Reklama

Branża turystyczna podniesie się w 2024 r.

Zdaniem analityków Allianz Research i Euler Hermes, kolejna fala pandemii Covid-19 położyć kres ożywieniu w turystyce. W sytuacji obostrzeń gospodarczych na wzrost w tej branży trzeba będzie czekać do 2024 r.

Ożywienie sektora?

W sytuacji obostrzeń gospodarczych tzw. przepustki podróżne lub paszporty potwierdzające szczepienie nie wystarczą, by ożywić turystykę - wskazują analitycy ww wczorajszej publikacji. Ich zdaniem ożywienie nastąpi dopiero w 2024 r. - w Europie szybciej niż w USA czy Azji.

"Jeśli weźmiemy pod uwagę, że obecne załamanie gospodarcze rozpoczęło się w pierwszym kwartale 2020 r., oznacza to, że sektor globalnych usług turystycznych i dotyczących podróży może powrócić do poziomu sprzed kryzysu w drugiej połowie 2022 r." - czytamy.

Analitycy podkreślili jednak, że obecna pandemia wywołała bezprecedensowy kryzys gospodarczy, pociągając za sobą wprowadzenie poważnych ograniczeń, takich jak zakazy przemieszczania się i bardzo surowe przepisy dotyczące ograniczeń w podróżowaniu, a także godziny policyjne, które nadal mają wpływ na życie wielu osób w bogatych krajach o dojrzałej gospodarce. "W konsekwencji, prawdopodobieństwo powrotu szybkiego rozwoju w branży turystycznej w przyszłym roku jest bardzo mało prawdopodobne" - oceniono.

Reklama

Według analityków w przypadku Europy ożywienie w branży turystyki powinno nastąpić szybciej niż w regionach USA oraz Azji i Pacyfiku - prognozy na rok 2024 mówią o 771 mln turystów, co stanowi ponad trzykrotność rekordowego najniższego poziomu odnotowanego w skali całego świata w roku 2020 r.

Potwierdza to cytowane przez autorów analizy badanie przeprowadzone przez Światową Organizację Turystyki ONZ wśród profesjonalistów z branży turystycznej. Większość z nich stwierdziła, że nie spodziewa się powrotu do poziomu sprzed pandemii wcześniej niż w najlepszym przypadku w roku 2023. 41 proc. respondentów stwierdziło, że spodziewa się powrotu do normy dopiero w roku 2024 lub później.

Europa odbije pierwsza

Opracowany przez Allianz Research i Euler Hermes podział liczby turystów według poszczególnych regionów wskazuje, że Europa będzie wyprzedzać pozostałe regiony, jednak oczekuje się, że pozostanie w tyle za Stanami Zjednoczonymi oraz regionami Azji i Pacyfiku pod względem ogólnego ożywienia gospodarczego.

"Liczba przyjazdów turystów zagranicznych do Europy może osiągnąć 771 mln już w 2024 r., co oznacza wartość ponad trzykrotnie wyższą, niż 227 mln wizyt odnotowanych w 2020 r."- czytamy.

Europa prawdopodobnie odnotuje większą liczbę wizyt turystów niż inne regiony, ponieważ w 2020 roku odnotowała największy spadek w wartościach bezwzględnych, wynoszący ponad 500 milionów turystów międzynarodowych. "Europa może najwięcej zyskać pod względem ożywienia w turystyce, jeśli uda jej się opracować skuteczne rozwiązanie w zakresie paszportu/kart szczepień" - wskazują analitycy.

Jak dodano, nawet przy założeniu, że system paszportów szczepień będzie działać, mogą pojawić się trudności. "Niezależnie od polityki certyfikatów, konsekwencje mogą wynikać ze sposobu wykorzystania paszportów w gospodarce" - ocenili eksperci. Wprowadzenie zakazów dotyczących swobody przemieszczania się osób niezaszczepionych, "zarówno w kraju, jak i za granicą, może okazać się bardzo skomplikowane".

Ożywienie światowego sektora turystyki może też okazać się trudne z powodu przedłużających się ograniczeń podróżowania w krajach Azji i Pacyfiku oraz obu Ameryk, ze względu na pojawienie się nowych mutacji wirusa.

Analitycy zwrócili uwagę, że w przypadku Chin i Republiki Południowej Afryki odporność stadna powinna zostać osiągnięta w drugiej połowie 2022 r. Obok Indii, szczególne opóźnienia w zakresie szczepień występują w regionie Ameryki Południowej. "Opóźnienie w osiągnięciu odporności stadnej jest spowodowane w szczególności trudnościami w zakresie wprowadzenia na rynki wschodzące bardziej konwencjonalnych i tańszych szczepionek" - napisali.

"Prognozuje się, że liczba przyjazdów turystów do tych regionów w 2024 r. osiągnie odpowiednio 326 mln i 136 mln" - czytamy. Podział w rynku europejskim pod względem liczby przyjazdów turystów ma wzrosnąć do 55 proc. w 2024 r. w porównaniu z 51 proc. w 2019 r., podczas gdy w Ameryce Północnej pozostanie niezmieniony (około 10 proc.), a w regionie Azji i Pacyfiku zmniejszy się z 25 proc. do 23 proc.

Jaka prognoza?

Niedawne badanie przeprowadzone przez Światową Organizację Turystyki ONZ wśród profesjonalistów z branży turystycznej potwierdza te wyniki - większość z nich stwierdziła, że nie spodziewa się powrotu do poziomu sprzed pandemii wcześniej, niż w najlepszym przypadku w roku 2023. 41 proc. respondentów stwierdziło, że spodziewa się powrotu do normy dopiero w roku 2024 lub później.

Komisja Europejska pracuje nad pomysłem paszportów zdrowotnych, aby złagodzić ograniczenia w podróżowaniu już przed nadchodzącym okresem letnim. Decydujące będą jednak dwa czynniki:

1) skuteczność szczepionek Covid-19 w zakresie zapobiegania przenoszeniu choroby oraz
2) wdrażane polityki. Kraje UE prawdopodobnie znajdą się w sytuacji najbardziej korzystnej, ponieważ będą mogły korzystać z tego samego systemu informacyjnego, z jednolitymi i prawidłowymi danymi wejściowymi (w taki sam sposób, jak dzielą się na przykład danymi gospodarczymi za pośrednictwem bazy danych Eurostat).

Jednak nawet zakładając, że system paszportów szczepień będzie działać, mogą pojawić się nowe trudności. Niezależnie od polityki certyfikatów, konsekwencje mogą wynikać ze sposobu wykorzystania paszportów w gospodarce. Wprowadzenie zakazów dotyczących swobody przemieszczania się osób niezaszczepionych, zarówno w kraju, jak i za granicą, może okazać się bardzo skomplikowane.   

Źródła:  raporty Tourism Economics, Oxford Economics, Euler Hermes

Marc Livinec
Louis Adjiman

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Nie czekaj, rozlicz PIT 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »