Reklama

Tydzień w bankowości i finansach

Hiszpański bank Santander podał w poprzedni piątek, że za 2,94 mld euro kupi od irlandzkiego AIB 70,36 proc. akcji banku BZ WBK.

AIB był zmuszony sprzedać polski bank, ponieważ musiał się rekapitalizować i zwiększyć rezerwy o 7,4 mld euro do końca 2010 r. Transakcja sprzedaży BZ WBK ma zostać zamknięta w 2011 roku, przy aprobacie walnego zgromadzenia AIB i po uzyskaniu wszystkich zgód, w tym Komisji Nadzoru Finansowego. KNF sprawdzi, czy w trakcie negocjacji w sprawie kupna BZ WBK przez Santander nie doszło do ujawnienia potencjalnym kupcom informacji poufnych. Transakcję będzie też badał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Aleksander Grad, minister skarbu, nie kryje rozczarowania wynikiem przetargu na BZ WBK. Powiedział, że oczekiwał "bardziej jasnych, przejrzystych, otwartych procedur". Według niepotwierdzonych informacji, do Brukseli ze skargą na AIB chce wystąpić BNP Paribas. Francuzi, podobnie jak PKO BP, mają pretensje do Irlandczyków, właścicieli BZ WBK, że nie grali fair. Konkurenci Santandera uważają, że Hiszpanie wygrali, dlatego że zaoferowali kupno BZ WBK w pakiecie z udziałami w amerykańskim MT oraz First Trust Bank (FTB) w Irlandii Północnej. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że przetarg był tylko na BZ WBK.

Reklama

Transakcja w Polsce dla grupy Santandera będzie trzecim dużym nabytkiem w ostatnich tygodniach. W sierpniu bank przejął 318 oddziałów Royal Bank of Scotland, które szkocki bank musiał sprzedać, ponieważ Komisja Europejska uzależniała od tego zgodę na pomoc brytyjskiego rządu. W Niemczech Santander nabył 173 oddziały szwedzkiego banku SEB.

Sprzedaż BZ WBK przez irlandzki bank AIB hiszpańskiej grupie bankowej Santander nie rozwiązuje problemów firmy z Irlandii - zauważa sobotni "Irish Times". AIB (Allied Irish Bank) musi do końca 2010 r. zgromadzić 7,4 mld euro, by uzupełnić niedobór rezerw kapitałowych, jeśli chce zachować samodzielność i uniknąć przejęcia kontroli przez irlandzki skarb państwa, który w ub. r. dokapitalizował go sumą 3,5 mld euro. Powodem trudności drugiego największego banku w Irlandii jest załamanie na rynku nieruchomości z 2008 r., na którym bank wystawił się na nadmierne ryzyko finansując deweloperów. Bank miał też straty na transferze toksycznych aktywów do państwowej agencji (NAMA), ustanowionej dla administrowania nimi. Rząd kontroluje obecnie trzy duże irlandzkie banki, a AIB może być czwartym. W najgorszym położeniu jest bank Anglo-Irish, który jak dotąd kosztował podatnika 25 mld euro, wciąż przynosi straty i grozi mu perspektywa likwidacji.

Wzrósł udział Libyan Investment Authority w akcjonariacie włoskiego giganta finansowego UniCredit (właściciela Banku Pekao SA) z 2,08 do 2,59 proc. w wyniku zakupu 100 mln akcji instytucji. Udział całego holdingu, w którym jest też Bank Centralny Libii zwiększył się tym samym do 7,2 proc.

W ciągu ostatnich tygodni na rynku lokat bankowych zaszły niewielkie zmiany. Na modyfikację swoich ofert zdecydowały się tylko trzy banki. Kierunek tych zmian nie był jednolity. W czterech przypadkach oprocentowanie wzrosło, w czterech uległo obniżeniu. W tym "współzawodnictwie" mamy więc idealny remis - wynika z analiz Gold Finance. Banki czekają najprawdopodobniej na sygnały tego, w jakim kierunku podążą zmiany na rynku finansowym. Tych zaś w ostatnim czasie było niewiele. Stawki pożyczek na rynku międzybankowym niemal stoją w miejscu. Od czterech tygodni 3-miesięczny WIBOR waha się w bardzo wąskim przedziale 3,81-3,82 proc. a dla terminu 6-miesięcznego wynosił 3,99-4,02 proc.

Dane 3984 dłużników winnych łącznie 69,57 mln zł dopisały osoby prywatne do Krajowego Rejestru Długów przez pierwsze 3 miesiące obowiązywania nowej ustawy, która pozwala na upublicznianie informacji o dłużnikach także konsumentom. 427 dłużników poczuło już skruchę i oddało swoim wierzycielom łącznie 8,4 mln zł. Rekordzista zwrócił pieniądze już po 3 dniach. Średni czas oczekiwania na zapłatę wyniósł 12 dni - informuje jedno z biur informacji gospodarczej - Krajowy Rejestr Długów. Do 14 czerwca prawo do upubliczniania danych swoich dłużników mieli tylko przedsiębiorcy. Nowa ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, która tego dnia weszła w życie, umożliwia to także konsumentom.

Gubiąc portfel, zazwyczaj pierwsze, co przychodzi na myśl to zastrzeżenie kart płatniczych, które w nim były. Nie można jednak zapominać o zabezpieczeniu zgubionych dokumentów z danymi osobowymi. Karty możemy zastrzec zarówno w oddziale banku jak i za pośrednictwem infolinii. Również w banku można zastrzec zaginione dokumenty, nawet jeśli nie jest to bank, z którego usług się korzysta, lub gdy w ogóle ktoś nie ma rachunku w banku. Możliwość zastrzeżenia dokumentu daje większość instytucji bankowych. Dzięki temu złodziej nie będzie mógł go wykorzystać zarówno w bankach, jak i w hotelach czy na poczcie. Zdarzają się sytuacje, w których złodziej z cudzym dowodem zaciągnie kredyt bądź uruchomi limit w rachunku, z którego następnie wypłaci wszystkie dostępne środki.

Raiffeisen Bank stosował wobec swoich klientów praktyki niezgodne z prawem - uznał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i nałożył karę w wysokości 2,4 mln zł. Bank został ukarany za zapis w regulaminie umożliwiający wielokrotne obciążanie kosztami za tę samą czynność. UOKiK zakwestionował niektóre postanowienia zawarte w regulaminie kart kredytowych stosowanych przez Raiffeisen Bank. Praktyka polegała na możliwości pobierania opłat za bliżej nieokreślone czynności bankowe w odgórnie ustalonej kwocie (opłata za obsługę nieterminowej spłaty). Równolegle bank zastrzegał sobie prawo pobierania należności za wysyłanie monitów i pism windykacyjnych - są to również czynności bankowe.

Jeszcze w tym roku kibice aktualnego żużlowego Mistrza Polski - Falubazu Zielona Góra będą mogli nabyć kartę kibica, która jednocześnie będzie identyfikacyjną kartą klubową, kartą płatniczą w technologii zbliżeniowej, a także kartą rabatową. Kartę kibica przygotowano w oparciu o przedpłaconą zbliżeniową kartę MasterCard wydawaną przez Bank Zachodni WBK. Karta kibica Falubazu Zielona Góra umożliwi jej posiadaczom wchodzenie na stadion, a klubowi identyfikację osób znajdujących się na obiekcie i tym samym spełnienie wymogów znowelizowanej ustawy o imprezach masowych. Podczas wchodzenia na stadion posiadacz karty będzie zobowiązany do zbliżenia karty do czytnika.

Raiffeisen Bank Polska wprowadza od 20 września cztery pakiety kont: od bezpłatnej opcji Standard po ekskluzywny rachunek Premium zawierający jedną z najbogatszych na rynku ofert produktów i usług bankowych. Najbardziej wymagającym klientom proponuje pakiet Premium m.in. z nieoprocentowanym kredytem w rachunku do 1000 zł oraz w przedziale 40.000-60.000 zł. - Wśród konkurencji wyróżniają nas również przelewy zagraniczne w bardzo atrakcyjnych cenach i bezpłatny dostęp do internetowej platformy wymiany walut - zachwala nową ofertę przedstawiciel banku.

Halina Kochalska

Analityk Gold Finance

Roman Przasnyski

Główny Analityk Gold Finance

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »