Reklama

Branża chemiczna szuka własnego źródła importu gazu

Dość narzekań na drogi gaz i oczekiwanie na liberalizację rynku. Chemia sama poszuka tańszego gazu - ujawnia "Puls Biznesu".

Polska Izba Przemysłu Chemicznego, skupiająca największe firmy w tej branży, chce się uniezależnić od dostaw z PGNiG.

Ma temu posłużyć gazociąg łączący Polskę z Niemcami.

To krok w kierunku rozwoju wolnego rynku gazu w Polsce.

Branża chemiczna, zyskując dostęp do zagranicznych dostaw, będzie mieć możliwość kupowania tego surowca po niższej cenie, a tym samym zwiększenia swojej konkurencyjności.

Na realizację projektu mają być wykorzystane środki z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Gaz jest głównym surowcem dla chemików, którzy skarżyli się dotąd na jego bardzo wysoką cenę, jaką narzucało im PGNiG.

Reklama

Dlatego branża chemiczna nalega na szybką realizację projektu.

PGNiG, dla którego firmy chemiczne są jednym z największych odbiorców, zapowiada, że w razie realizacji projektu budowy nowego gazociągu, będzie aktywnie reagowało na sytuację na rynku gazu ziemnego - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »