Reklama

Wall Street w dół przed wyborami prezydenckimi

Piątkowa sesja na Wall Street przyniosła około 1-proc. spadki głównych indeksów pomimo lepszych, niż oczekiwano, danych z amerykańskiego rynku pracy. Na rynku stało się nerwowo w oczekiwaniu na wtorkowe wybory prezydenckie.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 1,05 proc., do 13.093,16 pkt. Nasdaq stracił 1,26 proc. i wyniósł 2.982,13 pkt. Indeks S&P 500 spadł o 0,94 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.414,19 pkt.

Reklama

Stopa bezrobocia w USA w październiku 2012 roku wyniosła 7,9 proc., wobec 7,8 proc. we wrześniu - podał Departament Pracy. W październiku liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła o 171 tys., podczas gdy we wrześniu wzrosła o 148 tys., po korekcie. Liczba miejsc pracy w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosła natomiast w październiku o 184 tys., podczas gdy we wrześniu wzrosła o 128 tys.

Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewali się stopy bezrobocia w USA na poziomie 7,9 proc. oraz że liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrośnie o 125 tys., a w sektorze prywatnym wzrośnie o 123 tys.

Zamówienia w przemyśle amerykańskim we wrześniu wzrosły mdm o 4,8 proc. - poinformował Departament Handlu. W sierpniu zamówienia spadły o 5,1 proc. po korekcie. Analitycy oczekiwali, że zamówienia we wrześniu wzrosną o 4,6 proc. mdm.

Piątkowy raport z rynku pracy to ostatnie istotne dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych przed zaplanowanymi na wtorek wyborami prezydenckimi w tym kraju.

Sondaże w całym kraju dają równie szanse na zwycięstwo obecnemu prezydentowi Barackowi Obamie oraz jego republikańskiemu oponentowi Mittowi Romneyowi. Według najnowszych sondaży telewizji ABC News, telewizji Fox News, ośrodka badania opinii Pew Research Center i agencji Reutera, gdyby wybory odbyły się dziś, na Obamę i Romneya głosowałby taki sam odsetek prawdopodobnych wyborców.

Mitt Romney i Barack Obama starają się ocieplić swój wizerunek. W wielu miejscach pojawiają się z żonami - Ann i Michelle. Zobacz galerię zdjęć:

Tymczasem na pytanie w sondażu "Wall Street Journal", kto wygra wybory - zadane z podkreśleniem, że chodzi o przewidywania niezależnie od osobistych preferencji - 54 procent Amerykanów wskazało na Obamę, a tylko 34 procent na Romneya. Większe szanse na zwycięstwo dają Obamie również bukmacherzy, kontrakty handlowane na giełdzie Intrade szacują prawdopodobieństwo zwycięstwa urzędującego prezydenta na 66 proc.

Straty wyrządzone przez huragan Sandy, który na początku tygodnia nawiedził wschodnie wybrzeże USA, mogły wynieść od 30 mld do nawet 50 mld dolarów, a nie - jak wcześniej sądzono - od 10 mld do 20 mld dolarów - wynika z szacunków agencji ubezpieczeniowej Eqecat. Bardziej pesymistyczna prognoza wynika z ogromnych szkód, jakie huragan wyrządził w sieci przesyłowej energii elektrycznej, co spowodowało dłuższe niż spodziewano się przestoje zakładów pracy.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w październiku 2012 roku 45,4 pkt. wobec 46,1 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca - podano końcowe wyliczenia. Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 45,3 pkt. Nieco lepsze od wstępnych szacunków okazały się między innymi odczyty indeksów PMI z Niemiec i Francji, wyniosły one w październiku odpowiednio 46,0 i 43,7 pkt.

Skorygowany zysk spółki Chevron, drugiej co do wielkości firmy paliwowej w USA, wyniósł w III kwartale 2,38 USD na akcję i okazał się niższy od oczekiwań rynku. Analitycy spodziewali się zysku netto na poziomie 2,84 USD na akcję. Przychody spółki w III kwartale 2012 wyniosły 56 mld USD. W efekcie kurs jej akcji zniżkował o prawie 3 proc.

W dół poszły akcje Verizon, który ostrzegł, że jego wyniki w czwartym kwartale będą pod negatywnym wpływem skutków huraganu Sandy.

Lekko zniżkowały akcje linii lotniczych Delta, które straciły z powodu huraganu i odwołanych lotów około 20 mln dolarów.

Ponad 3 proc. stracił Apple, który ruszył ze sprzedażą w sklepach swojego modelu iPad mini.

Prawie 10 proc. rosły akcje sieci kawiarni Starbucks, która podniosła prognozy wyników. Dodatkowo analitycy Barclays podnieśli cenę docelową akcji tej spółki.

Dzięki lepszym od oczekiwań wynikom około 20 proc. zyskał TripAdvisor.

Około 30 proc. w górę w swoim giełdowym debiucie poszły akcje Restoration Hardware.

Dowiedz się więcej na temat: Downing | Barack Obama | wybory w USA | Romney Mitt | giełdy | W dół | USA | Wall Street

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »