Reklama

Bezrobocie w UE: Bez pracy 5 i pół miliona ludzi młodych

Komisja Europejska ponownie apeluje do krajów członkowskich o bardziej aktywną walkę z bezrobociem.. Z ostatnich danych Eurostatu wynika, że we wrześniu bez pracy w Unii Europejskiej było 11 procent obywateli, a w strefie euro 12,2 procent. W całej Wspólnocie bezrobotnych było ponad 26 milionów 800 tysięcy osób, w tym ponad 5 i pół miliona młodych ludzi.

- To wciąż niedopuszczalnie wysoki poziom. Unia Europejska ze swojej strony bardzo mocno naciska na państwa członkowskie, aby wprowadzały "Gwarancję dla Młodzieży". Ponadto powinny one też prowadzić bardziej aktywną politykę, by pomóc obywatelom w znalezieniu pracy- podkreśla rzecznik Komisji Europejskiej Ryan Heath. Jak dodaje, może odbywać się to przez obniżanie podatków i składek w przypadku nisko dochodowych stanowisk lub przez dofinansowywanie szkoleń i nowych miejsc pracy.

Według Eurostatu w Polsce we wrześniu pracy nie miało 10,4 procent osób. Najniższe bezrobocie odnotowano w Austrii (4,9 procent ), Niemczech (5,2%) i Luksemburgu (5,9%). Najwyższe w Grecji (27,6 procent) i w Hiszpanii (26,6 procent).

Reklama

W tym dwóch krajach bez pracy jest wciąż ponad połowa młodych ludzi. "Gwarancja dla Młodzieży" to inicjatywa Komisji Europejskiej, która ma docelowo zapewnić wszystkim młodym ludziom staż , praktykę zawodową lub możliwość dalszego kształcenia w ciągu 4 miesięcy od opuszczenia szkoły lub utraty pracy.

_ _ _ _

Negatywne skutki migracji Europejczyków są znikome - twierdzi unijna komisarz ds. sprawiedliwości, praw podstawowych i obywatelstwa Viviane Redding. Wzięła ona ostatnio udział w spotkaniu unijnych ministrów spraw wewnętrznych w Luksemburgu. Obrady poświęcono między innymi wyzwaniom związanym z migracjami na terenie Wspólnoty.

Pod koniec zeszłego roku niecałe 3% Europejczyków, czyli niewiele ponad 14 milionów osób, mieszkało poza swoją ojczyzną. Komisja Europejska twierdzi, że to niewiele, ale Wielka Brytania, Niemcy czy Holandia widzą ten problem inaczej. Rządy tych krajów chcą ograniczyć napływ migrantów - zwłaszcza z Europy Wschodniej - twierdząc, że nadmiernie wykorzystują oni krajowe systemy pomocy społecznej.

Bruksela poprosiła więc państwa członkowskie o przedstawienie konkretnych danych związanych z unijną migracją. Jak zapowiedziała komisarz Redding, pozwoliło to spojrzeć na problem z odpowiedniej perspektywy. "Bardzo niewielu europejskich migrantów nadużywa praw związanych ze swobodnym przepływem osób. Ciężar społeczny imigracji spoza Europy jest czasem o 40% większy niż ten związany z migracją Europejczyków" - powiedziała Redding.

Większość migracji w Europie ma charakter zarobkowy, co - według Komisji - ma pozytywne skutki dla gospodarki. Dowodem na to miał był wzrost PKB Unii Europejskiej w wyniku rozszerzeń Wspólnoty w 2004 i 2007 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »