64 mln zł na Park Technologii
64 mln zł z unijnych funduszy może trafić na klaster technologiczny oraz Małopolski Park Technologii Informacyjnych i Multimediów. Do końca ważyły się losy tego projektu. Pozostała też inna kwestia: Park był zakładany przez uczelnie, które teraz nie mają żadnego wpływu na jego działalność - pisze "Dziennik Polski".
- Mimo że jesteśmy na tzw. liście indykatywnej (obejmuje inwestycje, które ze względu na wyjątkowe znaczenie, są dotowane ze środków unijnych bez przystępowania do konkursu - red.), to jednak Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości co pół roku będzie przeprowadzała audyt. Jeżeli nie będziemy robili postępu, wtedy pieniądze mogą nam przepaść wraz z odsetkami - przyznaje Krystyna Sadowska, dyrektorka działu promocji i marketingu Krakowskiego Parku Technologicznego.
Inwestycje zbudowane w ramach Małopolskiego Parku Technologii Informacyjnych i Multimediów mają w sumie pochłonąć 89 mln zł. 64 mln zł z nich stanowić mają pieniądze z Unii Europejskiej, a 25 mln zł - to udział własny Krakowskiego Parku Technologicznego. Prace mają rozpocząć się w przyszłym roku, a zakończyć w 2013.
Krakowski Park Technologiczny powołał radę naukową projektu. W jej skład wchodzą przedstawiciele trzech krakowskich uczelni: AGH, PK i UJ. Jednak prof. Karol Musioł, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, zwraca uwagę na to, że krakowskie uczelnie nie mają żadnego wpływu na decyzje podejmowane przez Krakowski Park Technologiczny.
- To spółka, która rządzi się swoimi prawami - mówi rektor Karol Musioł. - Szkoły wyższe nie mają już nawet swoich przedstawicieli w radzie nadzorczej KPT, choć UJ, AGH i Politechnika Krakowska zakładaliśmy park. Tym niemniej nadal ściśle współpracujemy z Krakowskim Parkiem Technologicznym. Przypomnę bowiem, że idea powstania KPT zasadzała się na współpracy uczelni z firmami znajdującymi się na terenie parku - akcentuje rektor w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".