Reklama

Ceny biletów w Ryanairze spadną o 7 procent!

Ryanair ponformował dzisiaj, że ceny jego biletów w tym roku spadną średnio o 7 procent. To efekt wojny cenowej z konkurencją i spadku rezerwacji biur podróży (z powodu obaw o terroryzm).

Michael O'Leary, prezes tanich linii lotniczych powiedział, że w Europie trwa wojna cenowa, lecz jej zwycięzcą będzie właśnie jego firma z Irlandii.

Reklama

Cięcia kosztów i cen spowodowały wzrost obłożenia i 43-procentowy wzrost zarobku linii do 1,2 mld euro (na koniec roku finansowego), minimalnie poniżej oczekiwań analityków.

Na dobry wynik złożyły się m.in. spadające ceny paliw - od czerwca 2014 r. potaniały o 70 proc. Obniżki cen biletów wymuszą teraz zapewne taki sam ruch u największych, tanich konkurentów (jak Easyjet). Odbić się to może także na tradycyjnych liniach jak British Airways, Lufthansa, Air France-KLM.

Ryanair na 2017 r. przewiduje 13-proc. zwyżkę zarobku i dobry wynik także w 2018 r. W trakcie roku akcje Ryanaira zwyżkowały o 20 proc.

Przy planowaniu wyników firma musi jednak wziąć pod uwagę zjawiska nieprzewidywalne, jak zagrożenie terrorystyczne. Operator turystyczny Thomas Cook poinformował, że o 5 proc.rok do roku spadła ilość rezerwacji letnich wakacji. Klienci jako powód podają zagrożenie ze strony ekstremistów.

Krzysztof Mrówka

Dowiedz się więcej na temat: Ryanair

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »