Reklama

Bilety na Pendolino od 49 do 189 złotych. Nie będzie sprzedaży na pokładzie

Przedsprzedaż biletów na połączenia EIC premium ruszy za miesiąc. PKP Intercity ujawniło ceny biletów: od 49 złotych do 189 złotych w najdłuższej relacji tuż przed odjazdem. Nie będzie można kupić biletu na pokładzie pociągu.

Pendolino wyjedzie na tory 14 grudnia i będzie obsługiwać pociągi nowej kategorii EIC Premium. Nowoczesne składy będą kursować pomiędzy Warszawą a Trójmiastem, Krakowem, Katowicami oraz Wrocławiem. - Pendolino będzie pociągiem dla wszystkich. Nowa strategia cenowa sprawi, że będą mogli z niego korzystać zarówno klienci oszczędni, studenci, rodziny kupujące bilet z wyprzedzeniem oraz biznesmeni, robiący to tuż przed odjazdem pociągu - podkreśla Marcin Celejewski, prezes PKP Intercity.

Reklama

Od 49 do 189 złotych

Ceny będą zaczynać się od 49 zł w relacjach z Warszawy do Katowic, Krakowa i Trójmiasta. Wrocławianie zapłacą o 10 złotych więcej. Najtańsza podróż z Krakowa i Katowic do Trójmiasta będzie kosztować 98 złotych. Po wyczerpaniu puli najtańszych biletów zacznie obowiązywać cennik oparty na cenie podstawowej (189 złotych z Trójmiasta do Krakowa i Katowic i 150 złotych w pozostałych relacjach), od których będą odliczane rabaty za zakup z wyprzedzeniem.

Najpierw udostępnione zostaną bilety z 30 proc. rabatem, a następnie z 20 proc. i 10 proc. zniżką. Po wyprzedaniu biletów w niższych cenach zaczną obowiązywać stawki bazowe. Pule biletów z rabatami (30 proc., 20 proc., 10 proc.) będą limitowane. Zgodnie z zasadą "wcześniej - taniej" bilety w atrakcyjnych cenach zakupią osoby planujące podróż z wyprzedzeniem. Co ważne, jednocześnie z rabatami będą obowiązywać będą ulgi ustawowe.

Nie będzie można kupić na pokładzie

Oferta będzie dostępna w kasach, biletomatach, na stronie internetowej oraz dzięki aplikacji mobilnej, za wyjątkiem sprzedaży na pokładach nowych pociągów. PKP Intercity poinformowało, że podróż EIC Premium będzie mogła odbyć się wyłącznie na podstawie biletu kupionego przed wejściem do pociągu.

Wejście na pokład bez biletu będzie oznaczało konieczność zapłacenia kary w wysokości 650 zł - plus cena biletu.- Zgodnie z wytycznymi Urzędu Transportu Kolejowego, możemy zaprosić na pokład tylko tylu pasażerów, ile jest miejsc, czyli 402 (tyle jest miejsc w Pendolino - przyp. red.). Jest to kwestia bezpieczeństwa i komfortu podróżowania. Oczywiście przygotujemy na to pasażerów, prowadząc szeroką akcję informacyjną. Nie chcemy, by poczuli się zaskoczeni - powiedział "Gazecie Wyborczej" prezes Celejewski.

Z tańszych biletów skorzystają nieliczni?

Najtańszych biletów będzie ok. 20 na pokładzie każdego pociągu. Kategoria cenowa ma się nazywać "SuperPromo". - Ceny biletów na przejazdy pociągami EIC Premium zostały zaprojektowane na bazie nowej, spójnej strategii cenowej. Zakłada ona wykorzystanie najnowocześniejszych narzędzi do zarządzania przychodami (revenue management). Rozwiązanie, które wdraża PKP Intercity wyprzedza europejskie standardy. Stoi za nim prawdziwy business intelligence - mówi Marcin Celejewski. - Liczę, że dzięki nowej strategii cenowej, skróceniom czasów jazdy i inwestycjom w tabor w 2015 r. odzyskamy klientów - dodaje.

Jak wyjaśnia PKP Intercity, RMS (Revenue Management System/Service) pozwala na dynamiczne zarządzanie dostępnością miejsc w koszykach cenowych, tzn. ich "otwieranie" i "zamykanie". System działa na podstawie reguł biznesowych, które umożliwiają automatyczne kontrolowanie i zmianę dostępności miejsc w poszczególnych koszykach. Docelowo RMS będzie zarządzał dostępnością miejsc również w pociągach Express InterCity (EIC). Natomiast z systemu wyłączone zostaną pociągi TLK, jednak i w nich będą obowiązywały rabaty 10 proc., 20 proc. i 30 proc. w przedsprzedaży od 15 listopada.

Według informacji "Rynku Kolejowego", gdyby zasady sprzedaży biletów EIC Premium obowiązywały w tej chwili z cennika skorzystałoby mniej niż 10 proc. pasażerów - tylko tyle kupuje bilety na dłużej niż trzy dni przed wyjazdem. Oczywiście, nie jest wykluczone, że rabaty zaproponowane przez PKP Intercity zmienią nawyki klientów, ale na razie do tego nie doszło. Podany przez PKP Intercity odsetek klientów, którzy kupują bilety na dzień przed odjazdem to 40 procent - ale większość z nich nie korzysta z ulgi "Wcześniej=taniej". Według naszych informacji, w ostatnim okresie PKP Intercity sprzedaje z rabatem najwyżej kilkanaście procent biletów.

Brak dynamicznego systemu sprzedaży - puste pociągi w ciągu dnia

Początkowo zamiast Revenue Management System/Service, która jest swoistą "nakładką" na używany przez PKP Intercity system sprzedaży biletów KURS, wdrożony miał zostać nowy Dynamiczny System Sprzedaży. Niestety, nie udało się rozstrzygnąć przetargu w tej sprawie, m. in. z powodu sporu z inną spółką grupy - PKP Informatyka. Opisywaliśmy to w "Rynku Kolejowym".

Dynamiczny cennik miał uzależnić koszt biletu od wielu czynników, a nie wyłącznie od daty zakupu biletu, oraz operować bardziej elastyczną taryfą niż zaprezentowane pięć progów cenowych. Najważniejsze miało być zainteresowanie konkretnym pociągiem - DSS miał uatrakcyjnić podróż mniej popularnymi pociągami w środku dnia, które i tak muszą wyruszyć w trasę. W ramach RMS nie jest to możliwe bo system będzie ustałał limity "koszyków" cenowych każdej nocy. To rodzi obawy, że pasażer, któremu się nie spieszy, po porównaniu ceny biletu w dniu wyjazdu, wybierze inny środek transportu, a pociągów nie uda się zapełnić.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »