwo. Niższe będą z kolei nakłady w energetyce konwencjonalnej. To zgodne ze kierunkami zakreślonymi w strategii. Spółka deklaruje, że do 2040 roku wybuduje farmy wiatrowe o mocy 6,5 GW, z kolei do 2030 roku powstanie 3 GW mocy słonecznych i do 1,5 GW wiatrowych.

Po dziewięciu miesiącach 2020 roku wydatki inwestycyjne grupy wyniosły 4,7 mld zł, podczas gdy przed rokiem było to 4,83 mld zł. Największy spadek, o 549 mln zł, nastąpił w segmencie energetyki konwencjonalnej.

Reklama

Jak zapowiedział Paweł Strączyński, wiceprezes ds. finansowych, również w 2021 roku ograniczane będą inwestycje w energetykę konwencjonalną. Będzie miało to związek z zakończeniem budowy bloku nr 7 w Turowie. - Liczymy, że najpóźniej w kwietniu blok będzie oddany do pełnej eksploatacji - powiedział Strączyński.

Rosnąć będą natomiast wydatki w segmencie ciepłowniczym i źródłach niskoemisyjnych w związku z budową nowych bloków gazowych. Co oczywiste, coraz większe kwoty będą kierowane na energetykę odnawialną. Grupa zamierza budować kolejne elektrownie fotowoltaiczne. Chce też rozwijać moce wiatrowe na lądzie, choć tu sytuacja się nieco komplikuje. - Z nowymi farmami onshore będziemy musieli poczekać. Wygląda na to, że ustawa 10 H na razie łagodzona nie będzie. Zwracamy się na akwizycje w onshore - powiedział Strączyński.

Z kolei w dystrybucji przyszłoroczne wydatki utrzymają się na poziomie tegorocznych. Przedstawiciele firmy zapowiadają, że z dużym programem inwestycyjnym dla sieci dystrybucyjnych ruszą od 2022 roku.

Odmrożenie gospodarki w trzecim kwartale poprawiło nieco sytuację na rynku energii elektrycznej. Zapotrzebowanie na energię elektryczną w kraju spadło jedynie nieznacznie, o 1,3 proc., a produkcja ogółem zmniejszyła się o 3,7 proc. Jednocześnie o 0,9 TWh wzrósł import energii elektrycznej.

W samej grupie PGE produkcja energii elektrycznej netto wzrosła rok do roku o 0,4 proc. Spółka podaje, że było to możliwe dzięki pracy nowych bloków w Opolu i normalizacji pracy elektrowni opartych na węglu brunatnym.

Cel PGE jest jasny - stopniowe odchodzenie od węgla na rzecz odnawialnych źródeł energii. Na razie jednak zdecydowaną większość energii produkuje z węgla - w trzecim kwartale w oparciu o węgiel brunatny grupa wytworzyła 7,73 TWh, a o węgiel kamienny 4,77 TWh. Z gazu PGE wyprodukowała 1,23 TWh, a z OZE 0,53 TWh, przy czym tu największy udział stanowiły elektrownie wiatrowe.

W okresie lipiec-wrzesień EBITDA powtarzalna grupy spadła o 60 mln zł, do 1,57 mld zł, zysk operacyjny spadł o 152 mln zł, do 469 mln zł, a zysk netto był niższy o 167 mln zł i wyniósł 260 mln zł. Zmniejszyło się jednocześnie zadłużenie netto - z 9,73 mld zł na koniec czerwca do 8,56 mld zł. Po trzech kwartałach EBITDA grupy wyniosła 4,35 mld zł, zysk operacyjny 740 mln zł, a strata netto 377 mln zł.

PGE spodziewa się, że w 2021 roku EBITDA grupy może być wyższa rok do roku we wszystkich segmentach z wyjątkiem energetyki konwencjonalnej.

Prezes grupy Wojciech Dąbrowski poinformował, że rozpoczęto przygotowania do wydzielenia aktywów węglowych, zapowiadanego przez resort aktywów państwowych. - Ministerstwo Aktywów Państwowych prowadzi prace nad ostatecznym kształtem tego pomysłu, jest gospodarzem całego procesu. My życzylibyśmy sobie, by wydzielenie nastąpiło w 2021 roku - powiedział.

Jest to konieczne, by grupy mogły prowadzić inwestycje w energetykę odnawialną. Zdjęcie balastu  postaci aktywów węglowych umożliwi pozyskiwanie kredytów na nowe projekty. Obecnie duża część instytucji finansowych nie finansuje już brudnej energii.

Zadeklarował też, że do końca roku grupa wybierze partnera do inwestycji w energetykę wiatrową na morzu. - Negocjujemy ostateczne kwestie dotyczące współpracy po wybudowaniu farm morskich, w tym usług utrzymaniowych i serwisowych. W tym obszarze prowadzone są uzgodnienia. Kluczowe kwestie dotyczące transakcji i jej struktury, finansowania są już omówione i  dużej mierze pozamykane - powiedział Dąbrowski.

PGE

6,1000 0,0000 0,00% akt.: 26.11.2020, 17:01
  • Otwarcie 6,1000
  • Max 6,1480
  • Min 6,0200
  • Kurs odniesienia 6,1000
  • Suma wolumenu 1 090 248
  • Suma obrotów 6 627 296,3780
  • Widełki dolne 5,4900
  • Widełki górne 6,7100
Zobacz również: BEDZIN CEZ ENEA

Paweł Strączyński poinformował, że grupa proponuje rozważenie odejścia od taryfowania energii z jednoczesnym wprowadzeniem taryf socjalnych. - Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nie warto odejść od obecnego systemu taryfowania, co jest jednym ze wskazań UE. My proponujemy taryfy socjalne, którymi objęci byliby najubożsi. Spółki obrotu, po wprowadzeniu optymalizacji kosztowych, stałyby się przedsiębiorstwami rentownymi, generującymi przynajmniej symboliczne zyski, a nie permanentnie przynosiły straty - powiedział.

Prezes URE Rafał Gawin odniósł się do kwestii uwolnienia rynku energii na Twitterze. - System regulacji funkcjonujący obecnie na rynku energii elektrycznej w moim przekonaniu zapewnia pełną swobodę rozwoju rynku. Dalsze uwolnienie rynku może odbyć się wyłącznie w trybie ustawowym, podobnie jak miało to miejsce na rynku gazu - napisał.

Monika Borkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »