Reklama

Banki: Znowu zyskamy na kredycie?

Ekonomiści z banku Millennium oczekują, że na marcowym posiedzeniu decyzyjnym RPP po raz kolejny obniży stopy procentowe o 25 pb., po czym nastąpi dłuższa przerwa w cyklu obniżek.

"W naszej ocenie skłonność Rady do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej stopniowo wygasa. Przesądzające o ewentualnej obniżce stóp procentowych w marcu będą napływające dane oraz nowa projekcja, która prawdopodobnie pokaże niższą ścieżkę wzrostu PKB i inflacji w stosunku do wyników projekcji z listopada. W rezultacie część członków Rady może chcieć wykorzystać te argumenty do kolejnej obniżki kosztu pieniądza" - napisali w miesięcznym przeglądzie ekonomiści z banku Millennium.

"Oczekujemy, że dłuższa przerwa w cyklu obniżek stóp procentowych nastąpi po zejściu stopy referencyjnej do poziomu 3,50 proc. Wówczas RPP będzie chciała poczekać na efekty dotychczasowego luzowania, obserwując tendencje w gospodarce. Ewentualna kolejna obniżka będzie możliwa, jeśli sygnały z gospodarki nie będą wskazywały na przyspieszenie wzrostu gospodarczego w drugiej połowie roku" - dodali.

Reklama

INFLACJA

Zdaniem ekonomistów z Millennium w styczniu wskaźnik CPI obniżył się do 2,1 proc. rdr.

"W miesiącach wiosennych natomiast inflacja może zbliżyć się do poziomu 1,5 proc. rdr. Procesowi dezinflacji sprzyjać będą niski wzrost gospodarczy, bardziej korzystne tendencje na rynkach surowców oraz mniejsze niż w ubiegłym roku podwyżki opłat za użytkowanie mieszkania. Już w styczniu obniżka cen gazu przez PGNiG zmniejszy roczny wskaźnik CPI o ok. 0,1 pkt. proc. W całym bieżącym roku wskaźnik CPI powinien znajdować się poniżej celu banku centralnego" - napisali.

_ _ _ _

III obniżka stóp NBP prawdopodobna - Raiffeisen

W marcu kolejna, piąta z rzędu obniżka stóp NBP jest bardzo prawdopodobna. W II kwartale Rada może się zdecydować na jeszcze jedno cięcie stóp sprowadzając główną stopę do poziomu 3,25 proc. - uważają ekonomiści z banku Raiffeisen.

"W naszej ocenie kolejne publikacje danych powinny dostarczać argumentów dla zwolenników dalszego luzowania polityki pieniężnej. W styczniu inflacja najprawdopodobniej wyhamowała do około 2 proc. rdr. W przyszłym miesiącu wstępne dane o inflacji zrewidowane zostaną zgodnie ze zmianami koszyka inflacyjnego.

Na przestrzeni ostatnich lat rewizje te prowadziły do obniżenia pierwotnego szacunku o 0,1-0,3 pp. Może się więc okazać, że już w styczniu inflacja znalazła się w pobliżu dolnej granicy odchyleń od celu. Taki scenariusz będzie stanowić bardzo silne wsparcie dla kontynuacji obniżek stóp procentowych" - napisali w miesięcznym raporcie ekonomiści z banku Raiffeisen.

"Za łagodną polityką pieniężną w naszej ocenie przemawiać będą także informacje z gospodarki realnej. Wyniki produkcji budowlanej, produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej w dalszym ciągu będą w większości rozczarowywały przynosząc ujemne bądź minimalnie dodatnie odczyty. Głównym argumentem w kierunku obniżek stóp procentowych stać się może jednak projekcja inflacyjna.

Jej nowa odsłona uwzględniać będzie dokonane przez Radę łącznie już 100-punktowe obniżki. Zestawić ją będzie można ze wskazaniami z listopada, które przedstawiały przyszłą dynamikę PKB i inflacji przy założeniu pozostawania stóp procentowych na poziomie 4,75 proc. (sprzed obniżek)" - dodali.

"Nie zakładamy, aby wskazania nowej projekcji były znacząco korzystniejsze od scenariuszy z listopada. Sądzimy, że w dalszym ciągu projekcja wskazywać będzie na ryzyko spadku inflacji poniżej celu inflacyjnego. Dodatkowo zakładamy, że w dalszym ciągu w horyzoncie kilku kwartałów projekcja sugerować będzie utrzymywanie się negatywnej luki popytowej, czyli pozostawania PKB poniżej jego potencjalnych wartości. To, generując ryzyka dezinflacyjne, otwierać będzie w naszym przekonaniu pole do dalszych obniżek stóp procentowych" - oceniają ekonomiści z Raiffeisen.

Ich zdaniem marcowa, piąta z rzędu obniżka stóp jest bardzo prawdopodobna.

"Co więcej, sądzimy, że w II kwartale Rada zdecydować się może na jeszcze jedno cięcie sprowadzając główną stopę procentową do nowego historycznego minimum na poziomie 3,25 proc. Sądzimy jednak, że jeśli te dwie dalsze obniżki nie zostaną dokonane do końca II kwartału br., stopy już w dłuższej perspektywie pozostaną niezmienione" - napisali.

Dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers, o porozumieniu ws. budżetu Unii Europejskiej:

"Ogromnego zaskoczenia nie ma. Pojawiły się takie kwoty, o jakich wcześniej spekulowano. To jest zarówno dobra, jak i zła wiadomość. Dobra jest taka, że w niekorzystnych okolicznościach udało się zawrzeć porozumienie. Z drugiej strony, mimo wszystko, są to relatywnie mniejsze pieniądze niż w poprzedniej perspektywie budżetowej, dlatego, że polska gospodarka rośnie i jeśli porównamy te środki do naszego PKB, to ten wkład był odpowiednio większy w tej kończącej się perspektywie.

Trzeba pamiętać, że nie tylko chodzi o to, czy suma się zgadza, ale też o znaczenie tej sumy dla gospodarki. (...) Warto jednak zauważyć, że wobec tych problemów ekonomicznych, które Europa przeżywa, można było sobie wyobrazić gorszy scenariusz, gdzie bogatsze kraje bardziej przeciągają tę +kołdrę+ w swoją stronę.

To, że złoty się umocnił w piątek po południu, kiedy napłynęły informacje o porozumieniu z Brukseli, to jest bardziej przypadek. Akurat koniec tygodnia zakończył się bardzo dobrze na Wall Street, tak więc paradoksalnie to miało większe znaczenie niż to, że został uzgodniony budżet. (...) Ja bym nie przypisywał tego +ruchu na złotym+ porozumieniu w Brukseli".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »