Reklama

Berlin: Za dokończenie prac przy budowie lotniska "milionowe bonusy"?

Zapowiadają się kolejne opóźnienia przy dokończeniu budowy centralnego lotniska w Berlinie? Wiele na to wskazuje, choć zarząd firmy zajmującej się inwestycją chce zapłacić wykonawcom miliony euro za przyspieszenie prac. Przypominamy, że obecny termin ich zakończenia wyznaczono na przyszły rok.

Budowa lotniska w Berlinie trwa od 2006 roku i według aktualnego planu, zakończy się w drugiej połowie przyszłego roku, choć i ten termin nie jest do końca pewny. Według zapowiedzi, wadliwe instalacje na lotnisku, będące przyczyną wieloletnich opóźnień, miałyby zostać naprawione wraz z końcem przyszłorocznych wakacji. Chodzi głównie o instalację przeciwpożarową, ale nie tylko. Zdaniem niemieckiego dziennika Tegesspiegel zakończenie tych prac w tak krótkim czasie jest niemożliwe. A to pociąga za sobą kolejne konsekwencje, jak brak pozwoleń i niedotrzymanie kolejnego terminu uruchomienia portu.

Reklama

Aby tę sytuację zmienić, zarząd firmy zajmującej się inwestycją chce zapłacić wykonawcą bonusy w wysokości "kilku milionów euro". Pomysł ma zostać poddany głosowaniu przez radę nadzorczą spółki, jednak zdaniem rzecznika prasowego BER pomysł jest traktowany poważnie.

Berlińskie lotnisko okrzyknięto już najbardziej pechową budową powojennych Niemiec. Pierwotnie port miał zostać uruchomiony w 2011 roku, ale seria awarii, błędów i skandali opóźniła jego uruchomienie, a sama budowa trwa już od 10 lat. Początkowo przeznaczono na nią 2,5 mld euro. Ostatnie szacunki mówią już o 5,4 mld euro. Niemieckie media oceniają jednak, że ostateczny koszt lotniska może sięgnąć nawet 8-10 mld euro. Warto przy tym dodać, że każdy miesiąc postoju inwestycji to 20 mln euro kosztów za prąd i klimatyzację, ochronę oraz utrzymanie infrastruktury.

Nowe lotnisko obliczone jest na obsługę 27 mln pasażerów rocznie. Już teraz wiadomo jednak, że pojemność portu będzie zbyt mała, aby obsłużyć cały ruch pasażerski, szacowany na nawet 37 mln. Jeśli lotnisko zostanie uruchomione w przyszłym roku, będzie to trzeci co do wielkości port lotniczy w Niemczech, zaraz po Frankfurcie nad Menem i Monachium.

Justyna Urbaniak

źródło: RynekInfrastruktury.pl/ Bild am Sonntag

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »