Reklama

Polska Grupa Energetyczna liczy na węgiel

Polska Grupa Energetyczna będzie kontynuować analizy projektu zagospodarowania złóż węgla brunatnego w regionie legnickim, po tym jak ze współpracy wycofał się KGHM. Spółka rozważa pozyskanie innego partnera - poinformował PAP Tomasz Zadroga, prezes PGE.

"Na tym etapie nie chcemy szczegółowo komentować faktu wycofania się KGHM ze współpracy w zakresie zagospodarowania złoża węgla brunatnego +Legnica+" - powiedział PAP Tomasz Zadroga, prezes PGE.

"Planujemy kontynuowanie analiz tego projektu, a swoje decyzje podejmować będziemy na podstawie kryteriów biznesowych, przy pełnym poszanowaniu interesów lokalnej społeczności. Mając na uwadze charakter i skalę oraz terminy realizacji tego przedsięwzięcia, rozważamy działanie we współpracy z partnerami posiadającymi odpowiednie kompetencje, możliwości i strategie zgodne z zamierzeniami PGE" - dodał prezes.

Reklama

We wtorek KGHM poinformował o wycofaniu się z przeprowadzenia analiz możliwości zagospodarowania zasobów węgla brunatnego położonych w regionie legnickim.

Pod koniec 2008 roku KGHM podpisał z Polską Grupą Energetyczną list intencyjny. Strony ustaliły wtedy, iż nawiążą współpracę w sprawie przemysłowego zagospodarowania położonych w regionie legnickim zasobów węgla brunatnego dla celów produkcji energii elektrycznej. Według wcześniejszych informacji miałaby tam powstać kopalnia odkrywkowa i elektrownia o mocy kilku tysięcy MW.

Kopalnia miała powstać na terenie sześciu gmin w powiatach lubińskim i legnickim. Wywołało to protesty mieszkańców okolicznych gmin, którzy obawiali się wysiedleń i degradacji środowiska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »