Reklama

BŚ wierzy w Polskę, KE nie wierzy rządowi

Po krytyce ze strony Komisji Europejskiej dostaliśmy pochwałę od Banku Światowego - odnotowuje "Puls Biznesu".

Według prognoz BŚ, w 2011 r. nowe państwa Unii, tzw. UE 10 (czyli Bułgaria, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry) dobiją do poziomu sprzed kryzysu. W 2010 r. wypracują 1,6 proc. wzrost PKB, a rok później ten rezultat jeszcze poprawią. Ich gospodarki urosną wówczas o 3,6 proc. Motorem powolnego wzrostu będzie m.in. Polska.

Gazeta zauważa, że optymizmu BŚ nie podziela jednak Komisja Europejska (KE), która krytycznie oceniła prognozy polskiego rządu przedstawione w lutowym programie konwergencji. "Jestem bliższy ocenie KE, bo przedstawione przez rząd założenia są zbyt ogólne" - mówi "PB" Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium. O tym dziś więcej na łamach "Pulsu Biznesu".

Zdaniem Michała Boniego, ministra i szefa Zespołu Doradców Strategicznych premiera, dynamika PKB w I kwartale tego roku będzie niższa niż odnotowana w IV kwartale roku 2009.

- Wszyscy martwimy się, jak będzie wyglądał pierwszy kwartał, bo wyniki będą gorsze niż w IV kwartale - powiedział Boni w środę na konferencji.Z danych GUS wynika, że wzrost PKB w IV kw. wyniósł 3,1 proc. rdr. Szef doradców premiera ocenia, że w perspektywie 2-3 lat rząd powinien zacząć rozważać zmiany po stronie dochodowej budżetu.- Poza zmniejszaniem wydatków, trzeba także myśleć o zwiększaniu dochodów. Nie mówię, że teraz, ale "w tyle głowy", myśląc o latach 2012-13, trzeba pomyśleć o podatkach - powiedział podczas środowego wystąpienia.

Boni uważa, że pakiet ustaw reformujących finanse publiczne powinien zostać przekazany prezydentowi do podpisu po wygaśnięciu kadencji Lecha Kaczyńskiego.- Pakiet ustaw, zawierający m.in. regułę wydatkową, zmiany dotyczące systemu emerytur i rent, zmiany w emeryturach mundurowych, powinien być gotowy do przedłożenia prezydentowi do podpisu po 23 grudnia 2010 r. - powiedział.

W marcu wiceminister finansów Ludwik Kotecki poinformował, że rząd może się zająć projektem ustawy dotyczącym reguły wydatkowej w czerwcu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »