"Komisja Dumy Państwowej zatwierdziła projekt nowelizacji ustawy o złożach mineralnych, który został złożony przez rząd jeszcze w lipcu tego roku" - informuje w czwartek "Business Insider" powołując się na doniesienia agencji Interfax.
Nowe regulacje przewidują, że mapy i wykresy pokazujące potencjalne złoża będą niedostępne nawet dla właścicieli nieruchomości. Komisja Dumy Państwowej projekt nowych przepisów tłumaczy troską o "bezpieczeństwo narodowe".
"BI" cytuje Aleksandra Tiemnowa, zastępcę dyrektora w Ministerstwie Zasobów Naturalnych, który zwraca uwagę, że w świetle obecnej sytuacji geopolitycznej "konieczne jest ograniczenie dostępu online do poufnych informacji o zasobach mineralnych z perspektywy bezpieczeństwa narodowego".
Rosyjska rządowa agencja odpowiedzialna za zasoby naturalne nie będzie mogła publikować map, które pozwalają właścicielom działek sprawdzić, czy ziemia, na której planują inwestycje, jest zasobna w bogactwa mineralne. Zamiast pełnych danych, zainteresowani otrzymają prostą odpowiedź "tak" lub "nie" na pytanie o obecność minerałów na działce.
Kreml systematycznie ogranicza dostęp obywateli do danych statystycznych
"Business Insider" przypomina w czwartek, że Moskwa systematycznie ogranicza dostęp obywateli do strategicznych informacji. Utajniane są nie tylko wspomniane informacje geologiczne, ale również takie dane, jak szczegóły budżetu państwa czy inne, szczegółowe dane gospodarcze. Uważa się, że że blisko połowa budżetu Federacji Rosyjskiej jest dziś ukryta, w tym wydatki związane z wojną w Ukrainie. Rosjanie nie mają pełnego dostępu do danych statystycznych.











