Reklama

Będziemy śledzić drakońskie marże!

Zadaniem Zespołu ds. Łańcucha Żywnościowego nie jest ingerowanie w rynek i finalne ceny żywności, lecz monitorowanie kształtowania się cen produktów rolnych i informowanie konsumentów o marżach i opłatach pośredników - poinformował PAP przewodniczący Zespołu ds. Łańcucha Żywnościowego Kazimierz Plocke.

Dementuję informacje, że będziemy się zajmować cenami w sklepach - absolutnie nie ma takiej intencji. Będziemy monitorować proces kształtowania cen, marż i opłat, które są stosowane przez sieci handlowe. Chcemy stworzyć warunki do informowania konsumentów, na którym etapie łańcucha żywnościowego ceny produktu drożeją. Nie będziemy natomiast ingerować w rynek - od tego się odcinamy - powiedział w piątek PAP Plocke. Na początku lutego minister rolnictwa Marek Sawicki, mianował Kazimierza Plocke przewodniczącym Międzyresortowego Zespołu do spraw Zwiększenia Przejrzystości Rynku Artykułów Rolno-Spożywczych i Poprawy Funkcjonowania Łańcucha Żywnościowego. Równocześnie chcemy stworzyć normalne relacje między trzema ważnymi segmentami rynku - wytwórcą żywności, przetwórcą i konsumentem.

Reklama

Wyobrażam sobie taką sytuację, że jeżeli maleją ceny produktów rolnych to w sposób naturalny ceny finalne żywności powinny również spadać - dodał Plocke.

Prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji Renata Juszkiewicz, wcześniej mówiła o relacjach handel-przetwórstwo, że według badań Instytutu Ekonomiki Rynku, wysokie ceny żywności nie są spowodowane marżami handlowymi, a wynikają ze zbyt długiego łańcucha pośredników dostarczających żywność do handlu. Jej zdaniem, dostawcy żywności powinni rozmawiać z handlem na temat cen i wypracować taki kompromis, który uwzględniałby interesy obu stron i konsumentów.

Ceny żywności wzrosły o ok. 1 proc.

Zdaniem Krystyny Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w styczniu ceny żywności w ujęciu miesięcznym wzrosły o ok. 1 proc. "Szacuję wzrost cen żywności w styczniu na około 1 proc. Zdecyduje wzrost cen owoców i warzyw, natomiast potaniało mięso oraz cukier" - powiedziała w piątek PAP Świetlik. Głównym czynnikiem decydującym o wzroście cen były warunki pogodowe - wzrosły koszty m.in. transportu" - dodała. GUS poda dane o inflacji w styczniu w poniedziałek o godz. 14.00.

Zdaniem analityków, przedsiębiorcy dostarczający towary do sieci marketów alarmują, że hipermarkety drastycznie wykorzystują swoją przewagę do finansowania się kosztem dostawców, o "opłaty półkowe". Problem dyktatu wielkich sieci dotyka przede wszystkim małych i średnich firm, których ofertę towarową można łatwo zastąpić.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »