Stopy bez zmian. Na rynku kredytów nieco lepiej

RPP nie zmieniła dziś stóp procentowych. Oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych pozostaje na stabilnym poziomie, choć widać już pierwsze symptomy poprawy sytuacji. Także w naszej gospodarce pozytywne tendencje są kontynuowane. Dowodem tego jest to, że większość danych makroekonomicznych za sierpień była lepsza niż średnio w poprzednich 3 miesiącach.

RPP nie zmieniła dziś stóp procentowych. Oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych pozostaje na stabilnym poziomie, choć widać już pierwsze symptomy poprawy sytuacji. Także w naszej gospodarce pozytywne tendencje są kontynuowane. Dowodem tego jest to, że większość danych makroekonomicznych za sierpień była lepsza niż średnio w poprzednich 3 miesiącach.

Rada Polityki Pieniężnej drugi miesiąc z rzędu nie zmieniła stóp procentowych. Od dwóch miesięcy prawie nie zmienia się również poziom stawki WIBOR i przeciętnej marży nowo udzielanych kredytów hipotecznych w złotych. Na rynku kredytów hipotecznych zagościła więc długo oczekiwana stabilizacja. Minimalne zmiany stawki WIBOR powodują, że kredytobiorcy, którzy zaciągnęli kredyty w złotych płacą co miesiąc raty o zbliżonej wysokości. Ci którzy dopiero decydują się na kredyt nie muszą obawiać się pogorszenia warunków. Pojawiają się bowiem pierwsze symptomy poprawy sytuacji. Kilka banków (m. in. Millennium, Lukas Bank, BGŻ, BZ WBK, DnB Nord, Polbank) zaczęło bowiem wprowadzać promocyjne oferty kredytów hipotecznych. Inne - Nordea, ING BŚ, Pekao -zdecydowało o uatrakcyjnieniu swojej ofertę na stałe.

Stabilne oprocentowanie kredytów w złotych

Z analizy Expandera wynika, że średnie oprocentowanie nowoudzielanych kredytów w złotych wynosi obecnie ok. 7,28 proc. (kredyt na kwotę 300 tys. zł, 25 proc. wkładu własnego). Jest to prawie tyle samo co w lipcu i sierpniu. Przeciętna marża tego rodzaju kredytów wynosi 2,85 proc.. Należy jednak zaznaczyć, że oferta jest jednak bardzo zróżnicowana. Najniższa marża wynosi bowiem jedynie 1,35 proc. (promocyjna oferta BZ WBK), a najwyższa 6,19 proc. (oferta Dom Banku). Rata kredytu może więc wynosić od 1709 zł do 2744 zł.

Rata kredytu walutowego tylko o 180 zł wyższa niż w złotych

Raty kredytów w złotych pozostają więc wyższe od kredytów walutowych, choć różnica nie jest duża. W przypadku kredytów we frankach, mimo, że marże są obecnie bardzo wysokie (od 3,5 proc. do 6,9 proc.), to niskie oprocentowanie zapewnia im LIBOR CHF, który wynosi zaledwie 0,29 proc.. W rezultacie rata kredytu we frankach może wynieść od 1529 zł do 2189 zł. Różnica w wysokości raty najtańszych kredytów w złotych i we frankach wynosi więc jedynie 180 zł. Dokładnie tyle samo wynosi różnica rat najtańszych kredytów w złotych i w euro ponieważ rata kredytu w euro może wynieść od 1529 zł do 2270 zł.

Raty kredytów zaciągniętych obecnie w różnych walutach

             Najtańszy kredyt    Najdroższy kredyt
Kredyt w PLN    1 709 zł                2 744 zł
Kredyt w CHF    1 529 zł                2 189 zł
Kredyt w EUR    1 529 zł               2 270 zł
Kredyt na kwotę 300 tys. zł (25 proc. wkładu własnego) zaciągnięty na 30 lat

Pozytywne tendencje w gospodarce

Sierpniowa produkcja przemysłowa spadła o 0,2 proc. r/r wobec 4,7-proc. średniej zniżki w 3 wcześniejszych miesiącach. Sprzedaż detaliczna podniosła się o 5,2 proc. w ubiegłym miesiącu wobec 2,6 proc. przeciętnego wzrostu w okresie maj-lipiec. Wyraźny progres następował w zakresie produkcji budowlano-montażowej, choć jest on efektem jedynie przyspieszenia w realizacji projektów infrastrukturalnych. Poprawiały się nastroje w branży finansowej, czego efektem był skokowy wzrost indeksu Pengab. Słabo natomiast wciąż jest na rynku pracy. Mimo okresu sezonowych prac stopa bezrobocia ani drgnęła, zatrudnienie się zmniejszało, utrzymywała się presja ograniczająca wzrost płac. Nie widać też symptomów wygaszenia presji inflacyjnej. Zarówno na poziomie ogólnym, jak i bazowym mieliśmy nawet niewielki wzrost.

Nasza gospodarka jest przykładem szerszego zjawiska, jakie ma miejsce w skali globalnej

Dużo szybciej w ostatnim czasie poprawia się sytuacja w zakresie produkcji przemysłowej, a słabiej jeśli chodzi o sferę wydatków konsumenckich, na której negatywnie odciska się zła sytuacja na rynku pracy. To z jednej strony potwierdza, że duże znaczenie w odczytach wskaźników gospodarczych odgrywa efekt niskiej bazy porównawczej (szybciej poprawiają się tak, gdzie głębsze było wcześniejsze załamanie). Z drugiej strony, wciąż istnieje ryzyko, że słaby popyt konsumentów będzie ograniczać tempo przezwyciężania trudności gospodarczych i skalę ożywienia koniunktury.

Jarosław Sadowski, Krzysztof Stępień

Expander.pl
Dowiedz się więcej na temat: raty | oprocentowanie | kredyt | rata
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »