Reklama

Asysta dla starych i młodych

Elektroniczne urządzenia pomogą w utrzymaniu auta w pasie ruchu i zapobiegną zajechaniu drogi.

Nieuważna zmiana pasa ruchu doprowadziła w 2017 roku do 732 wypadków, w których zginęło 58 osób, a 930 odniosło obrażenia, wynika z policyjnych statystyk. Zajechanie pasa ruchu należy do głównych przyczyn wypadków na autostradach. W 2017 roku w Polsce zdarzyło się 37 takich wypadków, w których zginęła jedna osoba, a 43 zostały ranne.

Policja podkreśla, że na bezpieczeństwo składa się wiele czynników, jak infrastruktura, ale i człowiek czy stan pojazdu. - W 2017 roku zanotowaliśmy najmniejszą ilość wypadków, zabitych i rannych od wielu lat. Należy dodać, że przy wciąż wzrastającej liczbie pojazdów, od lat odnotowujemy spadek ilości wypadków - podkreśla rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji mł. insp. Mariusz Ciarka.

Reklama

Demografia ma znaczenie

Na bezpieczeństwo ruchu drogowego ma wpływ także wiek kierujących. Instytut Transportu Samochodowego przypomina, że w roku 2050 w krajach Unii Europejskiej odsetek osób w wieku powyżej 50 lat sięgnie połowy populacji. W Polsce 8 mln kierowców ma ponad 50 lat.

- Osoby powyżej 60. roku życia są najszybciej rosnącą grupą kierowców, a do tego najbezpieczniejszą, powodują mniej niż 4,5 tys. wypadków rocznie - wskazuje kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc.

Nie ma jednak pewności, jaki wpływ będzie miało starzenie się społeczeństwa na bezpieczeństwo ruchu drogowego. - Badania lekarskie w marginalnym stopniu dotyczą wzroku i słuchu, tymczasem u kierowców w wieku powyżej 60. roku życia poziom widzenia maleje do 15 proc. ich możliwości i to bez względu na korektę. Są bardziej podatni np. na oślepianie, znacznie gorzej od młodych widzą podczas zmierzchu. W związku z tym mają trudności w ocenie odległości nadjeżdżającego pojazdu. Źle widząc, niepewnie czują się za kierownicą, potrafią nagle zmieniać pas ruchu - wskazuje na zagrożenia Andrzej Grzegorczyk z Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym.

Dużą pomocą dla kierowców są elektroniczne urządzenia, którymi w coraz większym stopniu naszpikowane są współczesne pojazdy. Mają one od 25 do 50 mikroprocesorów kontrolujących najróżniejsze urządzenia: od silnika i skrzyni biegów, poprzez sprzęt audio, po liczne systemy zwiększające bezpieczeństwo ruchu, których w nowszych modelach można naliczyć ponad 20.

Procesory w przeciętnym samochodzie mają większą moc obliczeniową niż komputery rakiety Saturn V, która wyniosła na orbitę misję Apollo. Z liczbą blisko 100 mln linii kodu nowoczesne limuzyny mają oprogramowanie 14 razy większe od stosowanego w Dreamlinerze Boeinga.

Elektroniczne wspomaganie

Europejscy politycy planują, aby do 2020 roku zmniejszyć liczbę ofiar na naszym kontynencie do 15 tys. z ponad 25 tys. notowanych w ostatnich latach. Osiągnięcie celu ma umożliwić elektronika. Komisja Europejska planuje, że w najbliższych latach wprowadzi jako obowiązkowe 19 technologii, a na szczycie listy znajdują się autonomiczne hamowanie oraz system zapobiegający niezamierzonej zmianie pasa ruchu.

Ostatni z wymienionych systemów aktywuje się przy prędkości 60-65 km/h i pomaga kierowcy pozostać na obranym pasie ruchu. Kamera rozpoznaje linie rozgraniczające pasy ruchu i tor jazdy, który pojazd utrzymuje między nimi. - Rozróżnia przy tym żółte oznakowania tymczasowe, od stałych oznakowań w kolorze białym. Jeśli nasz samochód zbliża się do linii rozgraniczającej pasy jazdy bez włączenia kierunkowskazu, system pomaga kierowcy pozostać na właściwym pasie ruchu poprzez delikatną, ale wyczuwalną ingerencję elektromechanicznego wspomagania kierownicy - opisuje działanie systemu rzecznik Audi Leszek Kempiński.

W niektórych systemach kierowca sam określa, jak wcześnie asystent toru jazdy ma zareagować. W przypadku gdy interwencja ustalona jest na wczesne stadium, system wspiera kierowcę lekką korektą pracy układu kierowniczego, prowadząc pojazd w kierunku środka pasa ruchu. Gdy interwencja ustalona jest na późne stadium, active lane assist uruchamia się tuż przed ewentualnym przejechaniem rozpoznanej linii i koryguje tor jazdy mocniejszą ingerencją w układ kierowniczy. Ponadto kierowca może też wybrać opcję ostrzegania wibracjami kierownicy, gdy przekroczy rozpoznaną linię pasa ruchu.

Rozwinięciem powyższego systemu jest asystent zmiany pasa ruchu, który pomaga kierowcy podczas zmiany pasa ruchu przy prędkości samochodu od 15 km/h wzwyż. Wykorzystuje w tym celu dwa umieszczone z tyłu pojazdu czujniki radarowe skanujące teren w promieniu ok. 70 metrów. Jeżeli system wykryje, że inny pojazd porusza się w tzw. martwym polu lub szybko się do nas zbliża, włącza ostrzegawcze diody umieszczone w obudowie odpowiedniego zewnętrznego lusterka. Jeżeli kierowca mimo to włączy teraz kierunkowskaz, dioda LED czterokrotnie szybko i jasno zamiga. - W Mercedesie system zahamuje przy użyciu ESP koło tak, aby auto powróciło na swój pas - dodaje rzecznik marki Aleksander Rzepecki.

Nawet tak prozaiczna czynność jak wysiadanie z samochodu może być wspomagana nowymi rozwiązaniami. Ostrzegą one po zatrzymaniu samochodu. Jeśli z tyłu nadjeżdżają inne auta lub rowerzyści, a ich ruch zostanie rozpoznany jako zagrażający kolizją, przed otwarciem drzwi system ostrzega kierowcę i wszystkich pasażerów, włączając diody.

W zależności od modelu diody te to listwa świetlna w podłokietniku w drzwiach lub lampka konturowa w zagłębieniu klamki. W sytuacji uznanej za niebezpieczną w samochodach Audi diody migają czterokrotnie czerwonym światłem. Ponadto uruchomione zostają diody systemu Audi side assist w odpowiednim lusterku bocznym. Ostrzeganie przy wysiadaniu jest aktywne jeszcze przez około trzy minuty po wyłączeniu zapłonu. System bazuje na dwóch czujnikach radarowych systemu Audi side assist kontrolujących obszar bezpośrednio za pojazdem i dookoła niego.

Dowiedz się więcej na temat: bezpieczeństwo na drodze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »