Reklama

PKN Orlen nie zamierza sprzedawać udziałów w Orlen Lietuva

PKN Orlen nie zamierza sprzedawać udziałów w Orlen Lietuva - poinformował koncern w komunikacie. Dodano, że PKN Orlen nie jest również zainteresowany sprzedażą paliw pod marką Rosnieft.

PKN Orlen nie zacieśnia współpracy z Rosnieftem, ani nie sprzedaje udziałów w Orlen Lietuva - poinformował PAP w czwartek koncern w reakcji na doniesienia rosyjskiego dziennika "Wiedomosti". I PKN Orlen, i MSP podkreślają, że informacje dziennika są nieprawdziwe.

Reklama

Moskiewski dziennik "Wiedomosti" poinformował w czwartek, że PKN Orlen prosi Rosnieft o zwiększenie dostaw ropy, a w zamian oferuje część swoich akcji, rafinerię Mazeikiu Nafta i pomoc w budowie w Europie sieci stacji paliwowych Rosnieftu.

PKN Orlen zapewnił w komunikacie przesłanym PAP, że nie zamierza sprzedawać udziałów w Orlen Lietuva. Napisano też, że PKN Orlen nie jest również zainteresowany sprzedażą paliw pod marką Rosnieft.

"Pragniemy kategorycznie podkreślić, iż PKN Orlen nie prowadzi żadnych działań zmierzających do zbycia udziałów w spółce Orlen Lietuva. Koncern nie bierze i nie jest również zainteresowany udziałem w projekcie sprzedaży paliw na Białorusi, w Polsce i w Niemczach, który miałaby funkcjonować pod marką Rosnieft. Nie są też prowadzone żadne rozmowy z firmą Rosnieft na temat innych kontraktów na dostawy ropy dla PKN Orlen" - napisano.

Koncern podał, że w rosyjskiej informacji wymieniono i powiązano ze sobą różne, rzekomo prowadzone projekty z kwestią podpisanych ostatnio kontraktów z firmą Rosnieft na zakup ropy naftowej do rafinerii w Polsce oraz w Czechach. PKN Orlen zapewnia, że zawarcie tych kontraktów "nigdy nie było warunkowane jakimikolwiek zobowiązaniami koncernu wobec Rosnieft dotyczącymi realizacji wspólnych projektów czy też sprzedaży jakichkolwiek aktywów".

Spółka poinformowała, że proces kontraktacji długoterminowej zakupu ropy naftowej do Polski, zainicjowany w związku z wygasaniem obowiązujących kontraktów, został zakończony w lutym 2013 r. Natomiast proces zakupu ropy naftowej do Czech został zakończony w czerwcu br.

"Informacje o realizacji ww. procesów, od samego początku aż do chwili zawarcia kontraktów, były przekazywane do: Komitetu ds. Monitoringu Dostaw Ropy, Rady Nadzorczej PKN Orlen S.A. oraz Ministerstwa Skarbu Państwa, natomiast uprawnione organy państwowe na bieżąco monitorowały realizację ww. procesów" - napisano w oświadczeniu. Dodano, że spółka będzie domagać się sprostowania.

Ministerstwo Skarbu Państwa podkreśla, że informacje dotyczące zacieśnienia współpracy pomiędzy PKN Orlen a rosyjską spółką Rosnieft są nieprawdziwe i niezgodne z rzeczywistymi zamiarami polskiej spółki oraz jej głównego akcjonariusza - Skarbu Państwa.

W komunikacie przesłanym do PAP resort poinformował, że zarówno ministerstwo, rada nadzorcza Orlenu, jak i właściwe organy państwowe "na bieżąco monitorowały i monitorują wszystkie procesy związane z kontraktowaniem surowców oraz relacje spółki z zagranicznymi kontrahentami".

"Jedyne kontakty PKN Orlen i Rosnieft w ostatnich miesiącach dotyczyły zawarcia kontraktów terminowych na dostawy ropy naftowej do rafinerii w Płocku oraz Republice Czeskiej" - napisano w komunikacie.

Ministerstwo potwierdziło, że zawarcie kontraktów na dostawy ropy nigdy nie było warunkowane jakimikolwiek zobowiązaniami PKN Orlen wobec Rosnieft dotyczącymi realizacji wspólnych projektów czy też sprzedaży jakichkolwiek aktywów.

"Wiedomosti" podają, że na razie Rosnieft zastanawia się nad rzekomą propozycją Orlenu. Według dziennika rosyjski koncern, "gdyby chciał, mógłby kupić cały PKN Orlen, jednak nikt mu na to nie pozwoli". Powołując się na "źródło zbliżone do jednej ze stron rozmów", "Wiedomosti" przekazują, że PKN Orlen chciałby zawrzeć z Rosnieftem długoterminowy kontrakt na dostawy ropy rurociągiem Przyjaźń.

"Aby jeszcze bardziej zainteresować (rosyjski) koncern państwowy, zaproponowano mu kupienie udziałów w samym PKN Orlen, litewską Mazeikiu Nafta o maksymalnej mocy 15 mln ton i wspólny projekt w sferze realizacji produktów naftowych na trasie Berlin-Warszawa-Brześć pod marką Rosnieftu" - cytuje gazeta swojego rozmówcę.

"Wiedomosti" podkreślają, że "osoba zbliżona do Rosnieftu informacje te potwierdza". "O ofercie PKN Orlen wie urzędnik z Ministerstwa Energetyki. Żadnych szczegółów negocjacji rozmówcy nie ujawniają. Osoba zbliżona do Rosnieftu jedynie wskazała, że koncern rozpatruje propozycję PKN Orlen" - pisze rosyjski dziennik.

"Wiedomosti" podają, że przedstawiciel PKN Orlen nie odpowiedział na ich pytania. Gazeta informuje też, że "jego kolega z Rosnieftu przypomniał, iż podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu Rosnieft i PKN Orlen zawarły kontrakt na dostawy ropy do Czech rurociągiem Przyjaźń". Według "Wiedomosti", przedstawiciel Rosnieftu zapewnił, że aktualnie "kompanie nie prowadzą negocjacji na temat dodatkowych dostaw ropy".

Gazeta zaznacza, że "dla PKN Orlen korzystniejsze jest porozumiewanie się w sprawie dostaw rosyjskiej ropy ropociągiem Przyjaźń, jednak te wiosną ubiegłego roku po uruchomieniu rurociągu BTS-2 gwałtownie spadły".

Swoją publikację "Wiedomosti" tytułują "PKN Orlen prosi się pod skrzydła Rosnieftu".

Kontrolowany przez państwo (75,16 proc. akcji) Rosnieft, to jeden z największych koncernów w sektorze ropy naftowej i gazu ziemnego na świecie. Prowadzi działalność poszukiwawczo-wydobywczą we wszystkich najważniejszych regionach Rosji, na Dalekim Wschodzie i w Arktyce. Na jego czele stoi Igor Sieczyn, bodaj najbardziej zaufany współpracownik prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina.

Dowiedz się więcej na temat: rurociąg Przyjaźń | ropa naftowa | PKN Orlen S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »