Będzie niezależny!

Prokurator generalny będzie wybierany przez prezydenta na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Krajową Radę Prokuratorów oraz Krajową Radę Sądownictwa.

Prokurator generalny będzie wybierany przez prezydenta na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Krajową Radę Prokuratorów oraz Krajową Radę Sądownictwa.

Rada Ministrów zajmie się nowelizacją ustawy o prokuraturze, która ma doprowadzić do odpolitycznienia prokuratury. Funkcja ministra sprawiedliwości ma być oddzielona od prokuratora generalnego.

Niezależny od polityki

Prokurator generalny ma być powoływany przez prezydenta na sześcioletnią kadencję.

- Chodzi o to, żeby prokurator generalny nie był zależny od władzy politycznej - mówi Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości.

Z takiego rozwiązania zadowoleni są prokuratorzy.

- Środowisko prokuratorskie oczekiwało rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego - cieszy się Krzysztof Parulski ze Stowarzyszenia Prokuratorów RP.

Prezydentowi będą przedstawiani dwaj kandydaci - jeden przez Krajową Radę Prokuratorów, drugi przez Krajową Radę Sądownictwa. Prokuratorem generalnym będzie mógł zostać prokurator lub prokurator Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o co najmniej dziesięcioletnim stażu. O tę funkcję będzie mógł się ubiegać także sędzia Izby Karnej lub Wojskowej Sądu Najwyższego, sądu powszechnego lub wojskowego sądu okręgowego o co najmniej dziesięcioletnim stażu sędziowskim w sprawach karnych.

- Do wykonywania funkcji prokuratorskich trzeba mieć uprawnienia prokuratorskie. Aby pełnić funkcję ministra sprawiedliwości, który w obecnym stanie prawnym jest zarazem prokuratorem generalnym, nie trzeba mieć takiego przygotowania. Wystarczy być politykiem nawet bez wykształcenia prawniczego - zaznacza prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista z Wyższej Szkoły Handlu i Prawa.

Po zakończeniu kadencji prokurator będzie mógł przejść w stan spoczynku, niezależnie od wieku.

- Nie może być tak, że prokurator generalny stanie się czyimś podwładnym - wyjaśnia Zbigniew Ćwiąkalski.

Możliwość odwołania

Odwołanie z funkcji prokuratora generalnego przed upływem kadencji stanie się możliwe jedynie przez prezydenta w czterech sytuacjach: rezygnacji, skazania prawomocnym wyrokiem za popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, złożenia niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego, prawomocnego ukarania karą dyscyplinarną.

Także Sejm uzyska prawo odwołania prokuratora generalnego uchwałą większości 2/3 głosów przy obecności przynajmniej połowy posłów. Wniosek do Sejmu będzie mógł skierować premier, ale tylko wówczas, gdy Sejm i Senat odrzuci sprawozdanie prokuratora generalnego. W takim trybie o jego odwołanie będzie mógł wnioskować także premier, ale tylko wówczas, gdy prokurator generalny sprzeniewierzy się ślubowaniu.

Organizacja prokuratury

Minister sprawiedliwości chce powołania krajowej rady prokuratorów, która ma stać na straży niezależności prokuratorów oraz dbać o przestrzeganie prawa i standardów etycznych.

Minister sprawiedliwości wycofał się z pomysłu likwidacji prokuratur apelacyjnych.

- Prokuraturom apelacyjnym zostanie powierzone zadanie zwalczania przestępczości zorganizowanej oraz korupcji - wyjaśnia Zbigniew Wrona, wiceminister sprawiedliwości.

Ważną zmianą jest przepis, dzięki któremu polecenie prokuratora przełożonego wydane prokuratorowi podległemu nie będzie mogło dotyczyć treści czynności procesowej. Prawnicy chwalą te zmiany.

- Zasadą ustawy o prokuraturze jest niezależność prokuratora. Zakres wyjątków od niej budzi wątpliwości, czy niezależność prokuratora nie jest w praktyce wyjątkiem od zasady podporządkowania prokuratora prowadzącego śledztwo prokuratorowi nadrzędnemu - mówił prof. Andrzej Rzepliński.

OPINIA

BOGUSŁAW BANASZAK

profesor, przewodniczący Rady Legislacyjnej przy prezesie Rady Ministrów

Ministerstwo ma już trzeci projekt nowelizacji ustawy o prokuraturze. Pierwszy został negat ywnie oceniony przez Radę Legislacyjną, w najnowszym uwzględniono około 90 proc. naszych uwag. Rada Legislacyjna stoi na stanowisku, że nie należy po raz kolejny nowelizować tej ustawy. Powinno się od nowa przygotować ten akt, gdyż nie ma sensu robić 44 jego nowelizacji.

Reklama

Małgorzata Kryszkiewicz

Gazeta Prawna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »