Reklama

ZM Kania chcą m.in. wzmocnić kontrolę kosztów surowca i cen produktów

Zakłady Mięsne Henryk Kania, które zawnioskowały o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego, chcą w ramach restrukturyzacji m.in. wzmocnić kontrolę kosztów surowca i cen produktów oraz zoptymalizować poziom zatrudnienia.

Sąd Rejonowy Katowice-Wschód otworzył w ubiegłym tygodniu przyspieszone postępowanie układowe Zakładów Mięsnych Henryk Kania. Wraz z wnioskiem o jego otwarcie spółka złożyła także propozycje układowe oraz wstępny plan restrukturyzacyjny.

Reklama

Jak podano w komunikacie, planowane przez spółkę środki restrukturyzacyjne obejmują: wzmocnienie kontroli kosztów surowca i zaostrzenie polityki reagowania na niekorzystne dla spółki zmiany w tym obszarze; wzmocnienie kontroli cen i marżowości produktów; restrukturyzację finansową - pozyskanie kapitału obrotowego; budowę nowego modelu finansowego; optymalizację poziomu zatrudnienia i wprowadzenie modelu elastycznego zatrudnienia skorelowanego ze zmianami wolumenów produkcji; szczegółową analizę posiadanego majątku trwałego pod kątem wykorzystania do produkcji zmodyfikowanego portfolio.

Spółka podała, że jeśli chodzi o zmiany cen, to konieczna jest renegocjacja warunków kontraktów z dostawcami wszystkich składowych technicznego kosztu wytworzenia - od surowca, przez przyprawy i osłonki, po materiały pomocnicze, opakowaniowe oraz konfekcyjne. Jednocześnie konieczne są aktualizacje cenników u klientów w oparciu o nowe ceny zakupu surowców i restrykcyjną politykę marżową.

Przewidywana jest kontrola kosztów surowca oraz planowanie kosztów w okresach tygodniowych. Celem spółki jest też poprawa rentowności marek własnych.

Jak podano, wstępny harmonogram wdrożenia środków restrukturyzacyjnych przewiduje rozmowy z dostawcami i sieciami w celu wznowienia dostaw i ustalenia nowych cen w okresie ok. 1-2 tygodni. W ciągu 2-4 tygodni spółka chce pozyskać kapitał obrotowy poprzez umowy z inwestorami finansowymi w celu zapewnienia finansowania dostaw surowca, przerobu i finansowania należności tak, by ok. 1-2 tygodnie później wznowić produkcję. Jak podano, osiągnięcie dotychczasowych wolumenów możliwe miałoby być w okresie ok. 3-6 miesięcy.

Budowa nowego modelu finansowego zaplanowana została na okres do 2-3 miesięcy, a optymalizacja poziomu zatrudnienia w okresie 2-4 tygodni. W tym czasie spółka planuje też przeprowadzić analizę posiadanego majątku trwałego.

"Szacuje się, że koszty wdrożenia środków restrukturyzacyjnych nie przekroczą 1 proc. wartości planowanych kosztów działalności operacyjnej" - napisano w komunikacie.

Spółka poinformowała w komunikacie, że w chwili obecnej istnieje zagrożenie trwałej utraty przez nią płynności z powodu znaczącego obniżenia i braku dostępu do środków obrotowych.

"Jednocześnie podkreślenia wymaga fakt, że produkcja wyrobów spółki pozostaje rentowna i może być kontynuowana przy udostępnieniu spółce kapitału obrotowego na oczekiwanym poziomie. Trudna sytuacja ekonomiczna spółki związana jest z ograniczonym dostępem do kapitału obrotowego, co wywołane zostało w szczególności znaczącymi wzrostami cen surowca w I kw. 2019 r. (do 30 proc.). Wskutek ograniczenia możliwości zakupu surowca, zmniejszeniu uległa produkcja, a wskutek tego spowolniony został obrót należności i obniżone zapasy gotówki oraz dostęp do finansowania potrzeb zakupowych spółki" - napisano.

Sprawdź bieżące notowania KAN na stronach BIZNES INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »