Reklama

Przychody grupy ESOTIQ & Henderson wzrosły w pierwszych trzech kwartałach 2015 r. o 7,3 proc.

Wzrost sieci sprzedaży o 27 proc. r/r, utrzymanie marży brutto powyżej 60 proc., rozwój kanałów sprzedaży internetowej - to główne osiągnięcia pierwszych trzech kwartałów 2015 r. w grupie Esotiq & Henderson. Właściciel marek ESOTIQ, Henderson i FemeStage Eva Minge zapowiada dalszy dynamiczny rozwój sieci sprzedaży.

Odzieżowa grupa z Gdańska opublikowała raport za III kwartał 2015 r. po sesji 16 listopada. Skonsolidowane przychody Esotiq & Henderson w III kwartale tego roku wyniosły 33,1 mln zł i były wyższe o 5,8 proc. niż rok wcześniej (wówczas 31,3 mln zł). Narastająco, w pierwszych trzech kwartałach 2015 r., przychody grupy wyniosły 87,4 mln zł i były wyższe o 7,3 proc. niż w analogicznym okresie 2014 r.

Reklama

Wynik netto grupy Esotiq & Henderson w III kwartale 2015 r. przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej wyniósł -0,2 mln zł wobec +1,1 mln zł rok wcześniej. W pierwszych 9 miesiącach tego roku analogiczny wynik netto grupy wyniósł -0,1 mln zł wobec 3,2 mln zł w analogicznym okresie 2014 r.

Jednostkowa sprzedaż spółki Esotiq & Henderson wyniosła 30,7 mln zł w III kwartale tego roku (+3,2 proc. r/r), a w pierwszych 9 miesiącach roku 85,0 mln zł (+8,6 proc.). Wynik netto narastająco w tym roku wyniósł 3,6 mln zł (+2,8 proc.), a w III kwartale 1,7 mln zł (+32,0 proc.). EBIT spółki-matki po trzech kwartałach tego roku wyniósł 5,2 mln zł, EBIT grupy 1,4 mln zł.

Wynik netto grupy pod presją inwestycji

Główny wpływ na wartość wyniku netto grupy miały inwestycje w sieć sprzedaży i rozwój nowej marki odzieżowej FemeStage Eva Minge, która miała swój debiut w kwietniu tego roku. Na koniec III kwartału grupa liczyła 257 sklepów w Polsce i w Niemczech wobec 208 rok wcześniej (+24 proc. r/r). Powierzchnia handlowa wzrosła z 12 660 m kw. do 16 083 m kw. (+27 proc. r/r).

- Zgodnie z obietnicami złożonymi podczas publicznej oferty w czerwcu rozwijamy odzieżową sieć sprzedaży FemeStage Eva Minge. W październiku otworzyliśmy pierwszy sklep w Warszawie. Do końca 2015 roku planujemy mieć 18 sklepów tej marki. Choć pierwsze otwarcia salonów FemeStage nastąpiły dopiero w drugim kwartale tego roku, ta marka odpowiada już za połowę wzrostu powierzchni z ostatnich 12 miesięcy. Jesteśmy zadowoleni z rezultatów FemeStage, 10 sklepów dodało nam do przychodów grupy 1,3 mln zł w samym III kwartale tego roku - mówi Adam Skrzypek, prezes Esotiq & Henderson.

Na koniec III kwartału działało 10 salonów marki FemeStage, obecnie jest ich 13. W październiku premierę miał pierwszy punkt w Warszawie w nowym centrum MODO Domy Mody. Kolejne otwarto w listopadzie w Bydgoszczy, w CH Zielone Arkady oraz w gdyńskim centrum Riviera.

Bardzo szybko rośnie też sieć ESOTIQ z bielizną i kosmetykami, dzięki czemu spółka utrzymuje pozycję lidera na rynku bielizny w Polsce. Na koniec III kwartału grupa miała 244 salony ESOTIQ w Polsce wobec 207 rok wcześniej i 3 w Niemczech (1 rok wcześniej).

- W sieci ESOTIQ nakłady inwestycyjne nie są porównywalnie tak duże, jak w przypadku FemeStage. To doskonale znany już na rynku koncept biznesowy. Zdecydowana większość otwarć odbywa się w systemie franczyzowym, dzięki czemu ponosimy znacznie niższe wydatki. Na koniec III kwartału mieliśmy 40 własnych sklepów ESOTIQ i aż 204 franczyzowe. Jesteśmy otwarci na franczyzę także w przypadku sieci FemeStage, ale rynek musi się z nią zapoznać. W systemie franczyzy depozytowej działają na razie 2 salony FemeStage - dodaje Adam Skrzypek.

Internet coraz ważniejszy

Grupa stawia na rozwój kanałów sprzedaży internetowej. Sklepy on-line marki ESOTIQ operują z powodzeniem w Polsce i w Niemczech. W III kwartale tego roku sprzedaż w internetowym sklepie marki ESOTIQ wzrosła o 42 proc. r/r. - W tym kanale sprzedaży chcemy utrzymać dwucyfrowe wzrosty. Skupiamy się także na zwiększeniu rozpoznawalności e-sklepu marki FemeStage, otwartego w kwietniu tego roku. Będziemy również rozwijać sprzedaż marek odzieżowych w multibrandowych sklepach w sieci - mówi prezes Esotiq & Henderson.

Adam Skrzypek podkreśla, że głównym problemem branży odzieżowej w tym roku był spadek marży brutto, spadek odwiedzalności centrów handlowych i bardzo ciepłe lato. Branża mocno odczuła też wzrost kursu dolara. To głównie w tej walucie rozliczane są zakupy u dostawców.

- My utrzymaliśmy marżę brutto na bardzo wysokim poziomie 60,7 proc. w przypadku grupy. Zabezpieczamy ryzyko kursowe, na początku roku podnieśliśmy też ceny w sieci ESOTIQ. Choć traffic w tej sieci w sklepach porównywalnych w pierwszych trzech kwartałach 2015 r. spadł o 17,1 proc., wartość średniego paragonu wzrosła w tym czasie o 15,4 proc. Koncentrujemy się na skuteczności sprzedaży. Wprowadzamy nowe, droższe linie oraz dodatki, dbamy o relacje z klientkami. Liczba naszych klientek zarejestrowanych w programie ESOTIQ CLUB przekroczyła już 320 tys., co oznacza wzrost aż o 30 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. One wracają do naszych punktów w galeriach handlowych, coraz chętniej robią też zakupy w sklepach internetowych. Podobny program działa także w sieci FemeStage - dodaje Adam Skrzypek.

Opr. MD

Dowiedz się więcej na temat: Marek | R.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »