Reklama

Belka: Decyzja RPP początkiem cyklu

Decyzja RPP o obniżeniu stóp procentowych w listopadzie o 25 pb jest początkiem cyklu łagodzenia polityki pieniężnej, a prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych na kolejnym posiedzeniu w grudniu jest dość znaczne - poinformował w środę prezes NBP Marek Belka.

- Tak, dzisiejsza decyzja jest początkiem cyklu łagodzenia polityki pieniężnej - powiedział Belka na konferencji po posiedzeniu RPP.

Reklama

- Podzielam opinię, czy też utożsamiam się z przygotowaną przez Instytut Ekonomiczny projekcją inflacji i PKB. Trudno, żeby było inaczej - dodał.

Pytany jakie jest prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych na kolejnym, grudniowym posiedzeniu, odpowiedział: "Dość znaczne".

Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu obniżyła stopy procentowe o 25 pb, referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie od czwartku 4,50 proc. w skali rocznej. W komunikacie po posiedzeniu Rada poinformowała, że obniży stopy kolejny raz, jeśli napływające dane potwierdzą trwałość osłabienia koniunktury gospodarczej, a ryzyko nasilenia presji inflacyjnej będzie ograniczone.

Prezes dodał również, że decyzja RPP o obcięciu stóp procentowych o 25 pb, a nie mocniej, jest podyktowana nadal wysoką inflacją.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata w Biznes INTERIA.PL

- Podstawowym czynnikiem jest to samo co miesiąc temu, że bieżąca inflacja jest bardzo wysoka - podkreślił Belka.

Dodał, że dla większości członków Rady niebezpieczeństwem jest utrzymywanie się realnych stóp procentowych na niskim poziomie.

Szef banku centralnego poinformował również, że RPP nie obawia się wpływu swojej decyzji na kurs złotego.

- Złoty kształtuje się pod wpływem wielu różnych czynników, ale w niewielkim stopniu pod wpływem zmian stopy procentowej, czego dzisiejsze zachowanie złotego jest najlepszym dowodem - powiedział Belka.

Sprawdź bieżące notowania walut na stronach Biznes INTERIA.PL

Kaźmierczak: Ostrożne luzowanie polityki pieniężnej uzasadnione, bo pozostają elementy ryzyka

Ostrożne luzowanie polityki pieniężnej jest uzasadnione, bo pozostają elementy ryzyka - powiedział Andrzej Kaźmierczak, członek RPP.

- Ta obniżka niewątpliwie nie jest wysoka. RPP dosyć ostrożnie podjęła politykę luzowania, bo też elementy ryzyka jednak pozostają. Tym ważnym elementem ryzyka jest niewątpliwie sprawa cen żywności, surowców rolnych. Udział żywności w wydatkach jest bardzo wysoki. Można argumentować, że od stycznia br. spada bardzo wyraźnie dynamika lokat oszczędności gospodarstw domowych w systemie bankowym. Jest podwyższone ryzyko jeśli chodzi o losy strefy euro - powiedział Kaźmierczak na konferencji po posiedzeniu RPP.

- Z tego punktu widzenia ta polityka ostrożnego łagodzenia polityki pieniężnej ma swoją logikę - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »