Reklama

Zarząd Advadisu chce konwertować na akcje

Zarząd spółki dystrybucyjnej Advadis, która wystąpiła do sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu, proponuje, by wierzytelności wynoszące do 10 tys. zł łącznie z odsetkami i innymi kosztami spłacić jednorazowo, a pozostałe skonwertować na akcje, po umorzeniu odsetek i pozostałych ich kosztów.

 Zarząd spółki dystrybucyjnej Advadis, która wystąpiła do sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu, proponuje, by wierzytelności wynoszące do 10 tys. zł łącznie z odsetkami i innymi kosztami spłacić jednorazowo, a pozostałe skonwertować na akcje, po umorzeniu odsetek i pozostałych ich kosztów.

Przedstawiona przez zarząd Advadisu propozycja układowa zakłada, że wierzytelności, których suma należności głównej, odsetek oraz innych kosztów nie przekracza na dzień ogłoszenia upadłości kwoty 10 tys. zł, zostaną spłacone jednorazowo w ciągu 6 miesięcy od terminu uprawomocnienia się postanowienia w przedmiocie zatwierdzenia układu.

W przypadku wierzytelności, których wysokość przekroczy tę kwotę, zarząd proponuje umorzyć odsetki i inne koszty. Należność główna natomiast nie podlegałaby redukcji. Uregulowanie tych wierzytelności nastąpiłoby poprzez konwersję zadłużenia na wyemitowane przez spółkę akcje własne w terminie 6 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia.

Reklama

21 października katowicki Sąd Rejonowy postanowił o zabezpieczeniu majątku spółki poprzez ustanowienie tymczasowego nadzorcy sądowego.

14 października 2011 r. zarząd Advadis złożył w katowickim sądzie rejonowym wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »