Będziemy jak Japonia? Mateusz Szczurek: Ryzyko jest bardzo duże!

- Ryzyko deflacji jest bardzo duże, i to w ujęciu rok do roku, bo spadek cen miesiąc do miesiąca często mieliśmy w wakacje. Wszystko wskazuje na to, że deflacja może się przedłużyć poza wakacje - powiedział w poniedziałek dziennikarzom Szczurek. Z deflacją od wielu lat walczy Japonia.

- Ryzyko deflacji jest bardzo duże - powiedział dziennikarzom w poniedziałek minister finansów Mateusz Szczurek. Dodał, że tempo wzrostu w drugim kwartale 2014 r. będzie zbliżone do pierwszego kwartału, ale może się okazać niższe. Minister wskazał, że resort czeka na projekcję inflacji NBP.

- Mówimy o bardzo niskich presjach inflacyjnych. To, że ceny nie rosną, jest oczywiście dobre dla konsumentów, ale to, że inflacja jest tak niska, znacznie niższa od celu NBP, jest jednak kłopotem, bo utrudnia dostosowania wewnętrzne w gospodarce - dodał.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju wzrosły o 0,2 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0,1 proc.

Reklama

Według ministra, "może się okazać, że tempo wzrostu PKB w drugim kwartale będzie niższe rdr niż w pierwszym kwartale. - My oczekujemy, że będzie zbliżone do tego, co zostało odnotowane w pierwszym kwartale - powiedział Szczurek.

Produkt Krajowy Brutto w pierwszym kwartale 2014 roku wzrósł o 3,4 proc. rdr w porównaniu ze wzrostem o 2,7 proc. rdr w czwartym kwartale 2013 r.

W aktualizacji programu konwergencji MF prognozuje, że tempo wzrostu PKB w tym roku wyniesie 3,3 proc., a w 2015 roku 3,8 proc.

Szczurek pytany o możliwość obniżenia deficytu sektora finansów publicznych w 2014 r. poniżej 3 proc. PKB powiedział, że "byłoby to bardzo ambitnym celem". - Oczywiście mam nadzieję, że tak się stanie, ale nie jest to z pewnością nasza oficjalna prognoza i nasze oficjalne stanowisko - wyjaśnił.

W "Programie konwergencji. Aktualizacja 2014" MF zapisał, że nadwyżka sektora finansów publicznych według metodologii ESA '95 w bieżącym roku wyniesie 5,8 proc. PKB, a według metodologii ESA 2010 będzie to deficyt na poziomie 3,5 proc. PKB. W 2015 roku resort finansów spodziewa się deficytu w wysokości 2,7 proc. PKB, co w ocenie przedstawicieli MF powinno skutkować uchyleniem EDP w 2016 roku.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

- - - - -

Szczurek: Przed nami długa droga, aby Polacy chcieli płacić podatki

- Przed nami jest długa droga, aby Polacy bardziej utożsamiali się z państwem i chcieli płacić podatki - mówił w poniedziałek minister finansów Mateusz Szczurek podczas zorganizowanej przez BCC konferencji poświęconej walce z szarą strefą.

Minister mówił, że walka z szarą strefą jest ważna, bowiem zabezpiecza zarówno interesy finansowe, jak i geopolityczne kraju. - Bez finansów nie ma ani stabilności rządów, ani bezpieczeństwa zewnętrznego, ani wewnętrznego - powiedział minister. Dodał, że im mniejsze dochody państwa, tym wyższy dług publiczny, który będzie problemem - jeśli nie dziś - to w przyszłości.

- Dług publiczny może być narzędziem walki geopolitycznej, czego dowodem jest to, co się działo w Europie w ciągu ostatnich lat. (...) Przy rozroście szarej strefy trudno mówić o niższych stawkach podatkowych - dodał minister.

Szczurek zaznaczył, że mamy jednak odwieczny dylemat, czy szara strefa byłaby mniejsza, gdyby mniejsze były obciążenia podatkowe. - To kwestia wymierzenia obciążeń - zwrócił uwagę. Podkreślił, że szara strefa zaburza też porządek gospodarczy, bowiem nie można konkurować z firmą, która nie płaci VAT, w związku z czym ma o 23 proc. wyższą marżę.

- Problem stanowi też fakt, że państwo było dla Polaków przez całe dekady tworem obcym - ocenił minister. Zaznaczył, że nawet przed zaborami identyfikacja Polaków, np. chłopów pańszczyźnianych z państwem była "dość specyficzna", nie było jej także na szczytach władzy pod koniec I RP.

- Mamy przed sobą bardzo długą drogę, aby odwrócić ten proces, aby naprawdę zachowany był wewnętrzny przymus, chęć płacenia podatków i nieuczestniczenia w szarej strefie - powiedział minister. Zaznaczył, że trzeba zbudować system, w którym zarówno utrudnienia dla przedsiębiorczości, jak i zachęty do popełniania przestępstw podatkowych będą jak najmniejsze.

Zdaniem Szczurka, potrzebna jest dyskusja nad kwestią opresyjności systemu podatkowego i ściągalności podatków. - Podatków do zera nie obniżymy, bo do sfinansowania jest całkiem sporo. Wydatki publiczne są w Polsce najmniejsze w historii ostatnich 25 lat i wiele mniejsze nie będą. Pozostała walka o ich racjonalność - podkreślił.

Członek Rady Wykonawczej Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego, były minister obrony narodowej Janusz Onyszkiewicz mówił o wpływie szarej strefy na kondycję finansów publicznych. Jak nie będzie solidnych finansów państwa, to i bezpieczeństwo państwa będzie zagrożone - powiedział Onyszkiewicz.

Natomiast poseł, były szef MSWiA Ryszard Kalisz (niezrzeszony) zwrócił uwagę na przypadki szykanowania przedsiębiorców przez urzędników fiskusa. Krytykował, że urzędnicy są nagradzani za opresyjność wobec firm i naginanie ustaw na swoją korzyść.

Uczestnicy konferencji chwalili jednak resort finansów za wprowadzenie w październiku ub. r. tzw. odwróconego VAT na handel niektórymi wyrobami stalowymi (podatek odprowadza w takim przypadku kupujący, a nie sprzedający), co znacznie ograniczyło wyłudzenia VAT na rynku prętów stalowych oraz przywróciło konkurencyjność uczciwym producentom. Mówiono o kilkukrotnym wzroście jawnego zużycia prętów zbrojeniowych.

Narzekano jednak na rosnącą ciągle szarą strefę w handlu wyrobami tytoniowymi, obrocie paliwami i w branży hazardowej. Zgodnie z danymi z tych sektorów szara strefa na rynku oleju napędowego w 2013 r. sięgnęła ok. 15 proc., a straty budżetu państwa w związku z nielegalnym handlem paliwami wynoszą ok. 6 mld zł rocznie. Według przedstawicieli branży hazardowej straty dla budżetu z tytułu nielegalnego hazardu mogą sięgać nawet kilkanaście miliardów złotych.

Przewodnicząca komisji BCC ds. branży tytoniowej Grażyna Sokołowska apelowała do resortu finansów m.in. o wprowadzenie kontroli obrotu tytoniem; intensywniejsze kontrole e-handlu; objęcie akcyzą produkcji papierosów przy użyciu maszyn, które znajdują się punktach sprzedaży detalicznej; skuteczniejsze kontrole na bazarach; niszczenie maszyn z nielegalnych fabryk zamiast ich sprzedaży na przetargach; wyższe kary za nielegalny handel tytoniem i nielegalną produkcję wyrobów tytoniowych.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: szczurek | ryzyko
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »