Reklama

Ten rok będzie dla Ceramiki lepszy

Ceramika Nowa Gala zapowiada, że w tym roku poprawi wyniki ubiegłoroczne, ale pierwszy kwartał będzie prawdopodobnie słabszy od I kwartału 2009 r. ze względu na mroźne dwa pierwsze miesiące. W marcu widoczne jest już ożywienie. Od początku tego miesiąca zakłady pracują na pełnych mocach produkcyjnych.

- Rok 2010 będzie pod względem wyników lepszy od 2009. Początek był trudny, mieliśmy dwa bardzo zimne miesiące, ale w marcu widać już ożywienie. W tej chwili pracujemy na pełnych mocach - powiedział na konferencji Paweł Górnicki, wiceprezes spółki.

Reklama

Dodał jednak, że pierwszy kwartał będzie prawdopodobnie gorszy od analogicznego okresu ubiegłego roku.

- Biorąc pod uwagę niskie poziomy produkcji w pierwszych dwóch miesiącach, nie należy spodziewać się fajerwerków - poinformował.

Górnicki zapewnił jednak, że najgorsze spółka ma już za sobą.

Wiosną przedstawiciele firmy spodziewają się silnego odreagowania.

W IV kwartale 2009 r. grupa miała 4,6 mln zł straty netto, tymczasem średnia prognoz analityków ankietowanych przez PAP zakładała zysk netto w wysokości 1,3 mln zł. EBIT wyniósł minus 7,1 mln zł, podczas gdy konsensus PAP mówił o 2,4 mln zł zysku operacyjnego. Przychody firmy wyniosły 31,9 mln zł wobec 35 mln zł zakładanych w konsensusie.

W całym 2009 roku zysk netto grupy wyniósł 5,2 mln zł, zysk operacyjny 6,7 mln zł, a przychody 165,5 mln zł.

Z kolei w I kwartale 2008 roku Ceramika Nowa Gala miała 4,8 mln zł zysku netto przypadającego akcjonariuszom jednostki dominującej, 7,5 mln zł zysku operacyjnego i 44,5 mln zł przychodów.

Wiceprezes poinformował, że sprzedaż w ostatnim kwartale zeszłego roku była zaskakująco słaba, niższa niż spółka zakładała w swoim budżecie.

- Słabe wyniki były splotem kilku czynników. Spadła sprzedaż wolumenowo, ograniczyliśmy w związku z tym produkcję. Sprzedawały się tańsze rzeczy, a do tego mieliśmy bardzo mroźną zimę - powiedział Górnicki.

W 2009 roku średnioroczne wykorzystanie mocy produkcyjnych firmy wyniosło ok. 70 proc. W samym czwartym kwartale było to 55 proc.

- Ograniczyliśmy produkcję, ponieważ w okresie zimowym każdy wyprodukowany metr ponad to, co się sprzedaje, oznacza magazynowanie aż do wiosny - powiedział wiceprezes.

- To ograniczenie produkcji w skali kwartału kosztowało nas ok. 6 mln zł - dodał.

Jak poinformował Górnicki, sprzedaż krajowa spadła w ubiegłym roku o 6 proc. rok do roku, a spadek eksportu przekroczył 40 proc. Poza eksportem silny spadek sprzdaży widoczny był w kanale tradycyjnym.

Ceramika Nowa Gala zamierza zwiększyć w tym roku wydatki na promocję o maksymalnie 50 proc. (zazwyczaj stanowią one ok. 5 proc. rocznej sprzedaży).

- Nie będziemy ograniczać nakładów na sprzedaż i promocję nowych kolekcji. Zakładamy też w tym roku wzrost eksportu. Sprzedaż zagraniczna musi wzrosnąć. W tym celu zatrudniamy nowych ludzi, uruchamiamy nowe kanały. Możliwości rozwoju w kraju są ograniczone - powiedział Górnicki.

Dodał, że pojawiają się obecnie możliwości wejścia na rynki blokowane dotąd silną konkurencją m.in. z Włoch. Klienci w wyniku kryzysu stają się bardziej wrażliwi na cenę i decydują się na kupno nieco tańszych produktów Ceramiki. Powoli odżywa też popyt na rynku rosyjskim. Natomiast nadal nie widać perspektyw przed rynkiem ukraińskim. Rozwój w tym kraju blokuje ryzyko finansowe.

Spółka zamierza do końca I półrocza sfinalizować transakcję kupna udziałów w firmie produkcyjnej w Mołdawii, prowadzącej zaawansowaną budowę fabryki ceramicznych płytek ściennych. Wartość transakcji to ok. 3,3 mln euro. Docelowe moce produkcyjne powstającej fabryki wyniosą ok. 3,7 mln mkw płytek rocznie. Rozruch pierwszej linii będzie możliwy po ok. 6 miesiącach od sfinalizowania przejęcia. Główne rynki, na które trafiać będą płytki z powstającego zakładu, to: Mołdawia, Ukraina, Rumunia i wybrane kraje bałkańskie.

Spółka celowa, która zostanie uruchomiona na potrzeby transakcji, obejmie 100 proc. udziałów w firmie produkcyjnej. Docelowo Ceramika Nowa Gala i EBOiR będą posiadać ok. 75 proc. udziałów w spółce celowej. Pozostałe udziały obejmą dotychczasowi udziałowcy spółki produkcyjnej.

- Każda tego typu inwestycja potrzebuje około roku na rozwój. Spodziewamy się, że 2011 rok będzie dla zakładu mołdawskiego zerowy, do wyników grupy może się on dołożyć w 2012 roku - ocenia Górnicki.

Dowiedz się więcej na temat: ożywienie | tym | była | 2009 r. | gala | firmy | tych | ceramika | ten

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »