W badaniu Invesco Global Sovereign Asset Management wzięły udział 142 instytucje - 85 państwowych funduszy majątkowych i 57 banków centralnych. Zamrożenie w 2022 r. przez Zachód prawie połowy z 640 miliardów dolarów rosyjskich rezerw złota i walut, w odpowiedzi na inwazję na Ukrainę, wywołało zmianę w ich zachowaniu.
Banki przewiozły złoto do siebie
Badanie wykazało, że znaczna część banków centralnych była zaniepokojona ustanowionym precedensem. Prawie 60 proc. respondentów stwierdziło, że złoto stało się bardziej atrakcyjne, a 68 proc. poinformowało, że teraz trzyma rezerwy w domu. Dla porównania, w 2020 r. robił to co drugi bank.
Cytowany anonimowo bank centralny poinformował: "Przechowywaliśmy je (złoto) w Londynie, ale teraz przenieśliśmy je z powrotem do własnego kraju, aby zachować je jako bezpieczną przystań i zapewnić bezpieczeństwo". Nadzorujący raport Rod Ringrow z Invesco przyznał, że jest to szeroko rozpowszechnione zachowanie. - Jeśli to jest moje złoto, to chcę je w moim kraju - to mantra, którą słyszeliśmy w ciągu ostatniego roku - powiedział Ringrow.
Dolar w dół, energia odnawialna w górę
Obawy o sytuację geopolityczną w połączeniu z możliwościami na rynkach wschodzących zachęcają niektóre banki centralne do odchodzenia od dolara. Ponad 7 proc. ankietowanych uważa, że rosnące zadłużenie Stanów Zjednoczonych jest niekorzystne dla tej waluty. Większość nie widzi jednak alternatywy jako światowej waluty rezerwowej. Spada na przykład zaufanie do juana. W zeszłym roku niemal co trzeci ankietowany przez Invesco (29 proc.) upatrywał w chińskiej walucie potencjalnego rywala do amerykańskiej. Teraz odsetek ten spadł do 18 proc.
Dla instytucji finansowych - banków centralnych i funduszy majątkowych - największym problemem w ciągu najbliższych 12 miesięcy jest inflacja (83 proc.). Niemal tylu samo ankietowanych (80 proc.) w najbliższej dekadzie najbardziej obawia się napięć geopolitycznych. Zaś do najbardziej atrakcyjnej klasy aktywów zaliczono projekty związane z wytwarzaniem energii odnawialnej.
Indie zdetronizowały Chiny
Coraz więcej obaw dotyczących Chin sprawia, że nie jest to już kraj najczęściej wybierany przez inwestorów. Na atrakcyjności straciły też Wielka Brytania i Włochy. Po raz drugi z rzędu jednym z najatrakcyjniejszych państw okazały się Indie. Jeśli zaś chodzi o trend "nearshoring" - strategię, zgodnie z którą kraje przenoszą fabryki z odległych miejsc do państw, w którym sprzedają swoje produkty - najczęściej wskazywano na Meksyk, Indonezję i Brazylię.
Najmniej atrakcyjnym aktywem prywatnym okazały się nieruchomości. Autorzy badania wskazują, że wynika to z rosnących stóp procentowych, nawyków związanych z pracą zdalną i zakupami online, które utrwaliły się podczas pandemii COVID-19. Ringrow powiedział, że fundusze majątkowe, które osiągnęły lepsze wyniki w zeszłym roku, to te, które rozpoznały ryzyko związane z zawyżonymi cenami aktywów i były skłonne dokonać znacznych zmian w portfelu. "Fundusze i banki centralne próbują teraz uporać się z wyższą inflacją" - dodał.












