Reklama

55 polskich miast, firmy, studenci i gwiazdy wezmą udział w akcji WWF "Godzina dla Ziemi"

Dziś o godzinie 20:30 wyłączone zostanie oświetlenie zabytków, niektórych biur czy pokoi w akademikach. Wszystko po to, by zwrócić uwagę na wpływ ludzi na środowisko naturalne i promować oszczędzanie energii, wody i surowców. 55 miast, wiele firm i 30 tysięcy Polaków zadeklarowało udział w proekologicznej akcji "Godzina dla Ziemi". Akcję będą wspierać gwiazdy: Kora, Michał Piróg, Agnieszka Szulim, Kinga Rusin czy Kasia Tusk.

WWF organizuje akcję "Godzina dla Ziemi" już po raz szósty. Liczba miast i instytucji, które biorą w niej udział, z roku na rok rośnie. W tym roku na liście miast są między innymi Warszawa, Kraków, Olsztyn, Poznań, Toruń, Wrocław i Katowice. Władze na godzinę wyłączą oświetlenie najbardziej charakterystycznych budynków, zabytków i obiektów: Stadionu Narodowego, Zamku Królewskiego i Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, Złotej Bramy i Bazyliki Mariackiej w Gdańsku czy Sukiennic i Kopca Kościuszki w Krakowie.

Reklama

- Chcemy zachęcić wszystkich Polaków do tego, by oszczędzali energię, wodę. Chcemy zwrócić uwagę na to, że nasze codzienne wybory mają wpływ na środowisko, w którym żyjemy - mówi Anna Połotnicka z WWF Polska. - Przede wszystkim zachęcamy do gaszenia światła w pomieszczeniu, z którego wychodzimy, zakręcania kranu podczas mycia zębów. Możemy przesiąść się z samochodu na rower lub do komunikacji miejskiej, by ograniczyć naszą emisję dwutlenku węgla i szkodliwych substancji do atmosfery.

Do udziału w akcji zgłosiło się już ponad 30 tys. osób. W Opolu przez Facebooka plan wygaszenia światła w pokojach, tak, żeby powstał rysunek drzewa oraz skrót UO, rozsyłają mieszkańcy jednego z akademików. Do akcji przyłączyło się również kilka dużych firm: Carrefour Polska, DTZ, Jones Lang LaSalle, Knight Frank, Skanska i Stena Recycling. Grupa firm planuje zebranie wspólnie ze swoimi klientami 5 ton elektrośmieci.

Jak podkreślają pomysłodawcy akcji, jej celem nie jest oszczędność konkretnej ilość energii, ale wyraz troski o kondycję naszej planety.

- Zaczynamy mówić o potrzebie ochrony przyrody, oszczędzania energii i wody. Chcemy zazielenić świat wokół nas. Na naszej stronie zamieściliśmy szereg porad. Wystarczy wejść na www.godzinadlaziemi.pl i sprawdzić, jak możemy zmienić świat wokół siebie - mówi Anna Połotnicka.

Godzina dla Ziemi to jedyna masowa impreza tego typu, która ma zasięg światowy. Bierze w niej udział 5 tys. miast w 150 krajach. W jej ramach w latach ubiegłych na godzinę było wygaszane oświetlenie wieży Eiffla, London Eye, siedziby brytyjskiego Parlamentu, Empire State Building czy budynku opery w Sydney.

Pobierz: program do rozliczeń PIT

"Godziny" mają symboliczny wymiar. Małgorzata Kosowska z WWF Polska podkreśla, że "Godziny" mają symboliczny wymiar. Gasząc na pewien czas lampy pokazujemy, że zależy nam na tym co dzieje się z planetą na której żyjemy. Chodzi nie o oszczędność energii, lecz o świadomość ekologiczną. Wyłączając światło "włączamy myślenie", żeby codziennie pamiętać o oszczędzaniu prądu, wody, korzystaniu z komunikacji miejskiej. Małgorzata Kosowska podkreśla, że z roku na rok coraz więcej polskich miast włącza się w akcję. W tym roku jest ich ponad 50. W stolicy zgaśnie między innymi iluminacja Pałacu Kultury i Nauki, Zamku Królewskiego czy mostów. Podczas Godziny dla Ziemi wygaszane jest oświetlenie najbardziej charakterystycznych budynków na całym świecie, między innymi: Wieży Eiffla, Opery w Sydney, Bramy Brandenburskiej, czy piramid. W tym roku można dodatkowo poprzeć ekologów, wchodząc na stronę www.godzinadlaziemi.pl i "klikając" odpowiednie okienko. Informacyjna Agencja radiowa IAR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »