Reklama

PZU utrzymał rating

Agencja Standard & Poor's Ratings Services (S&P) potwierdziła długoterminowy rating kredytowy oraz rating siły finansowej zarówno PZU jak i PZU Życie na poziomie A. Jednocześnie S&P potwierdziła stabilną perspektywę ratingową obu spółek. Jest to najwyższy możliwy rating przyznawany spółkom w Polsce.

Agencja ratingowa zwróciła uwagę na silne strony PZU, w tym: dominującą pozycję rynkową, dobre wyniki finansowe oraz dużą kapitalizację. S&P zwraca uwagę, że PZU potrafił przekształcić swoją pozycję konkurencyjną na wyniki operacyjne, konsekwentnie plasujące się powyżej średniej rynkowej. Doceniła także działania zarządu zmierzające do modernizacji spółki i zmiany jej kultury organizacyjnej.

- Z ogromną satysfakcją przyjęliśmy decyzję S&P o utrzymaniu oceny ratingowej PZU na poziomie "A". Fakt, że PZU utrzymuje najwyższy rating w tak trudnym dla instytucji finansowych czasie jest potwierdzeniem bardzo silnej pozycji PZU i wyrazem zaufania rynku do realizowanej przez nas strategii. W tym roku PZU odświeżył identyfikacje wizualną i logo. Zmieniliśmy wiele w naszym zewnętrznym wizerunku, co jeszcze wzmocniło naszą pozycję. Jestem jednak przekonany, że w ostatecznym rozrachunku to nie nowe logo, czy kampania reklamowa, ale stabilna sytuacja finansowa i wysoki poziom bezpieczeństwa, tak dla klientów, jak i inwestorów buduje przewagę konkurencyjną PZU na rynku - powiedział Andrzej Klesyk, prezes zarządu PZU SA.

Reklama

Powyższa ocena, przyznana Spółkom Grupy PZU w lipcu 2009 roku jest przez S&P corocznie potwierdzana.

Opr. MM

Dowiedz się więcej na temat: w polsce | PZU SA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »