Brytyjski gigant telefonii komórkowej Vodafone podał we wtorek, że planuje zlikwidować 11 000 miejsc pracy w ciągu najbliższych trzech lat. Nowa dyrektor zarządzająca chce uczynić z Vodafone "prostszą organizację".
"Nasze wyniki nie były wystarczająco dobre. Aby konsekwentnie dostarczać usługi, Vodafone musi się zmienić" - powiedziała Margherita Della Valle w oświadczeniu dotyczącym zwolnień.
Masowe zwolnienia w Vodafone
W rozpoczynającym się w Wielkiej Brytanii w kwietniu nowym roku podatkowym firma prognozuje niewielkie zyski lub nawet ich brak. Problemów przysparza zwłaszcza największy rynek firmy, czyli Niemcy. Straty związane z wysokimi kosztami energii w Niemczech pogorszą zeszłoroczne wyniki spółki o 1,3 proc., prognozuje Vodafone. Łącznie przychody firmy z podstawowej działalności wyniosą za zeszły rok 14,7 mld euro, zgodnie z przewidywaniami analityków - wskazuje agencja prasowa Reuters.
Odpowiedzią na pogarszające się wyniki Vodafone miało być powołanie nowej szefowej firmy. Della Valle objęła stanowisko dyrektor zarządzającej w ubiegłym miesiącu. Wcześniej przez pięć miesięcy była pełniąca obowiązki na tym stanowisku. Jej poprzednik, Nick Read, zrezygnował z funkcji po czterech latach, po tym jak mocno spadła wartość akcji spółki.
Decyzja o masowych zwolnieniach, od której Della Valle zaczyna swoją karierę na najwyższym stanowisku w Vodafone, ma pomóc firmie "odzyskać konkurencyjność". Nowa dyrektor będzie musiała także przeprowadzić Vodafone przez proces fuzji z jednym z największych konkurentów w Wielkiej Brytanii, czyli Three UK. To firma telekomunikacyjna należąca do zarejestrowanej w Hongkongu firmy CK Hutchinson.
Media wskazują, że rozmowy o wartej blisko 19 mld dolarów fuzji są już na ostatniej prostej. Vodafone wskazywał jednak, że transakcja może nie dojść do skutku i odmówił dalszych komentarzy na ten temat, podaje Reuters.











